WASZYNGTON: Trzej sędziowie Międzynarodowego Trybunału Karnego pozwali prezydenta USA Donalda Trumpa i jego administrację w związku z sankcjami nałożonymi na nich w zeszłym roku, argumentując, że środki te są niezgodne z prawem.
W pozwie złożonym w środę przed sądem federalnym na Manhattanie sędziowie Kimberly Prost z Kanady, Solomy Balungi Bossa z Ugandy i Reine Adelaide Sophie Alapini-Gansou z Beninu oświadczyli, że sankcje miały na celu wywarcie pozasądowej presji w celu ukarania i wywarcia nacisku na sędziów.
W zeszłym roku administracja Trumpa nałożyła sankcje na kilku sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego w bezprecedensowym odwecie za wydanie przez trybunał wojenny nakazu aresztowania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.
Sankcje poważnie ograniczają zdolność obywateli do przeprowadzania nawet rutynowych transakcji finansowych, ponieważ oczekuje się, że wszystkie banki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi lub przeprowadzające transakcje w dolarach będą musiały przestrzegać ograniczeń.
Podstawa prawna
W pozwie zarzucono, że sankcje były niezgodne z prawem, ponieważ wykraczały poza zakres ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych i nie opierały się na rzeczywistej sytuacji nadzwyczajnej w kraju.
„Reżim sankcji[…]ma na celu wywarcie pozasądowej presji na tych sędziów poprzez wybranie ich interesów finansowych i innych osobistych w celu ukarania ich za wcześniejsze decyzje sądowe i zmuszenia ich do przedkładania swoich prywatnych interesów nad rozstrzyganie spraw na podstawie prawa i faktów” – stwierdzono w pozwie.
Opublikowano w Dawn, 25 czerwca 2026 r