Zwykle nic nie sprawia mi większej radości niż otrzymanie wiadomości zaczynającej się od słów „nie udostępniaj tego, ale…”. Jednak gdy odtworzyłem notatkę głosową na telefonie, moje radosne oczekiwanie zmieniło się w przerażenie.
To była soczysta plotka, ale ostatecznie wolałbym nie wiedzieć. Teraz i ja musiałam to ukrywać przed innymi.
Prawdopodobnie znasz to uczucie. Nic dziwnego, że mówimy o „utrzymywaniu” tajemnic i „ciężaru” tajemnicy: ukrywanie czegoś przed innymi może być obciążające, niezależnie od tego, czy desperacko chcesz to ukryć, czy też masz ochotę się tym podzielić.
Poczułem się, jakbym walczył o utrzymanie piłki plażowej pod wodą: choć próbowałem wypchnąć ten sekret z umysłu, myśli wciąż pojawiały się.
To poczucie wyczerpania nie było tylko przeczuciem: utrzymywanie tajemnic jest kosztowne psychologicznie i wiąże się z wieloma negatywnymi konsekwencjami, mówi Valentina Bianchi, psycholog kliniczny i pracownik naukowy ze stopniem doktora na Uniwersytecie w Melbourne.
Jest jedną z niewielu naukowców zajmujących się tajemnicami i bada, jak wpływają one na nasze samopoczucie w dwóch nadchodzących badaniach (obecnie w trakcie przeglądu). Oto, co ma do powiedzenia na temat tego, kiedy powinniśmy zachować spokój, nawet kosztem własnego spokoju, a kiedy może lepiej będzie, jeśli będziemy dzielić się ciężarem.
Co jest tajemnicą?
Prawdopodobnie znasz swoje sekrety i potrafisz powiedzieć, kiedy ktoś stanie ci na drodze. Jednak w psychologii, gdzie tajemnice są stosunkowo nową dziedziną badań, „definicja zmieniała się z biegiem czasu” – mówi Bianchi.
Naukowcy zwykli definiować tajemnicę jako jakąkolwiek informację aktywnie ukrywaną w rozmowie, ale ostatnio myślenie zmieniło się i definiuje tajemnicę jako jakąkolwiek informację, której postanowiłeś nie ujawniać nikomu innemu. Odzwierciedla to ustalenia jednego ze współpracowników Bianchi z 2017 r., że tajemnice wpływają na ciebie, nawet gdy jesteś sam.
Tak więc, przynajmniej w akademickiej definicji tajemnicy, intencja przeważa nad działaniem: nie musisz na przykład dzielić się wszystkim ze swoim partnerem, ale decyzja o tym, by mu czegoś nie mówić, stanowi tajemnicę. „W chwili, gdy ktoś ma zamiar lub zobowiązuje się do zatajenia informacji – wtedy rodzi się sekret” – wyjaśnia Bianchi. „Dzieje się tak, ponieważ wiemy, że najbardziej wpływową częścią posiadania sekretu jest myślenie o nim”.
Jakiego rodzaju tajemnice istnieją?
Bianchi i inni badacze powszechnie odnoszą się do 38 kategorii tajemnic (zobacz, ile jesteś w stanie odhaczyć!). Zidentyfikowano je w artykule z 2017 r., przeprowadzając wśród ludzi ankietę na temat tego, co trzymali w tajemnicy lub ukrywali przed innymi. Kategorie te zostały następnie przetestowane i udoskonalone w dalszych badaniach.
Niektóre z nich są wyraźnie wybuchowe (ukryty związek, uzależnienie, zachowanie przestępcze), podczas gdy inne nie wzbudzą zdziwienia (hobby, cel lub szczegóły osobiste, którymi nie podzieliłeś się).
Badacze nie są w stanie określić, ile sekretów zazwyczaj skrywają ludzie, ponieważ każdy może w pojedynkę ukrywać „setki kłamstw” – zauważa Bianchi.
Jednak badanie to wykazało, że przeciętny człowiek przechowuje 13 rodzajów tajemnic, z czego pięciu nigdy nie ujawnił.
Bianchi twierdzi, że najczęściej zgłaszaną kategorią jest okłamanie kogoś, a następnie zachowanie tego w tajemnicy. Inne, które „w zasadzie zawsze pojawiają się” w badaniach, dotyczą finansów, pragnień romantycznych i zachowań seksualnych – mówi.
Bianchi mówi, że ludzie często ukrywają niezadowolenie ze swojego wyglądu fizycznego lub związku. Na przykład nie możesz mówić o tym, że czujesz urazę do przyjaciela lub że jesteś niezadowolony ze swojego partnera.
Jak zachowanie tajemnicy wpływa na dobre samopoczucie?
Stres, zmartwienia i strach przed odkryciem wpływają na psychologiczne skutki posiadania tajemnic, mówi Bianchi. Nawet sekrety, które można uznać za pozytywne (takie jak ukrywanie faktu, że jesteś zakochany lub w ciąży) mogą współistnieć z lękiem.
Badania Bianchi wykazały, że kluczowy wpływ tajemnic na dobre samopoczucie polega na „spontanicznej wędrówce myślami”: czasami nieprzyjemnym doświadczeniu związanym z niezamierzonym pojawianiem się w głowie myśli o tajemnicy.
„Odkryliśmy, że tego typu myślenie sprzyja negatywnym uczuciom i z czasem tworzy błędne koło polegające na częstszym myśleniu o tajemnicy, gorszym z tego powodu itd.” – mówi Bianchi.
Negatywne skutki mogą obejmować stres, niższą satysfakcję ze związku oraz poczucie nieautentyczności i izolacji. Wydaje się, że celowe myślenie o sekrecie nie daje tego samego efektu – dodaje.
Niektóre badania wykazały nawet korelację między tajemnicą lub ukrywaniem danych osobowych (takich jak homoseksualizm, próby samobójcze i czynniki stresogenne w pracy) a negatywnymi skutkami dla zdrowia fizycznego, mówi Bianchi.
Jednak jej badania sugerują, że ludzie rutynowo traktują ochronę tajemnic jako priorytet, nawet za cenę potencjalnego zagrożenia dla własnego dobrego samopoczucia.
W artykule z 2024 roku odkryła, że ludzie częściej tłumili swoje uczucia dotyczące swojego sekretu lub próbowali odwrócić swoją uwagę, niż z kimś rozmawiali.
Oprócz szczególnego ciężaru tajemnicy, tłumienie myśli i emocji może być szkodliwe dla dobrego samopoczucia, mówi Bianchi – ale wydaje się, że ludzie to akceptują, aby chronić tajemnicę.
Jak sekrety wpływają na relacje?
Tajemnica niekoniecznie jest zła. W przypadku niektórych zawodów, takich jak terapeuci, dziennikarze i szpiedzy, jest to niezbędne.
Podobnie jak plotki, służy również celom społecznym, mówi Bianchi. Na przykład ukrywanie informacji o sobie lub o innej osobie może być sposobem na ochronę swojej reputacji lub podniesienie pozycji społecznej.
Podobnie dzielenie się tajemnicą (własną lub cudzą) może mieć strategiczne znaczenie społeczne, przybliżając Cię do kogoś lub tworząc dystans do innych. „Sekrety mogą właściwie służyć trochę jak klej w grupie” – mówi Bianchi.
Jednak trzymanie się tajemnic innych osób może być równie obciążające dla twojego dobrego samopoczucia, jak trzymanie się własnych, a lepsze samopoczucie rzadko jest tak proste, jak uwolnienie się od ciężaru.
Chociaż powiedzenie komuś innemu może przynieść chwilową ulgę, „nie jest to panaceum” – mówi Bianchi. „Wiemy, że dzielenie się sekretami z niewłaściwymi osobami w niewłaściwym czasie lub w niewłaściwy sposób może być niezwykle szkodliwe”.
Więcej z Dlaczego taki jestem:
Jeśli twój powiernik podziela te same dylematy etyczne lub społeczne dotyczące tajemnicy, po prostu zwiększasz ciężar. Z drugiej strony, jeśli wasze poglądy się różnią – na przykład co do tego, jak ważny jest sekret do ukrycia – może to odbić się na tobie i na związku.
Ale ogólnie rzecz biorąc, „ujawnianie tajemnic jest dość rzadkie” – mówi Bianchi. Bardziej prawdopodobne jest, że podzielisz się swoim sekretem z jednym wyznaczonym powiernikiem i będziesz kontynuować z nim dyskusję, niż będziesz go rozpowszechniać.
Jak możesz zmniejszyć emocjonalny wpływ utrzymywania tajemnicy?
Jeśli naprawdę zmagasz się z tajemnicą, Bianchi sugeruje podzielenie się swoimi uczuciami ze specjalistą, na przykład terapeutą, lub zaufanym przywódcą społeczności, na przykład księdzem. Nie musisz dzielić się samym sekretem.
„Możesz uzyskać od nich empatyczną reakcję, sprawdzenie rzeczywistości i inną perspektywę, wiedząc, że na tym polega ich praca” – mówi. „Niekoniecznie obciążasz ich w ten sam sposób, w jaki byłbyś bliskim przyjacielem lub partnerem”.
Jeśli spowiedź jest o krok za daleko, Bianchi sugeruje strategię „ponownej oceny poznawczej”. Zastanów się, co oznacza dla Ciebie sekret, rozważ ryzyko i konsekwencje jego przechowywania lub udostępniania, a następnie przeprowadź analizę kosztów i korzyści.
Jeśli potrafisz znaleźć pozytywne powody, aby zachować tajemnicę – powiedzmy ochronę związku lub uczuć innej osoby – lub powiązać ją ze swoimi wartościami, łatwiej będzie ją nieść.
W artykule Bianchi z 2024 r. stwierdzono, że im bardziej ludzie uważają swoje sekrety za niemoralne, szkodliwe dla związków lub niejasne w swoim celu, tym większy jest negatywny wpływ. Podobnie, im bardziej negatywnie postrzegasz swój sekret, tym bardziej jest on męczący.
Bianchi sugeruje, abyśmy pozbyli się części samoosądu i wstydu związanego z utrzymywaniem tajemnicy. Zamiast tego możemy przeformułować to jako zwykłą „regulację informacji”, ważną umiejętność, a czasami nawet przynoszącą większe dobro.
Nadal nie lubię myśleć o tajemnicy, z którą zostałem wyrzucony, i kiedy o tym myślę, czuję nieprzyjemny dreszcz. Ale z czasem łatwiej było sobie z tym poradzić i uwolniła mnie świadomość, że ostatecznie to nie moja sprawa. W końcu mam dość swoich sekretów, z którymi muszę sobie poradzić.