Zapierający dech w piersiach, niezmiennie emocjonujący mecz zakończył się zwycięstwem Bayernu Monachium w półfinale przeciwko Paris Saint-Germain, ale ten remis będzie ciężko przyćmić to, co się tutaj wydarzyło. Real Madryt prowadził trzykrotnie po Ardzie Guler, dwukrotnie i Kylianie Mbappé; zostali powstrzymani przez Aleksandara Pavlovicia, Harry’ego Kane’a, a po śmierci Luisa Díaza i ostatecznie mogli winić tylko siebie. Michael Olise doprowadził do remisu w doliczonym czasie gry, co oznacza, że ostatnia szansa Realu na uratowanie dużej nagrody z kampanii legła w gruzach.
Jeśli Manuel Neuer poczuł ulgę po emocjonującym osobistym występie, który przyczynił się do zdobycia pierwszych dwóch bramek Realu, grosz za myśli Eduardo Camavingi po czerwonej kartce, która zapewniła Díazowi i Bayernowi okazję do decydującej serii w końcówce. Krawat o ostrym ostrzu, który chwiał się w stronę dogrywki, w jednej chwili znalazł się daleko poza jego bokiem.
Jedynym pewnym przed meczem było to, że po tym spotkaniu będzie trudno. Obie drużyny rywalizowały w ekscytującym, burzliwym meczu koszykówki na Bernabéu, którego łupy ostatecznie spłynęły na drużynę Kompany’ego. „Wszystko albo nic” – tak Jude Bellingham, uznana za odpowiednią na początek, opisał stawkę dla Realu i okazało się, że powolne tempo gry było tu najmniejszym zmartwieniem.
Absurdalność takiego pomysłu została ujawniona w oszałamiającej pierwszej połowie, która ujrzała światło dzienne już po 35 sekundach. Neuer, który w zeszłym tygodniu utrzymywał przewagę Bayernu, mógł jedynie ze zdziwieniem wpatrywać się w podłogę. Początkowo nie było nic nadzwyczajnego w sekwencji, w której Joshua Kimmich przekazał 40-latkowi, który był przygotowany na powrót do gry. Jednak Neuer nie znalazł ani Kimmicha, ani prawego obrońcy Josipa Stanisica, który miał zwyczajną piłkę. Zamiast tego Guler przyjął prezent, przyjął go i po mistrzowsku wleciał do wolnej bramki z 40 metrów.
Po przywróceniu parytetu w sprawie remisu został on zaprzepaszczony niemal równie szybko. Pierwszy znaczący atak Bayernu zakończył się rzutem rożnym lewą stroną, a atakującym Kimmicza powinien był zająć się Andrij Łunin, którego uderzenie przekształciło się w wpadnięcie do własnej siatki. Z okolic bramki Pavlovic głową skierował się do siatki, a po sześciu minutach gry obaj bramkarze niezamierzenie stworzyli niezamierzony teatr.
Teraz Bayern może spróbować usunąć żądło. Luisa Díaza szansę pozbawił Éder Militão, który perfekcyjnym wślizgiem odpokutował za swój błąd. Groźby kontrataku Realu były dość oczywiste. Konrad Laimer interweniował, gdy wypuszczony przez Viníciusa Júniora Mbappé pozostał z tyłu; najlepszy strzelec zawodów opóźnił swój strzał.
Lunin machnął ręką przy kolejnym rzucie rożnym Kimmicha, po czym odbił piłkę, parując strzał tego samego zawodnika. Ale wkrótce wzrok ponownie został skierowany na Neuera. Bayern uważał, że sędzia Slavko Vincic był hojny, uznając, że Laimer sfaulował Brahima Díaza, ale Guler nie był w nastroju do kłótni. Miejsce z rzutu wolnego zostało wybrane dla jego lewej stopy, a jego wykonanie po raz kolejny było godne podziwu. Neuer jednak dosięgnął piłki, gdy ta leciała łukiem po jego lewej stronie, i z pewnością mógł zrobić lepiej, niż pomóc jej.
Rzut wolny Ardy Guler w pierwszej połowie zapewnił Realowi Madryt powrót do remisu. Zdjęcie: Ulrik Pedersen/NurPhoto/Shutterstock
Jakie to szczęście, że ma nieustępliwych kolegów z drużyny. Lunin właśnie dobrze obronił przed Stanisiciem, gdy Dayot Upamecano, któremu pozwolono przejść przez nieistniejący pomocnik Realu, znalazł Kane’a głęboko w polu karnym. Dwunasty gol Kane’a w tej europejskiej kampanii, wygodnie schowany za Luninem, był nieunikniony.
Podobnie jak fakt, że kilka minut później nastąpił kolejny zwrot akcji. Vinícius prawie sam o to zadbał, uderzając w górną część poprzeczki, ale potem przerzucił się do przodu na lewym skrzydle, po czym zagrał w barwach Mbappé i zdobył porywający niski finisz w biegu. Real wyszedł na prowadzenie po raz trzeci, a do przerwy cały stadion walczył o oddech.
Z pewnością żaden z bohaterów nie byłby w stanie tego utrzymać. Díaz próbował to zrobić w ciągu minuty od wznowienia gry, ale jego strzał odbił się o kilka cali od bramki, a Lunin został pokonany. Bayern zastąpił Stanisica, który ich zdaniem został sfaulowany przed bramką Mbappé, na drugą połowę Alphonso Daviesem, co oznaczało, że Laimer przeszedł na prawego obrońcę.
Zostali złapani, gdy Trent Alexander-Arnold uderzając druzgocącym uderzeniem z 50 jardów, zauważył, że Mbappé wylatuje poza dalszy słupek. Jego wolej był celny, ale Neuer, odbijając jedną ręką, stworzył kaliber zatrzymania bardziej znany niż te aberracje.
Jamal Musiala, którego jąkanie było tematem zaciętej debaty, przybył po godzinie i natychmiast zastał Díaza samego w loży. Kolumbijczyk zawahał się; szansa wyparowała i mógł zostać ukarany, gdy Vinícius uderzył szeroko. Bramki już nie strzeliły, ale widowisko nadal uzależniało. Federico Valverde wyprowadził kolejną interwencję Neuera, po czym Lunin precyzyjnie obronił Olise.
Nawet jeśli tempo nieco opadło, okazje wciąż pojawiały się. Upamecano i Olise byli blisko, zanim zmiennik Camavinga został idiotycznie ukarany żółtą kartką po raz drugi po wstrzymaniu rzutu wolnego i dał Bayernowi szansę na zwiększenie przewagi. Díaz chwycił to z entuzjazmem.