Brytyjska policja transportowa oświadczyła w piątek, że reaguje na doniesienia o „kolizji” pociągu na północ od Londynu, a inne służby ratunkowe poinformowały, że zajmują się incydentem w związku z doniesieniami mediów o rannych.
„Reagujemy na doniesienia o kolizji dwóch pociągów w rejonie Bedford” – oznajmiła policja transportowa w programie X, odnosząc się do miasteczka targowego położonego około 90 kilometrów na północ od stolicy.
Niezweryfikowany materiał opublikowany w mediach społecznościowych ukazuje zderzenie dwóch pociągów kolei East Midlands Railway (EMR), a jeden z nich wjechał w drugi, a pasażerowie stoją na torach obok uszkodzonych wagonów.
Z opublikowanych zdjęć wynika, że pociągi pozostały na torach w pozycji pionowej.
„Służby ratunkowe zajmują się incydentem pomiędzy London St Pancras a Leicester” – poinformowała stacja EMR w programie X, nie podając dalszych szczegółów.
Służba pogotowia wschodniego Anglii poinformowała w mediach społecznościowych, że wysłała „wiele zasobów, w tym pogotowie lotnicze i nasz zespół reagowania w obszarach niebezpiecznych, do poważnego zdarzenia na linii kolejowej na południe od Bedford” i wezwała ludzi, aby unikali tego obszaru.
Tymczasem Straż Pożarna i Ratownicza Bedfordshire poinformowała, że jej „załogi biorą obecnie udział w incydencie, który miał miejsce na linii kolejowej na południe od Bedford” i wezwała również społeczeństwo, aby trzymało się z daleka.
Daily Telegraph i TalkTV to jedne z brytyjskich mediów, które doniosły, że w wyniku zdarzenia pasażerowie odnieśli obrażenia.
Służby ratunkowe nie podały jednak jeszcze żadnych szczegółów na temat obrażeń.
Minister transportu Heidi Alexander oświadczyła w poście w serwisie X, że jest „głęboko zaniepokojona” doniesieniami o kolizji.
EMR oświadczyło, że przez resztę dnia nie będzie w stanie świadczyć usług do i z Londynu, natomiast operator kolejowy Thameslink, który obsługuje również ten region, podał na swoim koncie X, że wszystkie linie między Luton a Bedford zostały zablokowane z powodu badanego problemu.
BTP wydało oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym czytamy: „Odpowiadamy na doniesienia o kolizji dwóch pociągów w rejonie Bedford. Więcej informacji przekażemy tak szybko, jak to możliwe”.
Według agencji prasowej LBC szpital w Bedford spodziewa się przybycia co najmniej 50 ofiar i zarządził „wszystkie ręce na pokład”. Personel został również ostrzeżony, że można spodziewać się ofiar śmiertelnych.
LBC dodało, że według doniesień w kolizji brały udział dwa pociągi jadące z Nottingham i Corby do stacji London St Pancras International.
LBC poinformowało, że pociąg Corby „wydawał się uderzać w tył pociągu Nottingham”.
Kolizje pociągów są w Wielkiej Brytanii stosunkowo rzadkie.
We wrześniu 2023 r. kilka osób zostało rannych w wyniku zderzenia dwóch pociągów na stacji kolejowej Aviemore w Highlands w Szkocji.
Do katastrofy doszło na kolei Strathspey Railway, zabytkowej linii kolejowej kursującej oddzielnie od usług transportu zbiorowego, a na stacji brał udział nieruchomy wagon i inny pociąg.
Narodowe Muzeum Kolejnictwa podało, że jednym z pociągów biorących udział w katastrofie był bijący rekord stuletni Latający Szkot, pierwszy pociąg parowy, który osiągnął prędkość ponad 160 km na godzinę.
W sierpniu 2020 r. wczesnym rankiem pociąg z Aberdeen do Glasgow wypadł z torów, zabijając trzy osoby w pobliżu miasta Stonehaven w północno-wschodniej Szkocji po osunięciu się ziemi spowodowanym ulewnymi deszczami.
W wyniku tragedii zginął maszynista pociągu, konduktor i pasażer, a sześć innych osób zostało rannych.
Network Rail – oddział brytyjskiego Departamentu Transportu – przyznał się w 2023 r. na rozprawie sądowej do naruszeń bezpieczeństwa, a organ publiczny został ukarany grzywną w wysokości 6,7 mln funtów (8,4 mln dolarów).