Strona główna Wiadomości Snap Inc obwinia sztuczną inteligencję, zwalniając 1000 pracowników | Technologia

Snap Inc obwinia sztuczną inteligencję, zwalniając 1000 pracowników | Technologia

6
0


Spółka dominująca Snapchata planuje zwolnić 16% swoich pracowników, czyli około 1000 osób, powołując się na „szybki postęp w sztucznej inteligencji” – poinformowała w środę w wewnętrznej notatce firma zajmująca się mediami społecznościowymi. Redukcja personelu jest częścią fali zwolnień w branży technologicznej, która miała miejsce w ubiegłym roku, a wiele firm za cięcia obwinia sztuczną inteligencję.

Zwolnienia w Snap Inc są następstwem żądań zeszłomiesięcznych Irenic Capital Management, inwestora-aktywisty, którego zarządzający portfelem napisał list do dyrektora generalnego Snap Inc, Evana Spiegela, wzywając go do zmniejszenia kosztów i zatrudnienia, krytykując jednocześnie obecną strategię firmy. W notatce Spiegel do pracowników stwierdził, że zwolnienia popchną Snap w stronę rentowności i zasugerował, że sztuczna inteligencja mogłaby wypełnić braki w pracy ludzkiej.

„Chociaż te zmiany są konieczne, aby wykorzystać długoterminowy potencjał Snap, wierzymy, że szybki postęp w sztucznej inteligencji umożliwi naszym zespołom ograniczenie powtarzalnej pracy, zwiększenie szybkości i lepsze wsparcie naszej społeczności, partnerów i reklamodawców” – napisał Spiegel.

Snap, właściciel aplikacji do udostępniania zdjęć i filmów Snapchat, dołącza do szeregu innych firm technologicznych, które przeprowadziły masowe zwolnienia w związku z boomem sztucznej inteligencji. Microsoft, Amazon, Oracle, firma Block, należąca do Jacka Dorseya, świadcząca usługi finansowe, i inne firmy zwolniły dziesiątki tysięcy stanowisk pracy, przechodząc na narzędzia sztucznej inteligencji i twierdząc, że technologia ta pozwala firmom osiągnąć więcej przy mniejszym nakładzie pracy ludzkiej.

Chociaż w notatce Spiegla stwierdzono, że firma odnotowała już korzyści w zakresie produktywności wynikające ze sztucznej inteligencji, wielu ekspertów i pracowników uważa, że ​​rzeczywistość uzyskania korzyści z wdrożenia sztucznej inteligencji jest bardziej niejasna. Byli pracownicy, a nawet dyrektorzy zwolennicy sztucznej inteligencji czasami oskarżali firmy o „pranie sztucznej inteligencji” – zwolnienia, próbując zachować dobrą postawę wobec inwestorów i rynku. Marc Andreesen, inwestor kapitału wysokiego ryzyka i propagator sztucznej inteligencji, podobnie stwierdził niedawno, że cięcia związane ze sztuczną inteligencją są wykorzystywane jako wymówka dla firm, które mają nadmiar personelu.

Jednak w miarę wzrostu niezadowolenia ze sztucznej inteligencji i obaw związanych z jej wpływem na rynek pracy czołowe firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, takie jak OpenAI i Anthropic, są coraz bardziej zaniepokojone swoimi problemami wizerunkowymi i rozpoczęły ofensywę polityczną, aby zaradzić potencjalnie szkodliwemu wpływowi sztucznej inteligencji na rynek pracy. Na początku tego miesiąca OpenAI opublikowało zestaw propozycji politycznych, sugerując, że firmy mogą przejść na czterodniowy tydzień pracy, a rząd mógłby utworzyć publiczny fundusz majątkowy, który zwracałby zyski obywatelom.

Akcje Snap wzrosły o około 6% we wczesnych godzinach porannych notowań w środę po wiadomościach o zwolnieniach, odzyskując część wartości po spadku ceny o ponad 30% od początku roku. Według danych urzędowych firma, która została założona w 2011 roku, zatrudniała w grudniu ubiegłego roku około 5200 osób. Opublikowano dodatkowe 300 wolnych stanowisk, które według Spiegel nie będą już obsadzone.