Strona główna Wiadomości Recenzja finału Hacks – ta jadowita satyra była niegdyś szczytem komedii. Ale...

Recenzja finału Hacks – ta jadowita satyra była niegdyś szczytem komedii. Ale teraz… to nie jest | Telewizja i radio

5
0


Przez pewien czas Hacks reprezentował szczyt komedii. Prawdziwa zabawna komedia, w przeciwieństwie do pełnych traumy półgodzinnych dramatów, takich jak Niedźwiedź. Kiedy w 2024 roku film zdobył nagrodę Emmy dla najlepszej komedii, wydawało się, że sam Hacks and Hacks stanowi awangardę dobrej komedii.

Wydaje się, że to było jakiś czas temu. Od tego czasu pojawiło się The Studio: kolejna satyra na biznes rozrywkowy, tylko z większymi gwiazdami, lepszymi wartościami produkcyjnymi i ostrzejszymi zadziorami. Na zeszłorocznej ceremonii rozdania nagród Emmy Studio zdobyło wszystko, co było w zasięgu wzroku, a jedyne, co Hacks mógł zdobyć, to parę trofeów dla Jean Smart i Hannah Einbinder, grających odpowiednio bogatą, ale pozbawioną kontaktu komediantkę i jej znienawidzoną scenarzystkę. Pytanie brzmi więc: czy Hacks będzie w stanie zebrać siły w swoim ostatnim sezonie?

Krótko mówiąc, w pewnym sensie. Dobra wiadomość jest taka, że ​​ta ostatnia część stanowi wyraźny krok naprzód w porównaniu z burzliwym sezonem trzecim i czwartym, w którym Deborah Vance z Jean Smart znalazła się w pożądanym miejscu, w którym prowadził wieczorny talkshow. To, co mogło być piękną okazją do obalenia wymierającego formatu, ostatecznie ujawniło większość wad serialu. Podczas scen nocnych Hacks był zmuszony udowodnić, że Vance jest tak dobrym komikiem, jak wszyscy o niej mówili.

Oczywiście, nie mogło. Pomimo tego, że okrzyknięto go geniuszem, materiał Vance’a w formie, w jakiej został napisany, zawsze był nieco kiepski. I tak pozostał nam serial o kobiecie, o której wszyscy mówili, że jest niesamowita, mimo że jest ewidentnie przeciętna. Jeśli kiedykolwiek zechcesz podważyć zaufanie publiczności, nie ma na to wielu szybszych sposobów.

Zamiast tego, ta ostatnia część dotyczy skutków jej zwolnienia późną nocą. Vance otrzymała nakaz kneblowania w stylu Conana O’Briena, który zabrania jej publicznego opowiadania dowcipów. Nie tylko daje jej to powód do narzekania, grając pod każdym kątem, aby spróbować wrócić przed tłumem, ale oznacza to, że nie musi opowiadać żadnych dowcipów.

Nowy impet… Jean Smart w Hacks. Fotografia: Niebo

Dzięki tej swobodzie Hacks całkowicie wyrywa się z bloków. Pierwsze kilka odcinków jest świetne, ponieważ Vance wymyśla plan za planem, aby wrócić do sukcesu. Czy powinna zdecydować się na EGOT, nawet jeśli oznacza to nagranie albumu w słabej kategorii? Czy powinna napisać pamiętnik? Próbujesz wyprzedać Madison Square Garden? Jest tu dynamika, która nie zawsze była widoczna.

Ale trochę jadu. Mimo całej reputacji komedii zabawnej, tym, co zawsze wyróżniało Hacksa, była jego potworność. Vance – zgorzkniała komediantka z Las Vegas, która osłabła, wahająca się między luksusową izolacją a kipiącą zazdrością – przez wieki była antybohaterką, a otwarta wrogość, jaką okazywała Avie, postaci Einbindera, nadała serialowi iskrę do tego stopnia, że ​​często oglądało się go przez pęknięcia w palcach.

Ta dynamika wyparowała. Dawny jad współzależności już dawno został zastąpiony wyluzowanym koleżeństwem, co znacząco zepsuło serial. Nadal jest mnóstwo dobrej zabawy, ale rzadko można odnieść wrażenie, że ogląda się stare hacki.

podwójny cudzysłów. Przyjdź i znajdź mnie, kiedy wyemituje zakończenie, bo nie mogę się doczekać jego dekonstrukcji

Mimo to jest to ostatni sezon, więc ostatecznie Hacks będzie definiowany przez jego zakończenie. Muszę uważać na spoilery, ale ten jest dziwny. Rozwiązanie serialu zostaje upuszczone (niektórzy powiedzieliby, że niezasłużone) jak kowadło z bardzo niewielkim wcześniejszym ostrzeżeniem i rozgrywa się jak dziwna, mała, samodzielna sztuka w jednym akcie, która wydaje się być wynikiem podpowiedzi ChatGPT z pytaniem o najszybszy sposób na zdobycie Jean Smart kolejnej nagrody Emmy, bez względu na to, jak bardzo jest to manipulacyjne. Przyjdź i znajdź mnie, kiedy będzie emitowany, ponieważ nie mogę się doczekać jego dekonstrukcji.

Hacks zawsze wydawał się nieco mniej dopracowany niż jego rówieśnicy, nie był pewien, czy chce być kąśliwą satyrą branżową, czy drugim pojawieniem się Entourage. Kiedy to pierwsze, mogło być chwalebne. W tym drugim przypadku było tak nieprzyjemnie przepełnione kameami, że nigdy nie można było do końca mieć pewności, czy jakiś aktor ma grać siebie, czy jakąś postać.

Miał jednak dwa mocne występy Smarta i Einbindera. Trwa to aż do samego końca i, miejmy nadzieję, stanie się tym, z czego serial zostanie zapamiętany. Nawet pomimo chwilowych przerw ich twórczość pozostaje całkowicie fascynująca. I dlatego, pomimo kilku szalenie nierównych lat, będzie mi ich brakowało. Nigdy nie jest łatwo być fanem Hacks, prawda?

Hacks jest emitowany w Sky Atlantic i teraz w Wielkiej Brytanii, HBO Max w USA i Stan w Australii.