Powrót do bociana: powracające ptaki przynoszą radość chorwackiej wiosce

SISAK: Wiosna ściąga do sennej chorwackiej wioski Cigoc stada hałaśliwych gości, przewyższając liczebnie mieszkańców, zapełniając najlepsze nieruchomości na dachach i ponownie odlatując, nie wydając ani centa. Ale dla mieszkańców to dobry znak.

Od dziesięcioleci mieszkańcy wsi witają dziesiątki bocianów białych na dachach swoich domów, gdzie ptaki zakładają gniazda wiosną po corocznym powrocie z Afryki. „Bociany były tu na długo przede mną” – powiedział emeryt Marijan Belosevic.

Ich przybycie, dzięki któremu wioska zyskała przydomek „Wioska Bocianów”, od dawna jest postrzegane jako pozytywny znak, sygnalizujący zmianę pór roku i będący symbolem płodności i dobrobytu.

„Nie rozumiem, jak mógłbym kiedykolwiek usunąć im gniazdo lub przegonić je… Mam wiele szacunku dla natury” – powiedział Belosevic, przyglądając się gnieździe na szczycie swojego domu z nadzieją, że wkrótce będą w nim mogły zamieszkać nowonarodzone pisklęta.

Cigoc, około 90 km na południowy wschód od Zagrzebia, leży na terenie parku przyrody Lonjsko Polje, największego chronionego obszaru podmokłego w kraju. Bogaty ekosystem sprawia, że ​​jest to cenne siedlisko aż 250 gatunków ptaków – ponad dwóch trzecich populacji ptaków w Chorwacji, w tym bociana białego i czarnego.

Kiedy w 1994 r. niemiecka fundacja EuroNatur wyznaczyła tę miejscowość jako pierwszą w Europie wioskę bocianów, odnotowała ona ponad 300 bocianów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż ludność.

Wraz ze spadkiem liczby mieszkańców wioski w wyniku starzenia się populacji i przenoszenia się do miast, liczba bocianów również spadła. Ponieważ owady i małe ssaki są dla nich coraz trudniejsze do znalezienia i zjedzenia na obecnie opuszczonych polach uprawnych, obszar ten przyciąga mniej skrzydlatych gości. Ale wciąż przewyższają liczebnie miejscowych, siedzących na dachach większości domów.

Opublikowano w Dawn, 25 czerwca 2026 r