Strona główna Wiadomości Moment, w którym się zorientowałem: nasze kolana się dotknęły i zamarliśmy –...

Moment, w którym się zorientowałem: nasze kolana się dotknęły i zamarliśmy – to było jak w kinie | Australijski styl życia

10
0


W 2019 roku rozpoczęłam pracę jako młodszy redaktor internetowego przewodnika miejskiego po Melbourne. Uderzyła mnie koordynatorka ds. mediów społecznościowych Steph, która pracowała cicho i pilnie w kącie biura, ale miała nazwisko, które kłóciło się z jej atmosferą. Z imienia była Strażniczką, ale nie z natury.

Nasze wspólne włoskie dziedzictwo natychmiast stało się czynnikiem łączącym. Oczywiście, między nami była chemia, ale była ona czysto platoniczna. Nawet gdy izolacja utrudniała wszystko w prawdziwym życiu, służbowy komunikator pomógł naszej przyjaźni przetrwać pracę w domu. Pisałbym opowiadania o mieście; Steph sprytnie ożywiła je w mediach społecznościowych. Synergia była prawdziwa.

Gdy ograniczenia zostały złagodzone, zaczęliśmy spędzać razem więcej czasu. Ale nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak sprawy nabrały tempa.

Wysłałem jej cacio e pepe tortellini, kiedy miała Covid. Zaprosiłem ją do recenzowanej przeze mnie restauracji i zostaliśmy długo po deserze, ze szklistymi oczami, wymieniając się historiami o naszych nonnos, których oboje właśnie straciliśmy. Poczułem niewyobrażalne bóle, gdy spotykała się z innymi na naszej orbicie. Nazywałem ją „kumpelką” i ignorowałem kołatanie serca.

Ale pewnej nocy, gdy niebiosa się otworzyły, otworzyły się także moje emocjonalne śluzy.

Podczas gdy nasi współpracownicy przerzedzali się podróbkami po pracy i nadchodzącą ulewną ulewą, zgodziłam się pójść na urodziny przyjaciółki Steph do baru nad rzeką, który nie był zabezpieczony przed warunkami atmosferycznymi.

Nie znałem nikogo poza nią, ale jej przyjaciele tak mnie wciągnęli w owczarnię, że nie zauważyłem, kiedy zniknęła. Usadowiony na najgorszym możliwym siedzeniu, z deszczem spływającym po moich plecach prosto z parasola i moczącym mój kebab rybny, pomyślałem: Wciąż tu jestem – dlaczego?

O jeden procent bardziej wyczulony na swoje uczucia, zacząłem szukać Steph w tłumie, który był teraz równie mokry, co dziki. W środku znalazłem ją. Jej zwykle wyprostowane włosy podczas potopu powróciły do ​​swojego naturalnego kształtu – piękna plątanina kręconych niesforności, jakiej nigdy wcześniej nie widziałam. Jej najsilniejszy przyjaciel, solenizant, górował nad nią, delikatnie potrząsając jej ramionami i krzycząc do DJ-a: „Po prostu zrób to!”

Co zrobić? Ja? Z pewnością nie. Chyba że …

To był pierwszy raz, kiedy miałem jakiekolwiek przeczucie, że może postrzegać mnie jako kogoś innego niż przyjaciela. Spędziłem cały tydzień tak zafiksowany na tym, co usłyszałem, że przyćmiło to moją świadomość, że mogę czuć to samo.

„Czy naprawdę można zrujnować przyjaźń, jeśli od początku nie była to tylko przyjaźń?”: Steph i Tomas w Melbourne w 2024 r.

Steph miała coś w sobie: była uroczo słodka i mówiła cicho, ale zawsze uzbrojona w ostry jak brzytwa miecz; całkowicie włoskie wychowanie, tak podobne do mojego, że moglibyśmy razem dorastać; i łagodność, która wyciekła, gdy opuściła gardę.

Tydzień później w naszym miejscu pracy zorganizowano pijackie polowanie na padlinożerców. Po przeszukaniu północnej części Melbourne wylądowaliśmy w barze na dachu, gdzie w otoczeniu naszych najbardziej hałaśliwych kolegów, znalazłem odwagę (głównie płynną), by zapytać Steph: „Co robić?”

Z bijącym sercem otarłem kolanem o jej kolano pod stołem. Oboje zamarliśmy. Potem wcisnęła swoje w moje. I jednym spojrzeniem kropki się połączyły. To było kinowe: co sobie wyobrażasz, gdy ktoś mówi – być może z przewróconymi oczami – że „poleciały iskry”. Niekinowe: nasz pierwszy pocałunek później tego wieczoru, na brudnej ławce w barze.

To było cztery lata temu. A teraz kobieta, dla której siedziałam na deszczu, siedzi naprzeciwko mnie przy naszym kuchennym stole, we wspólnym domu, a na lodówce przyklejona jest kartka z napisem: „Od jednego kumpla do drugiego”, uwieczniająca jej niezdolność do powiedzenia, co czuje, a moja nawet tego nie uświadamia.

Nie współpracujemy już razem, ale fundament, który położyliśmy podczas współpracy przy głupich postach na Instagramie, jest tym, na czym budujemy życie.

Byłem ostrożny, jeśli chodzi o randkowanie z kolegą, który był także moim przyjacielem. W obu sytuacjach często nie ma odwrotu, więc czułem się podwójnie obciążony. Ale czy naprawdę można zniszczyć przyjaźń, jeśli od początku nie była to tylko przyjaźń?

Ryzyko w stosunku do nagrody nie mieściło się w schematach. Co innego myśleć, że wiesz, czym jest miłość, ale być w nią tak niezaprzeczalnie uwikłanym, że zastanawiasz się, dlaczego w ogóle pojawił się znak zapytania, to co innego.

Opowiedz nam, kiedy się dowiedziałeś

Podziel się swoim doświadczeniem

Podziel się swoją historią miłosną

Czy masz romantyczną realizację, którą chcesz się podzielić? Od cichych scen domowych po dramatyczne rewelacje, Guardian Australia chce usłyszeć o chwili, w której zdałeś sobie sprawę, że jesteś zakochany

Twoje odpowiedzi, które mogą być anonimowe, są bezpieczne, ponieważ formularz jest zaszyfrowany i tylko Guardian ma dostęp do Twoich wpisów. Dane, które nam przekażesz, wykorzystamy wyłącznie na potrzeby tej funkcji, a wszelkie dane osobowe usuniemy, gdy nie będą już nam potrzebne do tego celu. Aby poznać alternatywne sposoby bezpiecznego kontaktu, zapoznaj się z naszym przewodnikiem ze wskazówkami.Pokaż więcej