Durga Devi nie czuje ulgi po dniu pracy w upalne lato w New Delhi, ponieważ jej słabo wentylowany dom emituje uwięzione ciepło, przez co w nocy w jej sypialni jest gorąco do 45 stopni.
Uczestnicy kampanii dokumentują obecnie warunki panujące w tym gęsto zaludnionym obszarze stolicy Indii, zamieszkiwanym przez część najbiedniejszych mieszkańców kraju, mając nadzieję, że skłoni decydentów do lepszej ochrony bezbronnych społeczności.
„Wolę zostać na zewnątrz po pracy, bo w domu nie ma żadnej ulgi” – powiedziała 45-letnia Devi, która mieszka w ciasnych uliczkach dzielnicy Sundar Nagri w Delhi.
Spędza osiem godzin dziennie pracując w fabryce bez wentylatora, by o zmierzchu wrócić do duszącego upału w domu.
Jednopokojowy dom – podobnie jak wiele innych w tej części rozległego megamiasta liczącego 30 milionów ludzi – ma betonowe ściany, niskie dachy i słabą wentylację, które łącznie zatrzymują ciepło w ciągu dnia i utrzymują w pomieszczeniu uciążliwie gorąco przez całą noc.
Syn Devi, Abhishek, prowadzi dziennik ciepła i monitoruje temperaturę w domu i okolicy za pomocą kamery termowizyjnej. Jest to część inicjatywy wspieranej przez Greenpeace India, w której uczestniczy 20 rodzin z okolicy.
„Chcę pokazać, jak wysoka jest tutaj temperatura i jak to jest żyć w takich warunkach” – powiedział Abhishek, 21-letni student.
Jego odkrycia wskazują, że temperatury są znacznie wyższe od odnotowanych przez oficjalne stacje meteorologiczne.
Devi powiedziała, że w nocy zaobserwowała na ścianie swojej sypialni temperaturę sięgającą 45 stopni Celsjusza. W ciągu dnia na betonowej drodze na zewnątrz temperatura sięgała 60℃.
Podczas wizyty AFP kamera zarejestrowała temperaturę w pomieszczeniu wynoszącą 32℃, podczas gdy ściana kuchni była gorętsza i wyniosła 37℃.
To zdjęcie zrobione 22 czerwca 2026 roku przedstawia miernik wilgotności używany do monitorowania poziomu wilgoci w domu Durgi Devi w New Delhi. —AFP „Nie ma miejsca na odpoczynek”
„Upał nie kończy się, gdy temperatura na zewnątrz spada” – powiedziała Deepali Tonk, która pomogła w organizacji projektu dla Greenpeace India.
„W przypadku wielu rodzin walka toczy się w domach, które zatrzymują ciepło i nie zapewniają miejsca na odpoczynek” – powiedziała.
„Dokumentując te doświadczenia, mamy nadzieję wesprzeć wysiłki prawne mające na celu zapewnienie lepszej ochrony bezbronnych społeczności w tych miesiącach”.
Działacze zbierają dane i zeznania do lipca i planują wnieść sprawę do sądu, domagając się silniejszej ochrony przed ciepłem i skuteczniejszego planu działania.
Indie mają plany działania w zakresie ciepła, które różnią się w zależności od stanu i często ograniczają się do takich środków, jak ostrzeżenia o upale, zmiany w godzinach pracy i w szkołach, dystrybucja wody i tymczasowe pomieszczenia chłodzące.
Rzadko jednak oferują długoterminowe środki mające na celu poprawę jakości mieszkań, zatrzymywania ciepła w miastach i ochrony pracowników nieformalnych.
Urzędnicy „przychodzili i policzyli, ile mamy wentylatorów lub pokoi” – powiedziała Arshi Qureshi, 19-letnia studentka, która mierzy ciepło w jednopokojowym domu, który dzieli z ośmioma członkami rodziny.
„Ale nie jesteśmy tylko liczbami. Jesteśmy jednostkami, które to przeżyły”.
Letnie upały w Indiach, najludniejszym kraju świata, potrafią być brutalne, a zmiany klimatyczne sprawiają, że ekstremalne upały stają się coraz częstsze.
Podczas fali upałów w maju 2024 r. Delhi osiągnęło swój poprzedni rekord, wynoszący 49,2℃, odnotowany po raz pierwszy w 2022 r.
Rosną także temperatury w nocy. W zeszłym miesiącu indyjski Departament Meteorologii odnotował minimalną temperaturę 31,9 ℃, co jest najwyższą majową temperaturą nocną w mieście od 14 lat.
„Potrzebujemy zmian”
Rząd publikuje ograniczone statystyki dotyczące zgonów spowodowanych upałem, przy czym przypadki, w których ciepło przyczynia się do tego w sposób pośredni, np. zawał serca, często nie są liczone.
W maju naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley zasugerowali, że Indie mogą znacznie zaniżać liczbę zgonów spowodowanych upałem.
Naukowcy, opierając się na danych z 10 miast, które monitorowały wzrost śmiertelności wraz ze wzrostem temperatury, oszacowali, że jeden dzień ekstremalnych upałów powoduje około 3400 dodatkowych zgonów w całym kraju.
Twierdzą, że pięciodniowa fala upałów powoduje śmierć prawie 30 000 osób.
„Byliśmy bardzo zainteresowani ilościowym określeniem rozmiaru problemu, ponieważ tego, czego nie można zmierzyć, nie da się zarządzać” – powiedział AFP Ashok Gadgil, współautor artykułu badawczego.
Badanie wykazało potrzebę opracowania bardziej lokalnych planów działania.
Coroczne deszcze monsunowe przesuwają się teraz na północ, a wczesne burze łagodzą piekący upał, ale także powodują gwałtowny wzrost wilgotności.
Po powrocie do Sundar Nagri sprzedawca warzyw Raja powiedział, że od maja w jego pokoju na dachu nie da się wytrzymać.
„W ogóle nie mogłam się skoncentrować” – powiedziała 21-latka, która studiuje nauki polityczne, przygotowując się do egzaminów rządowych.
Aby schłodzić powietrze, wiesza mokry worek przed wentylatorem.
W najgorętsze dni jego matka Madhuri Devi powiedziała, że wielokrotnie wymiotowała podczas gotowania na kuchence.
„Potrzebujemy zmian. Z roku na rok lato staje się nie do zniesienia” – powiedział jej syn.
„Mamy nadzieję, że nasze doświadczenia pomogą w opracowaniu planu, który będzie mógł nas lepiej chronić”.