Unia Europejska (UE) wyraża pełną solidarność z Hiszpanią, oświadczył w środę przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa po groźbach prezydenta USA Donalda Trumpa, że ograniczy handel z Madrytem w związku z jego stanowiskiem wobec ataków Waszyngtonu na Iran.
„Właśnie rozmawiałem z prezydentem Sanchezem, aby wyrazić pełną solidarność UE z Hiszpanią. UE zawsze będzie zapewniać pełną ochronę interesów jej państw członkowskich” – powiedział Costa na platformie mediów społecznościowych X.
Trump ostro skrytykował we wtorek rząd premiera Pedro Sancheza, krytykując odmowę udzielenia zgody na korzystanie z bazy morskiej Rota i bazy lotniczej Moron, a także odmowę przyłączenia się do sojuszników z NATO w ramach obietnicy zwiększenia wydatków na obronę.
„Zamierzamy więc przerwać cały handel z Hiszpanią. Nie chcemy mieć z Hiszpanią nic wspólnego” – powiedział Trump.
Tymczasem Komisja Europejska stwierdziła, że jest „gotowa” bronić interesów UE.
„Wyrażamy pełną solidarność ze wszystkimi państwami członkowskimi i wszystkimi ich obywatelami i poprzez naszą wspólną politykę handlową jesteśmy gotowi do działania, jeśli zajdzie taka potrzeba, aby chronić interesy UE” – powiedział rzecznik Komisji Olof Gill w oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na groźby Trumpa.
W swoim oświadczeniu Gill przypomniał, że „UE i Stany Zjednoczone zawarły w zeszłym roku ważną umowę handlową” i stwierdził, że „Komisja Europejska oczekuje, że Stany Zjednoczone w pełni dotrzymają podjętych zobowiązań” w ramach porozumienia.
„Będziemy nadal opowiadać się za stabilnymi, przewidywalnymi i wzajemnie korzystnymi transatlantyckimi stosunkami handlowymi z korzyścią dla wszystkich” – powiedział.
„Ochrona tych stosunków, szczególnie w czasie globalnych zakłóceń, jest ważniejsza niż kiedykolwiek i wyraźnie leży w interesie obu stron”.
Lewicowy rząd Sancheza rozgniewał Waszyngton szeregiem innych polityk, w tym stanowczym sprzeciwem wobec izraelskiej operacji wojskowej w Gazie oraz operacji wojskowej mającej na celu porwanie i aresztowanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
Jednak w wywiadzie dla CNBC sekretarz skarbu USA powiedział: „Wszystko, co spowalnia naszą zdolność do angażowania się w wojnę, naraża życie USA na ryzyko, a Hiszpanie narażają życie USA”.
Jak poinformowało jego biuro, prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w środę Sanchezowi, że go wspiera.
„Prezydent właśnie rozmawiał z premierem Sanchezem, aby wyrazić europejską solidarność Francji w odpowiedzi na niedawne groźby przymusu gospodarczego wymierzonego w Hiszpanię” – napisano.
Hiszpania twierdzi, że „nie będzie wasalem”
Tymczasem wicepremier Hiszpanii Maria Jesus Montero powiedziała w środę, że kraj „nie będzie wasalem” innego kraju.
„Z pewnością nie będziemy niczyimi wasalami, nie będziemy tolerować żadnych gróźb i będziemy bronić naszych wartości” – powiedział dziennikarzom Montero, powołując się na wsparcie Komisji Europejskiej dla Hiszpanii.
W środę w telewizyjnym przemówieniu premier Hiszpanii Sanchez powtórzył antywojenne stanowisko Hiszpanii, ostrzegając, że konflikt może wywołać poważną globalną katastrofę.
„Nie będziemy współwinni czegoś złego dla świata ani sprzecznego z naszymi wartościami i interesami, tylko po to, aby uniknąć czyjegoś odwetu” – powiedział Sanchez.
Sanchez, jeden z najbardziej zagorzałych krytyków zarówno Trumpa, jak i premiera Izraela Benjamina Netanjahu, skrytykował przywódców, którzy „wykorzystują mgłę wojny, aby ukryć swoją porażkę” we własnym kraju.
„Tak zaczynają się wielkie katastrofy ludzkości… Nie można grać w rosyjską ruletkę z losem milionów” – powiedział, podkreślając negatywne skutki wojny w Iraku, argumentując, że konsekwencje ataku na Iran były równie mgliste.







