W środę dwa amerykańskie media podały, że co najmniej dwóch agentów federalnych, którzy byli zamieszani w sobotnią śmiertelną strzelaninę wobec obywatela USA w Minneapolis, zostało umieszczonych na urlopie administracyjnym.
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) powiedział, że dwóch agentów imigracyjnych, którzy oddali broń podczas śmiertelnego spotkania z Alexem Pretti, zostało zwolnionych w ramach standardowych procedur, podało Fox News.
MS NOW wcześniej informowało, że agenci zaangażowani w zastrzelenie Prettiego zostali wysłani na urlop, powołując się na anonimowe źródło.
Nie udało się natychmiast skontaktować z przedstawicielami DHS w celu potwierdzenia doniesień.
W sobotę agenci imigracyjni oddali kilka strzałów do Pretti, pielęgniarki na OIOM-ie w szpitalu dla weteranów.
Jego śmierć była drugim śmiertelnym spotkaniem agentów imigracyjnych i celnych z obywatelami USA w Minnesocie w tym miesiącu, wywołując ogólnonarodowe oburzenie.
W amerykańskiej recenzji zabójstwa Prettiego nie ma wzmianki o tym, że wymachiwał bronią palną
Tymczasem we wstępnej ocenie rządu USA dotyczącej śmiertelnego postrzelenia Prettiego nie wspomniano o tym, że wymachiwał bronią palną, pomimo początkowych oświadczeń urzędników Trumpa podkreślających tę broń.
Ze wstępnej analizy przeprowadzonej przez US Customs and Border Protection (CBP) wynika, że 37-letni Pretti został postrzelony przez dwóch funkcjonariuszy federalnych, agenta Straży Granicznej i celnika, po tym, jak odmówił wyjścia z ulicy na polecenie celnika.
DHS powiedział, że „podszedł do funkcjonariuszy amerykańskiej straży granicznej z półautomatycznym pistoletem kal. 9 mm, ale nie wspomniał, że broń była schowana w kaburze.
Przegląd CBP, przeprowadzony przez Biuro Odpowiedzialności Zawodowej agencji i udostępniony ustawodawcom we wtorek, stanowi standardowy protokół i jest udostępniany członkom Kongresu w celu promowania przejrzystości, powiedział rzecznik CBP Hilton Beckham.
Beckham stwierdziła, że powiadomienia „zawierają wstępny zarys zdarzenia, które miało miejsce i nie zawierają żadnych ostatecznych wniosków ani ustaleń dochodzeniowych”.
Szczegóły zawarte we wstępnej ocenie uwydatniły rozdźwięk między sposobem, w jaki urzędnicy Trumpa przedstawili strzelaninę, a dowodami wideo.
Z recenzji wynika, że celnik próbował wyprowadzić Prettiego i kobietę z ulicy, ale oni „nie ruszyli się”.
Następnie funkcjonariusz strzelił gazem pieprzowym w Prettiego i kobietę – dodał.
Celnicy CBP zwykle pracują w portach wejścia, sprawdzając pasażerów i towary wwożone do USA, ale niektórzy z nich zostali przydzieleni do pracy nad egzekwowaniem prawa imigracyjnego przez administrację Trumpa w ramach swoich działań represyjnych.
Tożsamość agentów i funkcjonariuszy obecnych na miejscu zdarzenia oraz to, czy mieli jakiekolwiek doświadczenie z kontrolą tłumu w środowisku miejskim, nie zostały upublicznione.
Z wewnętrznej oceny CBP wynika, że pracownicy agencji próbowali aresztować Prettiego, po czym „wywiązała się bójka”.
Agent Straży Granicznej krzyknął: „On ma broń!” w recenzji napisano, że wiele razy podczas walki. Pięć sekund później agent Straży Granicznej i celnik strzelili do Prettiego.
Na nagraniu widać, jak przed strzelaniną agent zdejmuje broń Prettiego z pasa. Kontrola opierała się na materiałach z kamer noszonych na ciele i dokumentacji CBP.






