Strona główna Wiadomości Dwa tygodnie, które pchnęły Trumpa na krawędź. Czy jego prezydentura się rozpada?...

Dwa tygodnie, które pchnęły Trumpa na krawędź. Czy jego prezydentura się rozpada? | Donalda Trumpa

11
0


Lance Johnson trzykrotnie głosował na Donalda Trumpa. Teraz czuje wyrzuty sumienia kupującego. „Nie byłem zbyt zadowolony z trzeciego razu” – powiedział 47-letni wykonawca, siedząc w barze w Crescent Springs w stanie Kentucky. „Nie powinniśmy wszczynać nowych wojen. Ceny miały spaść. Obiecano nam wiele rzeczy, ale ich nie dostaliśmy.”

Johnson nie jest jedynym wyborcą Trumpa, który ma wątpliwości co do amerykańskiego prezydenta, który po dziesięciu latach przeciwstawiania się politycznej grawitacji w końcu wydaje się wracać na ziemię. Ostatnie dwa tygodnie były prawdopodobnie najcięższymi z dwóch kadencji Trumpa, co sugeruje, że jego wypróbowany i zaufany podręcznik może w końcu się rozpaść.

Rozpocząwszy niepopularną wojnę z Iranem, prezydent szukał wyjścia w obliczu rosnących cen paliwa; obraził papieża i zamieścił w mediach społecznościowych wizerunek AI przedstawiający siebie jako Jezusa Chrystusa; przegrał rozprawę sądową w związku z pozwem przeciwko dziennikowi „Wall Street Journal” dotyczącym akt Jeffreya Epsteina; a jego interwencja w imieniu autokratycznego sojusznika na Węgrzech została skrytykowana przez wyborców tego kraju.

Jak wynika z sondażu opublikowanego w tym tygodniu przez Quinnipiac University, zaledwie 38% wyborców aprobuje sposób, w jaki Trump wykonuje swoją pracę jako prezydenta, a 55% jest temu przeciwne. Zaledwie 36% wyborców aprobuje sposób, w jaki prezydent radzi sobie z sytuacją w Iranie, a 58% jest temu przeciwne. Dwóch na trzech wyborców obwinia go za niedawną podwyżkę cen gazu.

Elaine Kamarck, była urzędniczka Białego Domu Billa Clintona, powiedziała: „Ma najpoważniejsze kłopoty, jakie kiedykolwiek widział, włączając w to pierwszą kadencję, podczas której nałożono na niego pewne ograniczenia. Trudno powiedzieć, czy jest to brak ograniczeń, czy też fakt, że się starzeje i zepsuty, ale wydaje się, że dramatycznie stracił zdolność oceny sytuacji. Najlepszy opis Trumpa – najwyraźniej to brytyjski slang – jest chaotyczny”.

Odkąd Trump kandydował na prezydenta w 2016 roku, kultywuje aurę niezwyciężoności, w sposób zapadający w pamięć deklarując, że mógłby zastrzelić kogoś na Piątej Alei w Nowym Jorku i nie stracić wyborców. Obrażanie weteranów wojennych lub przyłapanie na taśmie przechwalania się, że łapie intymne części kobiet, nie mogło go wykoleić; jeśli już, jego prostacki styl przełamujący tabu ożywił bazę zwolenników mającą dość establishmentowych polityków.

Dym i płomienie wznoszą się po nalotach na skład ropy w Teheranie 7 marca. Trump i Izrael rozpoczęli wojnę z Iranem w lutym. Zdjęcie: Sasan/Middle East Images/AFP/Getty Images

Aurę tę przerwała pandemia Covida i porażka wyborcza w 2020 r., ale Trump i jego sojusznicy spędzili lata na snuciu fałszywej narracji, że wybory zostały skradzione. Przeżył zamach o centymetry w 2024 r. i z rykiem wrócił do władzy, twierdząc, że „został uratowany przez Boga, aby uczynić Amerykę znów wielką”.

Chociaż miesiąc miodowy nie trwał długo, ponieważ Trump nałożył radykalne cła, cięcia rządu federalnego i twarde egzekwowanie prawa imigracyjnego, jego baza wsparcia zachowała wiarę. Ale teraz nieprawdopodobna koalicja, która umieściła Trumpa z powrotem w Białym Domu, rozpada się, ponieważ zniechęca on wpływowych ludzi Maga, konserwatystów religijnych, antyinterwencjonistów, którzy chcieli położenia kresu wiecznym wojnom, i każdego, kto pragnie ulgi od lat inflacji.

Większość katolickich wyborców poparła Trumpa w jego zwycięstwie prezydenckim w 2024 roku. Jednak w ostatnią niedzielę wieczorem przypuścił bezprecedensowy słowny atak na papieża Leona XIV, pierwszego papieża urodzonego w USA, nazywając go „SŁABYM w kwestii przestępczości i strasznym dla polityki zagranicznej” po tym, jak Leo wypowiadał się przeciwko wojowniczym groźbom Trumpa wobec Iranu. Prezydent został szybko potępiony przez przywódców katolickich, w tym biskupów o poglądach konserwatywnych.

podwójny cudzysłów Rzucanie się na papieża i pozwalanie na publikowanie memów udających, że jest Jezusem Chrystusem: to jest absolutnie bluźnierczeElaine Kamarck

Następnie Trump zamieścił na swojej platformie Truth Social obraz sztucznej inteligencji, który najwyraźniej przedstawia siebie jako Jezusa uzdrawiającego obłożnie chorego mężczyznę, w otoczeniu bielików i amerykańskiej flagi. Reakcja była szybka. David Brody, wybitny komentator wspierający Trumpa w Christian Broadcasting Network, odpowiedział: „USUŃ TO, PANIE PREZYDENCIE. Nie jesteś Bogiem. Nikt z nas nie jest. To idzie za daleko. To przekracza granicę”.

W poniedziałek do południa obraz został usunięty. Prezydent twierdził, że publikując zdjęcie nigdy nie miał zamiaru upodabniać się do Jezusa. „Jak oni na to wpadli?” – zapytał nieprzekonująco. „To ja mam być lekarzem i mam czynić ludzi lepszymi. I rzeczywiście czynię ludzi lepszymi. Sprawiam, że ludzie są o wiele lepsi. „

Jednak w środę Trump opublikował nowe zdjęcie, na którym Jezus obejmuje go, skąpanego w anielskim świetle, na tle amerykańskiej flagi.

Kamarck, starszy pracownik naukowy zajmujący się badaniami nad zarządzaniem w bezstronnym ośrodku doradczym Brookings Institution w Waszyngtonie, zauważył: „Walka z papieżem i pozwalanie na publikowanie memów udających, że jest Jezusem Chrystusem: to absolutnie bluźnierstwo. Jest to nawet obraźliwe dla osób niereligijnych, ale jest szczególnie obraźliwe dla osób religijnych, a wielu z nich – katolików i ewangelików – należało do jego bazy”.

Trumpa i opublikowany przez niego obraz przedstawiający siebie jako postać przypominającą Chrystusa uzdrawiającego chorego człowieka, co wiele osób uznało za bluźniercze. Zdjęcie: Mandel Ngan/AFP/Getty Images

„Pomiędzy wojną, która zniszczyła część jego bazy w Ameryce w związku z brakiem obcych powiązań, a kwestiami religijnymi, które rozbiły religijną część jego bazy, powiedziałbym, że po raz pierwszy widzieliśmy pęknięcia w jego wsparciu z bazy i to jest duży, duży rozwój”.

Konserwatyści zgadzają się, że cierpliwość wyborców wyczerpuje się. Erick Erickson, prezenter radiowy mieszkający w Atlancie w stanie Georgia, powiedział Politico: „Nie dostają tego, na co od początku głosowali. Co więcej, niezależnie od tego, czy kpi z ich religii celowo, czy nie, nadal to robi. Myślę, że tak naprawdę nie mamy do czynienia z awanturą Maga jako taką, ale większość bazy jest na tyle zirytowana, że ​​zaczyna patrzeć dalej niż Trump”.

Trump twierdzi, że niczym nie gardzi bardziej niż przegranymi. Jednak jego własne straty wciąż się kumulują. W tym tygodniu sąd federalny oddalił jego pozew o zniesławienie, w którym zarzucono, że „Wall Street Journal” Ruperta Murdocha nadszarpnął jego reputację artykułem opisującym kartkę urodzinową dla zmarłego przestępcy seksualnego Epsteina, opatrzoną podpisem Trumpa. Sędzia okręgowy Darrin Gayles stwierdził, że prezydent nie zbliżył się do spełnienia standardu „faktycznej złośliwości”, który osoby publiczne muszą oczyścić w przypadku zniesławienia. Trump zapowiedział ponowne złożenie pozwu.

Tymczasem Trump poniósł porażkę na arenie międzynarodowej po wyniku wyborów na Węgrzech. Jego wiceprezydent JD Vance udał się do kraju, chcąc wesprzeć Viktora Orbána i przełączyć Trumpa na zestaw głośnomówiący, aby przemawiał na wiecu, ale wszystko to na próżno, gdy rywal Péter Magyar szturmem odniósł zwycięstwo. Dziennikarka i historyk Anne Applebaum napisała w „Atlantyku”: „Strata Orbána kładzie kres założeniu nieuchronności, które przenika ruch Maga”.

podwójny cudzysłów Niektórzy ostrzegają, że wojna w Iranie może stać się huraganem Katrina Trumpa, który wyrządził ogromne szkody reputacji George’a W. Busha

Ale być może nic nie zagraża temu wsparciu bardziej niż wojna w Iranie, rozpoczęta z Izraelem 28 lutego bez żadnych dowodów bezpośredniego zagrożenia. Trump kilkakrotnie ogłaszał zwycięstwo, ale reżim irański pozostaje umocniony i zradykalizowany, a jego ambicje nuklearne wciąż nienaruszone, a ośmielony jego zdolność do zdławienia handlu ropą w cieśninie Ormuz. USA straciły także wiarygodność wobec sojuszników z Europy i Bliskiego Wschodu.

Jego frustracja sięgnęła zenitu i Trump ostro zareagował w poście w mediach społecznościowych w Niedzielę Wielkanocną: „Otwórzcie pieprzoną cieśninę, wy szalone dranie, bo inaczej będziecie mieszkać w piekle – TYLKO PATRZ. Chwała Allahowi”. Dwa dni później ostrzegł Iran, że „dziś wieczorem umrze cała cywilizacja”. Ludobójcza groźba i kpiące używanie języka religijnego to było zbyt wiele dla twórców podcastów, takich jak Tucker Carlson, Alex Jones i Candace Owens, wszyscy byli sojusznicy.

Niektórzy ostrzegają, że wojna w Iranie może stać się dla Trumpa odpowiednikiem huraganu Katrina, katastrofalnego cyklonu tropikalnego, który w 2005 roku w Nowym Orleanie i jego okolicach zabił 1392 osoby i wyrządził ogromne szkody reputacji prezydenta George’a W. Busha, z której nigdy w pełni się nie podniósł.

W czwartek Donald Trump wysiada z Air Force One po przybyciu na międzynarodowe lotnisko Harry’ego Reida w Las Vegas w stanie Nevada. Zdjęcie: Jim Watson/AFP/Getty Images

Olivia Troye, była funkcjonariuszka wywiadu w pierwszej administracji Trumpa, powiedziała: „To będzie go śledzić, ponieważ rzeczywiście działał z założenia, że ​​nie ma wojen i najwyraźniej nie widać końca tego konfliktu i tylko się pogłębia. To konflikt, który on rozpoczął, z którego nikt w jego zespole w tym rządzie nie wie, jak się wydostać. Nie wiem, jak patrzysz na tego człowieka i tak naprawdę nie widzisz w nim tego, czym jest: oszustem.”

Trump kandydował na prezydenta, obiecując obniżenie cen, ale jego ocena poparcia w kwestii inflacji jest niższa niż w przypadku Jimmy’ego Cartera i Joe Bidena na tym samym etapie ich prezydentury. W zeszłym tygodniu przyznał, że ceny ropy i benzyny mogą pozostać wysokie po listopadowych wyborach śródokresowych, mówiąc Fox News: „Mogą być takie same, a może trochę wyższe, ale powinny być mniej więcej takie same”.

podwójny cudzysłów. Czy go to obchodzi? Powiedziałbym, że nie. Wszedł w nihilistyczny etap swojej kariery politycznej. Anthony Scaramucci

Troye, który w tym tygodniu kandydował do Kongresu jako Demokrata, dodał: „Im dłużej trwa ta wojna, tym bardziej wpływa ona na nas tutaj, w kraju. Ceny gazu idą w górę. Nawet nie widzieliśmy jeszcze wpływu na ceny w naszych sklepach spożywczych, ponieważ będzie to miało długoterminowe skutki. Społeczności rolnicze są teraz zdenerwowane, ponieważ zaszkodzi im to w zakresie dostępu do nawozów.”

Trump już wcześniej mierzył się z kryzysami politycznymi i wracał do formy, zwłaszcza po powstaniu 6 stycznia na Kapitolu w USA w 2021 r., kiedy wydawało się, że Partia Republikańska jest gotowa go porzucić – by trzy lata później ponownie nominować go na prezydenta. Tym razem ma konstytucyjny zakaz kandydowania, co może oznaczać, że czuje, że nie ma nic do stracenia.

Anthony Scaramucci, były dyrektor ds. komunikacji Białego Domu, napisał na platformie mediów społecznościowych X: „Oto prawdziwe pytanie: czy go to w ogóle obchodzi? Poddałbym się każdemu – jemu nie. Wszedł w nihilistyczny etap swojej kariery politycznej. Sondaże nie mają znaczenia. Ludzie nie mają znaczenia. Konsekwencje nie mają znaczenia. To najniebezpieczniejsza wersja tego człowieka”.

Wskaźnik poparcia osiągający najniższy poziom w trakcie jego drugiej kadencji budzi wśród Republikanów obawy, że jego partia może stracić kontrolę nad Kongresem w wyborach śródokresowych. Większość Demokratów w którejkolwiek izbie mogłaby wszcząć śledztwa w sprawie administracji Trumpa, blokując jednocześnie większość jego programu legislacyjnego. To może sprawić, że prezydent będzie bardziej wytrącony z równowagi niż kiedykolwiek, ponieważ nie zgodzi się na przyjęcie statusu kulawej kaczki.

Larry Jacobs, dyrektor Center for the Study of Politics and Governance na Uniwersytecie w Minnesocie, powiedział: „Donald Trump to zranione zwierzę polityczne. Ten facet nie ma przeminięcia. Im bardziej doznaje uszkodzeń, tym bardziej staje się lekkomyślny i jest osobą tak pogrążoną w złudzeniach co do swojej wielkości, że jest politycznie niebezpieczną, egzystencjalnie zagrażającą postacią w Ameryce i na scenie światowej. Jest niezwiązany. To lekkomyślna siła poruszająca przez Amerykę z ogromnymi globalnymi komplikacjami.”