W poniedziałek w ośrodku dla młodzieży w Niemczech zastrzelono pięć osób, a podejrzany o zamach został aresztowany – podała policja w związku z jedną z najbardziej śmiercionośnych masowych strzelanin w kraju od lat.
Po strzelaninie na miejscu w północnym mieście Stade, na zachód od Hamburga, widziano liczną policję w kamizelkach ochronnych i karetki pogotowia.
Policja podała, że „w ośrodku opieki dla młodzieży” w mieście doszło do zabójstw z udziałem wielu ofiar.
„Pięć osób zostało śmiertelnie rannych, a dodatkowe osoby odniosły obrażenia”.
Policja poinformowała, że aresztowano podejrzanego bandytę i drugiego domniemanego sprawcę, dodając, że dochodzenie w sprawie dokładnego zdarzenia jest w toku.
Twierdzą, że nie ma już zagrożenia dla ludności.
Gdy na światło dzienne wyszła wiadomość o strzelaninie, policja potwierdziła, że w Stade, liczącym około 50 000 mieszkańców mieście nad Łabą, 50 kilometrów na zachód od Hamburga, toczy się poważna operacja.
Zdjęcia w lokalnych mediach przedstawiały duży kontyngent policji i karetek pogotowia zebranych na brukowanej ulicy w Stade, podczas gdy nad głowami unosiły się helikoptery.
„Prosimy o opuszczenie tego obszaru i omijanie go szerokim łukiem dla własnego bezpieczeństwa” – napisała policja we wcześniejszym poście w serwisie X.
W Niemczech obowiązują jedne z najsurowszych w Europie przepisów dotyczących broni – przed złożeniem wniosku o pozwolenie na broń każda osoba poniżej 25 roku życia wymaga zdania badania psychiatrycznego – a masowe strzelaniny są stosunkowo rzadkie.
Zdarzają się jednak od czasu do czasu, a poniedziałkowy był jednym z najbardziej śmiertelnych w ostatnim czasie.
W lutym 2020 r. skrajnie prawicowy ekstremista zastrzelił dziewięć osób i ranił pięć innych w mieście Hanau w środkowych Niemczech.
W marcu 2023 roku niezadowolony były Świadek Jehowy zastrzelił sześć osób ze zboru grupy chrześcijańskiej w niemieckim Hamburgu, po czym skierował broń przeciwko sobie.
W maju 2022 r. 21-letni bandyta otworzył ogień w szkole średniej w północnych Niemczech, ciężko raniąc pracownicę, zanim został aresztowany.