Strona główna Wiadomości Polski sąd oddalił pozew Kaczyńskiego przeciwko Tuskowi za komentarz o „seryjnych mordercach...

Polski sąd oddalił pozew Kaczyńskiego przeciwko Tuskowi za komentarz o „seryjnych mordercach kobiet”.

9
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Sąd oddalił pozew lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego przeciwko premierowi Donaldowi Tuskowi za nazwanie byłego rządu PiS „seryjnymi mordercami kobiet” w związku z zaostrzeniem prawa aborcyjnego.

Sędzia uznał, że wypowiedź Tuska nie odnosiła się konkretnie do Kaczyńskiego. Ale argumentował też, że jako lider partii, która forsowała niemal całkowity zakaz aborcji, Kaczyński „ponosi moralną odpowiedzialność za tragedie”, które w jej wyniku nastąpiły.

Sąd rozstrzygnął pozew prezesa PiS. Chodzi o słowa premiera Tuska #PAPInformacje https://t.co/sdgRGywUYu

— Polska Agencja Prasowa (PAP) (@PAPinformacje) 15 kwietnia 2026

Spór sięga czerwca 2023 r., kiedy Tusk, ówczesny lider opozycji, wygłosił przemówienie na wiecu swojej partii Koalicja Obywatelska (KO) po wiadomości, że ciężarna Dorota zmarła w szpitalu z powodu sepsy, rzekomo po tym, jak lekarze nie dokonali aborcji.

Był to jeden z wielu przypadków, które działaczki na rzecz praw kobiet i ówczesna opozycja obwiniały wprowadzony za rządów PiS w styczniu 2021 r. niemal całkowity zakaz aborcji, który zabraniał przerywania ciąży w przypadku stwierdzenia wady płodu.

„Dziś rządzący to seryjni mordercy kobiet” – stwierdził Tusk w swoim przemówieniu. „Oni są odpowiedzialni za śmierć tych kobiet, to na ich głowach – panie Kaczyński, na pańskiej głowie – dzieją się te tragedie, te śmierci i ta żałoba”.

Trzem lekarzom postawiono zarzuty w związku ze śmiercią ciężarnej kobiety Doroty, która przebywała w szpitalu pod ich opieką.

Śmierć Doroty w 2023 r. wywołała masowe protesty przeciwko niemal całkowitemu zakazowi aborcji w Polsce, który aktywiści obwinili za tragedię https://t.co/b9njxV9hLg

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 30 maja 2025

Kaczyński był wówczas i pozostaje liderem narodowo-konserwatywnej partii PiS, która rządziła Polską w latach 2015–2023. Rząd PiS sam nie wprowadził bezpośrednio niemal całkowitego zakazu aborcji, który został wprowadzony w życie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (TK) z października 2020 r.

Orzeczenie TK zapadło jednak w odpowiedzi na wniosek 119 posłów, w większości z PiS. Tymczasem sama TK była postrzegana jako w dużej mierze kontrolowana przez PiS, w której zasiadali sędziowie związani z partią, w tym prezes Sądu Najwyższego, który był bliskim współpracownikiem Kaczyńskiego.

Sam Kaczyński opowiadał się zdecydowanie za zakazem aborcji z powodu wad wrodzonych, mówiąc, że „będzie zabiegał o to, aby nawet bardzo trudna ciąża, gdy dziecko jest skazane na śmierć, z poważnym zniekształceniem, zakończyła się porodem, aby można było dziecko ochrzcić, pochować, nadać mu imię”.

W odpowiedzi na przemówienie Tuska o „seryjnych mordercach” Kaczyński pozwał go o zniesławienie, żądając przeprosin i zapłaty 10 000 złotych na cel charytatywny polegający na pomocy uchodźcom z Ukrainy.

Jednak w środę tego tygodnia Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Kaczyńskiego i nakazał mu zapłacić 900 zł kosztów prawnych na rzecz Tuska.

Sędzia Tomasz Jaskłowski zauważył, że wypowiedzi Tuska padły w kontekście kampanii politycznej, gdy kluczowym, spornym tematem była ustawa aborcyjna. Stwierdził też, że wzmianka Tuska o „seryjnych mordercach” nie odnosiła się bezpośrednio do Kaczyńskiego.

Jaskłowski dodał jednak, że istnieją podstawy, by twierdzić, że „odpowiedzialność za te tragedie, za te zgony (kobiet w ciąży), za te żałoby spada na głowę przywódcy politycznego, który stał za zmianą tych przepisów (aborcyjnych)”.

W związku z tym „Pan Jarosław Kaczyński… ponosi moralną odpowiedzialność za te tragedie” – stwierdził sędzia, cytowany przez Polsat News.

Premier Polski przyznał, że „błędem” partii rządzącej było naleganie, aby Trybunał Konstytucyjny wprowadził niemal całkowity zakaz aborcji w 2020 roku.

Twierdzi, że „zawsze był zwolennikiem” prawa aborcyjnego, które istniało przed wydaniem wyroku https://t.co/QObza3Raxk

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 6 listopada 2023

Orzeczenie TK w sprawie aborcji wywołało największe protesty w Polsce od upadku komunizmu. Krytycy obwiniają ją o śmierć kobiet w ciąży, ponieważ niemal całkowity zakaz sprawił, że lekarze byli mniej skłonni do przeprowadzania aborcji.

Ugrupowania konserwatywne zwracają jednak uwagę, że prawo w dalszym ciągu dopuszcza możliwość przerwania ciąży w przypadku, gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu matki. Twierdzą zatem, że takie zgony są wynikiem błędów w sztuce lekarskiej.

W marcu tego roku sąd apelacyjny podtrzymał wyroki więzienia wydane w zeszłym roku dwóm lekarzom za zaniedbania w leczeniu kobiety w ciąży, która zmarła w 2021 roku w szpitalu pod ich opieką.

Tymczasem w zeszłym roku prokuratorzy postawili zarzuty trzem lekarzom w związku ze śmiercią kobiety w 2023 r., która była powodem wypowiedzi Tuska.

Sąd apelacyjny podtrzymał wyroki więzienia wydane lekarzom za zaniedbania w leczeniu ciężarnej kobiety, która zmarła w szpitalu pod ich opieką.

Jej śmierć w 2021 r. wywołała masowe protesty przeciwko zaostrzeniu polskiego prawa aborcyjnego https://t.co/WOmainBRVa

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 3 marca 2026

W wyborach w październiku 2023 r. PiS został odsunięty od władzy przez koalicję partii pod wodzą Tuska, która objęła władzę w grudniu tego roku.

Jednak choć nowy rząd zobowiązał się do liberalizacji prawa aborcyjnego, jak dotąd nie zrobił tego ze względu na spory między elementami bardziej konserwatywnymi i liberalnymi co do formy, jaką powinno przyjąć nowe prawo. Tusk w 2024 roku przyznał, że reforma aborcyjna jest niemożliwa.

Jednakże jego rząd opublikował nowe wytyczne dotyczące tego, kiedy i w jaki sposób można przeprowadzać aborcję, mając na celu zapewnienie, że lekarze i prokuratorzy „będą po stronie kobiet” przy podejmowaniu decyzji w tej kwestii.

Polski rząd doszedł do władzy dokładnie rok temu, zobowiązując się do zniesienia niemal całkowitego zakazu aborcji w kraju.

Ale ta obietnica pozostaje niewypełniona, przez co wiele kobiet jest wściekłych i rozczarowanych, napisz @AlicjaPtak4 i @Chrisatepaauwe https://t.co/q9w8NqP4mI

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 13 grudnia 2024

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Źródło głównego zdjęcia: KPRM (na licencji CC BY-SA 4.0)

Olivier Sorgho jest starszym redaktorem w Notes from Poland zajmującym się polityką, biznesem i społeczeństwem. Wcześniej pracował dla Reutersa.