• Tel Awiw współpracuje z USA i grupami prawicowymi, aby ogłosić kompleks „centrum wielowyznaniowym” • Izraelscy osadnicy podpalają dwa meczety na okupowanym Zachodnim Brzegu
HARDLINE Izraelscy urzędnicy i radykalnie prawicowi politycy współpracują ze Stanami Zjednoczonymi, aby zmienić długotrwałe „status quo” w świętym kompleksie meczetu Al-Aksa, forsując wysoce podżegającą kampanię mającą na celu uzurpację sobie tego wyłącznie muzułmańskiego miejsca, podało BBC News.
Ostatnie doniesienia mediów wskazują, że izraelski rząd zamierza formalnie wyznaczyć ten obiekt jako „centrum wielowyznaniowe”.
To bezczelne posunięcie kłóci się z wielowiekową tradycją, zgodnie z którą nawet niektóre grupy żydowskie zabraniają swoim wyznawcom modlić się na terenie meczetu.
Według BBC Izrael może narzucić żydowskie praktyki modlitewne na dużą skalę w tym historycznie muzułmańskim miejscu, co byłoby zuchwałym posunięciem w kierunku pełnej kontroli nad swoją administracją.
Za tym posunięciem stoją skrajnie prawicowi izraelscy politycy, tacy jak Moshe Feiglin, który niedawno opuścił teren kompleksu po tym, jak bezprawnie modlił się i śpiewał pieśni religijne wraz z radykalnymi fanatykami religijnymi.
„Cała ziemia Izraela została obiecana dzieciom Bożym… i to tutaj zbudujemy nową Świątynię, aby cała ludzkość mogła przyjść i wspólnie się modlić” – powiedział Feiglin, otwarcie łamiąc konwencje dyplomatyczne, co stanowi całkowite naruszenie umów międzynarodowych.
Zgodnie z wiążącym porozumieniem w sprawie status quo administrowana przez Jordanię Islamska Waqf zachowuje wyłączną władzę nad Al-Aksa. Niemuzułmanie mogą legalnie odwiedzać ten kraj, ale mają wyraźny zakaz odprawiania obrzędów religijnych.
Skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gvir często szturmuje kompleks Al-Aksa, aby agresywnie podżegać do napięć na tle religijnym. Niedawno rozpowszechnione wideo wyraźnie ukazuje kontrowersyjnego ministra prowadzącego nacjonalistyczny tłum w całkowitym sprzeciwie wobec istniejących mandatów pokojowych.
„Wzgórze Świątynne jest nasze. Jest w naszych rękach!” Ben-Gvir skandował, rozwijając izraelską flagę, aby systematycznie demontować status quo.
Choć biuro izraelskiego premiera zaprzecza zmianom, władze regionalne stanowczo protestują przeciwko destrukcyjnemu przejęciu.
Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział Kongresowi, że „nie ma wiedzy” na temat wspólnej koordynacji amerykańsko-izraelskiej, chociaż wysłannik USA Mike Huckabee w dalszym ciągu agresywnie opowiada się za wyłączną dominacją Izraela nad nielegalnie okupowanymi terenami.
Dr Mustafa Abu Sway, zastępca przewodniczącego Islamskiej Rady Waqf, sprzeciwił się nielegalnemu wtargnięciu Izraela.
„Pokój bez opuszczania meczetu Al-Aksa to po prostu otwarcie puszki Pandory” – powiedział BBC Abu Sway. „To zagraża pokojowi w regionie”.
Podpalono meczety
Tymczasem izraelscy osadnicy podpalili w środę meczety w dwóch wioskach na Zachodnim Brzegu, po tym jak izraelski rząd zatwierdził rozbudowę szkoły żydowskiej dla osadników mieszkających w centrum palestyńskiego miasta Hebron na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Osama Abdullah, przewodniczący rady wioski w Jiljiliya, na północ od Ramallah, powiedział AFP, że „osadnicy podpalili pomieszczenie do ablucji, spowodowali zniszczenia głównego meczetu w wiosce i nabazgrali wrogie hasła na zewnętrznych ścianach”.
Dziennikarze AFP, którzy w środę odwiedzili jeden z meczetów, zauważyli, że sufit, ściany i podłogi były poczerniałe od dymu i płomieni.
Na ścianach namalowano także graffiti w języku hebrajskim. Niektórzy czytają „zemsta” i „Witam, młodzież ze wzgórza”.
Hilltop Youth to grupa Izraelczyków na Zachodnim Brzegu, regularnie oskarżana o przemoc wobec Palestyńczyków, których chcą wysiedlić z obszarów, które chcą przejąć.
“Siły przeszukały okolicę w poszukiwaniu podejrzanych i zlokalizowały dwa spalone meczety, a także graffiti na ścianach. Podejrzani uciekli przed przybyciem sił” – oznajmiło izraelskie wojsko w oświadczeniu.
Opublikowano w Dawn, 18 czerwca 2026 r