Strona główna Wiadomości Starmer odrzuca oskarżenia, że ​​Partia Pracy „jest zadowolona” z finansowania obronności |...

Starmer odrzuca oskarżenia, że ​​Partia Pracy „jest zadowolona” z finansowania obronności | Polityka obronna

18
0


Keir Starmer oświadczył, że nie zgadza się z komentarzami George’a Robertsona na temat „korozyjnego samozadowolenia” rządu w sprawie finansowania obronności, ponieważ premier znajdował się w tej kwestii pod ciągłą presją.

Zapytany w Izbie Gmin w związku z twierdzeniami Robertsona, byłego sekretarza obrony Partii Pracy i szefa NATO, który był współautorem przeglądu obronności dla rządu, Starmer upierał się, że wydatki na obronę szybko rosną.

Naciskany przez Kemi Badenocha w sprawie tego, czy zgadza się z Robertsonem, obecnie członkiem Partii Pracy, co do tego, że należy obciąć zabezpieczenia społeczne w celu wzmocnienia obronności, Starmer powiedział, że jego rząd zajmuje się obydwoma obszarami i argumentował, że poprzednie rządy konserwatystów je zaniedbały.

Źródła rządowe nie zaprzeczyły, że Rachel Reeves zaproponowała zwiększenie budżetu o mniej niż 10 miliardów funtów w ciągu najbliższych czterech lat w obawie, że na więcej nie będzie stać.

Chociaż rząd zobowiązał się osiągnąć poziom 2,5% PKB na obronność od kwietnia przyszłego roku, a następnie 3% w następnym parlamencie, przywódcy wojskowi uważają, że po latach wypierania sił zbrojnych przez kolejne administracje nadal brakuje 28 miliardów funtów.

W związku z planowanymi w tym tygodniu dyskusjami na temat wydatków na obronę przywódcy wojskowi zostali poproszeni o znalezienie w tym roku oszczędności w wysokości 3,5 miliarda funtów, mimo że siły zbrojne są przygotowywane do konfliktu.

Zapytany przez Badenocha, czy zgadza się z Robertsonem, Starmer powiedział: „Szanuję lorda Robertsona i jeszcze raz dziękuję mu za przeprowadzenie przeglądu strategicznego (obronnego). Moim obowiązkiem jest zapewnienie Brytyjczykom bezpieczeństwa i jest to obowiązek, który traktuję poważnie. Dlatego nie zgadzam się z jego komentarzami.”

Zapytany o to, kiedy obiecany plan inwestycji w obronność zostanie zrealizowany, Starmer powiedział, że ważne jest, aby zrobić to dobrze i że zostanie on „opublikowany tak szybko, jak to możliwe”.

Bronił rekordu Reevesa w zakresie wydatków na obronę, stwierdzając, że obiecane podwyżki budżetu obronnego były możliwe „dzięki decyzjom tej kanclerza”.

We wtorkowym przemówieniu Robertson publicznie dał wyraz swojej frustracji z powodu niepowodzenia rządu w przedstawieniu 10-letnich planów wydatków na obronność, mówiąc: „Nie możemy bronić Wielkiej Brytanii za pomocą stale rosnącego budżetu socjalnego”.

W środę w przemówieniu zastępca kanclerza James Murray przekonywał, że równoważenie wydatków socjalnych i obronnych „nie jest grą o sumie zerowej”.

„Zdecydowaliśmy się na największy i trwały wzrost inwestycji w obronę od czasów zimnej wojny” – Murray powiedział Times Radio. „Jednocześnie rozpoczęliśmy prace nad reformą systemu opieki społecznej, zmianą powszechnego kredytu, ograniczeniem oszustw i błędów, reformą mobilności. Jest więcej pracy do zrobienia.”

Dodał: „To nie jest gra o sumie zerowej, ponieważ w wyniku naszych decyzji zwiększamy inwestycje w obronność do rekordowych poziomów… Warto też powiedzieć, że system opieki społecznej nie jest jakąś amorficzną plamą. Obejmuje takie rzeczy jak nasza decyzja o zniesieniu górnego limitu świadczeń na dwoje dzieci, który pomaga setkom tysięcy dzieci wyjść z ubóstwa. „

Uważa się, że sekretarz obrony John Healey nalega na Ministerstwo Skarbu o zwiększenie środków na obronę. Jednakże sugestia, że ​​cięcia wydatków publicznych mogą być konieczne w celu finansowania obronności, wywołała gniewną reakcję lewicy Partii Pracy.

John Hutton, członek Partii Pracy, który był sekretarzem obrony za czasów Tony’ego Blaira, powiedział, że Starmer musi „porozumieć się tutaj” i zapewnić, że skarb państwa uwolni więcej funduszy bez uprzedniego szukania gwarancji dotyczących systemów zamówień.

Powiedział Guardianowi: „Myślę, że Ministerstwo Skarbu słusznie uważa, że ​​MON marnuje obecnie dużo pieniędzy, tak jak to ma miejsce – proces zamówień jest notorycznie nieefektywny – a można naprawdę zaoszczędzić znaczne pieniądze, które można następnie ponownie zainwestować.

„Ale nie sądzę, aby rozsądne było mówienie w tej chwili przez Ministerstwo Skarbu, że dopóki nie przedstawi się wiarygodnego planu (efektywności) – myślę, że chcą od Ministerstwa Obrony sześciu lub siedmiu miliardów – dopóki nie przedstawicie tego planu, nie pozwolimy wam wydawać pieniędzy. To całkowicie błędne. Bo to po prostu nie uwzględnia sytuacji geopolitycznej, w której się znajdujemy. „