W tym tygodniu Palantir ogłosił nadchodzącą premierę nowego płaszcza służbowego oznaczonego logo firmy. Firma wypuszcza na rynek sprzęt od 2024 roku, a ten nowy płaszcz to świetny sposób, aby powiedzieć wszystkim, co reprezentujesz. W szczególności informuje wszystkich w Twoim najbliższym otoczeniu, że wspierasz ICE i nie jesteś wielkim fanem swobód obywatelskich.
Szef ds. zaangażowania strategicznego w Palantir, Eliano A. Younes, zamieścił w tym tygodniu na Twitterze opis obowiązków służbowych, który, jego zdaniem, zostanie opublikowany 30 kwietnia.
lekki płaszcz Palantir
(30.04.2026 • 09:30 czasu wschodniego) pic.twitter.com/9K5fmu3bSs
— Eliano A Younes (@eliano) 21 kwietnia 2026 r
Użytkownicy X odpowiedzieli Younes komentarzami, jakich każdy mógłby się spodziewać na temat Palantir, firmy powiązanej z prezydentem Donaldem Trumpem i najbardziej dystopijnymi elementami naszego nowoczesnego społeczeństwa inwigilacji.
„Czy można nim sterować zdalnie? zdetonować? nasłuchiwać? jaka jest lista funkcji” – zażartował jeden z użytkowników, a inny zapytał, czy ma „wbudowane moduły monitorujące?”
Jednak Younes wydawał się autentycznie urażony najbardziej oczywistymi żartami, jakich można by się spodziewać po rozsądnej osobie na temat Palantira, dostawcy usług obronnych, który szczyci się pomaganiem w inwigilowaniu i zabijaniu ludzi na całym świecie. Odpowiedział: „Przyszedłem, żeby wrzucić tu bzdury, ale muszę się z tobą lepiej zapoznać. To jest nieoryginalne i nieśmieszne” oraz „nawet w najmniejszym stopniu zabawne. Postaraj się bardziej”.
Z najnowszego raportu Wired wynika, że nawet pracownicy Palantir zaczynają rozumieć, co reprezentuje firma. Kiedy 28 lutego Stany Zjednoczone przeprowadziły atak rakietowy na szkołę podstawową w Iranie, w wyniku którego zginęło około 175 osób, głównie dzieci, pracownicy podobno zaczęli kwestionować, czy zastosowano technologię Maven firmy Palantir. Pracownicy niepokoją się także lukratywnymi kontraktami firmy z ICE – organizacją, która terroryzuje amerykańskie ulice w szczególnie haniebny sposób.
Wydaje się jednak, że Palantir ma zamiar wyprodukować sprzęt, który pozwoli ludziom podobnie myślącym otulić się przerażającą, antyamerykańską marką.
„Chcemy, aby miliony ludzi nosiły gadżety Palantir na całym świecie” – powiedział niedawno Younes GQ. Younes mówi, że chce, aby Palantir był marką lifestylową, mówiąc GQ: „Są ludzie noszący produkty Palantir, aby zasygnalizować, że są zgodni z naszą misją, i właśnie tym jest marka lifestylowa”.
Oczywiście, taki styl życia nie jest czymś, z czego przyzwoici ludzie byliby dumni. Palantir promował niedawno w tweecie wersję książki The Technological Republic, której współautorem jest dyrektor generalny Alex Karp, w stylu Reader’s Digest. Książka opowiada się za przywróceniem projektu, stwierdza, że „powojenna kastracja” Niemiec i Japonii w następstwie okrucieństw II wojny światowej była przesadą i krytykuje koncepcję pluralizmu.
To nie tylko płaszcz do zadań domowych. W ofercie firmy znajdują się także między innymi bluzy, t-shirty i czapki. Jedna koszulka Palantir sprzedana w 2025 r. zawierała wizerunek Karpa i napis „Dominuj”. Tego przedmiotu nie można już kupić.
Younes zasugerował także GQ, że jego dyrektor generalny był ważny dla Palantir jako marki modowej: „Wiele projektów sklepu nawiązuje do osobistego stylu doktora Karpa i naszego dyrektora ds. technologii Shyama Sankara”. Younes nie powiedział, ile egzemplarzy sprzedaje firma, ale stwierdził, że „sprzedaż w sklepach wzrosła o 64% rok do roku, a wszystko, co wyprodukowaliśmy, zostało wyprzedane, czasem w ciągu kilku minut”.
GQ zapytało o kontrakty Palantira z ICE i inne „kontrowersyjne” sprawy, w które jest zaangażowany z armią amerykańską, ale Younes upierał się, że firma „nie jest polityczna”, cokolwiek to ma znaczyć.
Jak niedawno zauważył „Wall Street Journal”, Palantir mocno skłania się ku sprzedawaniu „etosu szefa technologii jako bohatera”, który jest obecnie dość powszechny w Dolinie Krzemowej. Ale nawet niektórzy fani firmy uważają, że wysiłek związany z merchandisingiem jest żenujący.
„Niepopularna opinia: wszystkie te posty z gadżetami są strasznie fanowskie i wyjątkowo żenujące” – napisał jeden z użytkowników na subreddicie Palantir na temat koszulki Karpa Dominate. „Lubisz akcje lub nie, wierz w firmę lub nie… Ale ciągłe posty z gadżetami to słaby interes”.
Inni są w pełni kupieni, a jeden z użytkowników napisał: „Dla mnie zdecydowanie przedmiot kolekcjonerski, pewnego dnia może być coś wart”.
Younes powiedział GQ, że Palantir pracuje nad kolekcją tenisową i czymś na obchody America 250 tego lata. Jeśli więc jesteś fanem technofaszyzmu, miej oczy szeroko otwarte. Jakikolwiek towar, który zaplanowali na resztę roku, może zostać wyprzedany w mgnieniu oka.



