Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych staje po stronie Trumpa w sprawie dotyczącej azylu

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przyznał w czwartek prezydentowi Donaldowi Trumpowi zwycięstwo, popierając uprawnienia rządu federalnego do odrzucania osób ubiegających się o azyl, gdy urzędnicy uznają, że przejścia graniczne między USA a Meksykiem są zbyt przeciążone, aby rozpatrywać dodatkowe roszczenia.

Sąd, decyzją 6 do 3, podpartą przez konserwatywnych sędziów, uchylił orzeczenie sądu niższej instancji, że polityka ta narusza prawo federalne. Administracja republikańskiego prezydenta stwierdziła, że ​​może podjąć próbę ożywienia tej polityki, zwanej „pomiarem”, po tym, jak została ona odrzucona przez demokratycznego poprzednika Trumpa, Joe Bidena.

Orzeczenie to było jednym z dwóch w sprawach związanych z imigracją wydanych w czwartek przez sąd popierający Trumpa.

Polityka pomiarowa pozwala amerykańskim urzędnikom imigracyjnym zatrzymywać osoby ubiegające się o azyl na granicy i bezterminowo odmawiać rozpatrzenia ich wniosków. Różni się to od szeroko zakrojonej polityki odmawiania wjazdu na granicę osobom ubiegającym się o azyl, którą Trump ogłosił po powrocie na urząd prezydenta w zeszłym roku. Polityka ta stoi również w obliczu ciągłego wyzwania prawnego.

Demonstrant trzyma znak, gdy niewielka grupa duchownych gromadzi się na czuwaniu przed rozprawami w sprawie Noem przeciwko Al Otro Lado, sprawie mającej na celu ustalenie, czy osoby niebędące obywatelami zablokowanymi po meksykańskiej stronie granicy przez urzędników amerykańskich mogą ubiegać się o azyl, w budynku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie, DS, USA, 24 marca 2026 r. — Reuters/File

Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych migrant, który „przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych”, może ubiegać się o azyl i musi zostać poddany inspekcji przez federalnego urzędnika imigracyjnego. Kwestią prawną w niniejszej sprawie jest to, czy osoby ubiegające się o azyl zatrzymane po meksykańskiej stronie granicy przybyły do ​​Stanów Zjednoczonych.

Konserwatywny sędzia Samuel Alito, autor czwartkowego orzeczenia, napisał, że odpowiedź brzmi „nie”.

„W zwykłym języku nikt nie powiedziałby, że dana osoba „przybywa” do jakiegoś miejsca — na przykład do domu, miasta lub kraju — zanim tam wejdzie” – napisał Alito. „Kontekst, w jakim wyrażenie „przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych” użyte w spornych tu przepisach imigracyjnych, potwierdza jego potoczną interpretację”.

„Umrze więcej ludzi”

Alito zgodnie ze zwyczajem odczytał streszczenie swojej opinii z ławy orzekającej. Następnie sędzia Sonia Sotomayor odczytała obszerne streszczenie swojego zdania odrębnego złożonego przez skład orzekający – co sygnalizuje silny sprzeciw sędziego wobec orzeczenia.

Sotomayor w sprzeciwie, do którego przyłączyli się inni liberalni sędziowie Elena Kagan i Ketanji Brown Jackson, napisał, że czwartkowe orzeczenie upoważnia amerykańskich urzędników imigracyjnych do odmowy rozpatrywania wniosków o azyl poprzez „fizyczne blokowanie (wnioskodawcom) wejścia na ziemię USA”.

„Konsekwencje dzisiejszej decyzji są przewidywalne” – napisał Sotomayor.

“Więcej ludzi umrze. Więcej osób będzie próbowało nielegalnie przekroczyć granicę i niektórym się to uda, a innym nie. Więcej ludzi będzie zmuszonych chodzić wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej w niebezpiecznych warunkach, próbując znaleźć port, który ich przeprowadzi.

Widok z drona na nowo wybudowany drugi płot graniczny między USA a Meksykiem, na wschód od Nogales w Kino Springs w Arizonie, USA, 24 czerwca 2026 r. – Reuters

„Więcej osób zawróci i stanie się ofiarami przemocy z powodu czegoś, czego nie mogą lub nie powinny w sobie zmieniać, na przykład ze względu na rasę, religię, narodowość lub przekonania polityczne” – dodała.

Następnie Alito, wykonując niezwykłe posunięcie, odpowiedział Sotomayor z ławy orzekającej, przedstawiając dodatkową obronę orzeczenia, mówiąc, że w podsumowaniu swojej opinii umieściłby znacznie więcej, gdyby wiedział, że Sotomayor zamierza wyrazić swój sprzeciw w sądzie.

Autorem drugiego orzeczenia dotyczącego imigracji wydanego w czwartek był także Alito, w którym sąd umożliwił administracji Trumpa pozbawienie setek tysięcy imigrantów z Haiti i Syrii statusu humanitarnego chroniącego ich przed deportacją.

Kwestią sporną był tymczasowy status ochronny dla ponad 350 000 osób z Haiti i 6100 z Syrii.

„Ważne narzędzie”

James Percival, radca prawny w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA, z zadowoleniem przyjął czwartkowe orzeczenie, mówiąc, że „otwiera ono ważne narzędzie umożliwiające dalsze zabezpieczanie naszej południowej granicy”.

„Musieliśmy udać się aż do SCOTUS (Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych), aby potwierdzić zasadę, że cudzoziemiec nie przebywa „w Stanach Zjednoczonych”, dopóki faktycznie nie znajdzie się w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Percival. „Po raz kolejny przyznaliśmy rację Sądowi Najwyższemu”.

Melissa Crow, prawniczka reprezentująca powodów, stwierdziła, że ​​orzeczenie „powinno wywołać alarm dla każdego, kto dba o prawa człowieka i praworządność”.

Orzeczenie, stwierdził Crow, „sugeruje, że prezydent może jednostronnie unieważnić obowiązujące od kilkudziesięciu lat prawo i podeptać prawa obywateli, jeśli odpowiada to jego programowi politycznemu”.

Fala migracji

Amerykańscy urzędnicy imigracyjni zaczęli odsyłać osoby ubiegające się o azyl na granicy w 2016 r. za czasów byłego prezydenta Demokratów Baracka Obamy w związku z gwałtownym wzrostem migrantów. Polityka dotycząca pomiarów została sformalizowana w 2018 r., podczas pierwszej kadencji Trumpa, a funkcjonariusze graniczni byli upoważnieni do odmowy rozpatrzenia wniosków o azyl, gdy rząd uzna, że ​​nie jest w stanie rozpatrzyć dodatkowych wniosków. Biden odstąpił od tej polityki w 2021 roku.

Administracja Trumpa stwierdziła, że ​​prawdopodobnie wznowi pomiary „gdy tylko zmienione warunki graniczne uzasadnią ten krok”, nie podając szczegółów. Od czasu powrotu na urząd w zeszłym roku Trump prowadzi twardą politykę imigracyjną.

Widok z drona pokazuje plac budowy, z którego pracownicy szybko budują drugi płot na granicy USA-Meksyk, na wschód od Nogales w Kino Springs w Arizonie, USA, 24 czerwca 2026 r. – Reuters

Grupa rzeczników Al Otro Lado wszczęła długotrwałą skargę prawną w 2017 r. 9. Okręgowy Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych z siedzibą w San Francisco w 2024 r. orzekł, że prawo federalne nakłada na funkcjonariuszy granicznych obowiązek sprawdzania wszystkich osób ubiegających się o azyl, które „przybywają” na wyznaczone przejścia graniczne, nawet jeśli nie przekroczyły jeszcze granicy Stanów Zjednoczonych, a polityka pomiaru narusza ten obowiązek.

Sąd Najwyższy poparł także Trumpa w kilku orzeczeniach związanych z imigracją wydanych w trybie nadzwyczajnym od czasu jego powrotu na prezydenta, w tym zezwalając mu na deportację migrantów do krajów innych niż ich własny i odebranie tymczasowego statusu prawnego setkom tysięcy wenezuelskich imigrantów.

Oczekuje się, że pod koniec czerwca sąd wyda orzeczenie w sprawie legalności dyrektywy Trumpa ograniczającej pierworództwo obywatelstwa w Stanach Zjednoczonych.