NARODY ZJEDNOCZONE: Wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar nalegał, aby Rada Bezpieczeństwa ONZ (RB ONZ) zwróciła uwagę na „bezczelne naruszenia” przez Indie Traktatu o wodach Indusu (IWT), ostrzegając, że działania New Delhi zagrażają bezpieczeństwu wodnemu Pakistanu, stabilności regionalnej i pokojowi międzynarodowemu.
Stały przedstawiciel Pakistanu przy ONZ Ambasador Asim Iftikhar Ahmad przekazał list od DPM Dar do prezydenta Rady Bezpieczeństwa ONZ, ambasador Kolumbii Leonor Zalabata Torres, zwracając uwagę na naruszenia przez Indie żeglugi śródlądowej.
W poście na platformie mediów społecznościowych X ambasador stwierdził, że list „zwraca pilną uwagę Rady Bezpieczeństwa ONZ na dwa nielegalne indyjskie projekty infrastrukturalne powiązane z systemem rzeki Chenab, mające na celu przekierowanie wody, które ujawniają zamiar Indii nielegalnej zmiany regulowanego traktatem przepływu i korzystania z zachodnich rzek, przez co woda stanie się bronią, co będzie miało niebezpieczne konsekwencje dla wody, żywności i bezpieczeństwa gospodarczego Pakistanu, a także stabilności regionalnej oraz międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.
Powiedział, że wezwano Radę Bezpieczeństwa ONZ do uwzględnienia tej „kruchej i pogarszającej się sytuacji oraz do pociągnięcia Indii do odpowiedzialności za ich bezczelne naruszenia”.
„Poinformowałem także przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa ONZ o ogólnej sytuacji w Azji Południowej oraz o ciągłym niewypełnianiu przez Indie zobowiązań wynikających z rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sporu Dżammu i Kaszmir” – powiedział.
Dar napisał także podobny list do przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa ONZ w kwietniu, aby zwrócić uwagę Rady na tę kwestię „rok po nielegalnej decyzji Indii o zawieszeniu Traktatu o wodach Indusu” i podkreślić „poważne konsekwencje dla pokoju i bezpieczeństwa oraz humanitarne” tego posunięcia.
W czwartek DPM Dar oświadczył, że co najmniej 17 projektów Indii dotyczących dróg wodnych będących częścią systemu rzeki Indus zapewni New Delhi „narzędzia do hydrohegemonii”.
Żegluga śródlądowa pozostaje kwestią sporną między Indiami a Pakistanem po jednostronnym zawieszeniu przez New Delhi porozumienia w zeszłym roku – co było następstwem krótkiego konfliktu zbrojnego między obiema stronami w maju 2025 r.
Niedawno indyjski minister wody CR Patil powiedział, że jego kraj pracuje nad tym, aby „ani jedna kropla wody” nie spłynęła do Pakistanu. Tymczasem Pakistan utrzymuje, że jakakolwiek próba zmiany przepływu transgranicznych dróg wodnych zostanie uznana za „akt wojny”.
Traktat pod presją
Traktat o wodach Indusu, wynegocjowany przez Bank Światowy w 1960 r., reguluje rozmieszczenie systemu rzecznego Indusu między Indiami a Pakistanem. Przydziela wschodnie rzeki – Ravi, Beas i Sutlej – Indiom, podczas gdy zachodnie rzeki – Indus, Jhelum i Chenab – są w dużej mierze przydzielane Pakistanowi.
Porozumienie od dawna uważane jest za jeden z najtrwalszych ram współpracy obu krajów, pozwalający przetrwać wojny i powtarzające się kryzysy. Sytuacja ta znalazła się jednak pod presją, odkąd w 2025 r. Indie ogłosiły, że zawieszają swoje zobowiązania traktatowe.
Oświadczenie to nastąpiło po ataku na turystów w Pahalgam w okupowanym Kaszmirze, w którym zginęło 26 turystów – za incydent, za który New Delhi bez dowodów obwinia Islamabad. Ze swojej strony Pakistan stanowczo zaprzeczył zarzutom i wezwał do przeprowadzenia neutralnego śledztwa.
W czerwcu 2025 r. Stały Trybunał Arbitrażowy (PCA) – organizacja zapewniająca ramy dla sporów międzynarodowych – wydał dodatkowe orzeczenie w sprawie kompetencji, stwierdzając, że Indie nie mogą jednostronnie zawiesić traktatu.
Indie utrzymują, że zawieszą traktat do czasu, aż Pakistan zakończy rzekome wsparcie dla terroryzmu transgranicznego – czemu Islamabad zaprzecza.
W zeszłym miesiącu Pakistan z zadowoleniem przyjął kolejne dodatkowe orzeczenie Stałego Trybunału Arbitrażowego, które, jego zdaniem, potwierdziło stanowisko Islamabadu dotyczące Traktatu o wodach Indusu nakładającego „istotne ograniczenia zdolności Indii w zakresie kontroli wody” na zachodnich rzekach systemu rzeki Indus.
Decyzja dotyczyła maksymalnego stawu – technicznego terminu określającego maksymalną objętość wody, która może być przechowywana w zbiorniku – w postępowaniu dotyczącym Traktatu o wodach Indusu wynikającym ze sporów projektowych dotyczących elektrowni wodnej Ratle i projektu elektrowni wodnej Kishenganga w okupowanym Kaszmirze.
Chociaż PCA nie podzieliła się tą decyzją publicznie, w oficjalnym oświadczeniu rządu Pakistanu stwierdzono, że odnosi się ono do podstawowego problemu traktatowego, zgodnie z którym „Indie nie mogą uzasadniać zwiększonego zużycia wyimaginowaną pojemnością, sztucznymi krzywymi obciążenia, nierealistycznymi założeniami dotyczącymi szczytów lub samymi zapewnieniami o przestrzeganiu limitów uwalniania określonych w paragrafie 15”.
Indyjski serwis informacyjny CNBC TV18 poinformował niedawno, że 1 sierpnia Indie rozpoczną prace nad proponowanym „projektem Link-3” zlokalizowanym w Chenab w Himachal Pradesh. Projekt ma na celu skierowanie nadwyżki wody z rzeki Chenab do dorzecza Beas i według indyjskiej agencji informacyjnej ANI jego koszt szacuje się na 26,2 miliarda rupii indyjskich.
Zapytany o te doniesienia podczas cotygodniowej odprawy 4 czerwca, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Tahir Andrabi potępił plany Indii dotyczące budowy połączenia rzecznego w celu skierowania wody z Chenab do rzeki Beas, uznając to za „poważne naruszenie” Traktatu o wodach Indusu i innych przepisów międzynarodowych.
„Tak, widzieliśmy ten raport, a także dokument przetargowy wydany przez rząd Indii, w którym Indie zaprosiły do składania ofert na projekt tunelu Chenab-Beas Link z zamiarem przesyłania 1,9 mln akrów wody rocznie z Chenab do systemu Beas.
„Takie międzyakwenowe przekierowanie wody z Chenabu do systemu Beas stanowi poważne naruszenie nie tylko żeglugi śródlądowej, ale także praw traktatowych, w szczególności Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów, a także szerszych ram międzynarodowego prawa wodnego, w tym zasad odzwierciedlonych w Konwencji ONZ o ciekach wodnych z 1977 r.” – stwierdził.
Rzecznik FO podkreślił także planowane przez Indie „spłukanie mułu” tamy Salal w okupowanej dzielnicy Reasi w Kaszmirze.
“To głęboko niepokojący rozwój. Zapewniłby zdolność kontroli wód, która nie jest dozwolona ani na mocy Traktatu o wodach Indusu, ani porozumienia z Salal z 1978 r.” – zauważył.