Wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar we wtorek podczas rozmowy telefonicznej ze swoim odpowiednikiem z Bahrajnu ponowił wezwanie Pakistanu do deeskalacji i dialogu na rzecz stabilności na Bliskim Wschodzie w obliczu eskalacji napięć w regionie.
Iran, zachodni sąsiad Pakistanu, jest uwikłany w wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem od czasu ataków tego ostatniego z 28 lutego, w wyniku których zamordowano jego najwyższego przywódcę, ajatollaha Alego Chamenei. W odwecie za ataki Iran uciekł się do ataków na sąsiednie kraje, w których znajdują się bazy USA, w tym na Bahrajn.
Według oświadczenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych (FO) Dar rozmawiał wczoraj wieczorem z ministrem spraw zagranicznych Bahrajnu dr Abdullatifem Bin Rashidem Al Zayanim i obaj „wymienili poglądy na temat rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie i w całym regionie, wyrażając poważne zaniepokojenie niedawnymi atakami, w tym w Bahrajnie”.
FO dodał, że podczas rozmowy Dar „potwierdził solidarność Pakistanu z Bahrajnem i jego ludnością”.
Podkreślił także potrzebę „deeskalacji, dialogu i wysiłków na rzecz pokoju i stabilności w regionie”.
Dzień wcześniej strajk wymierzony w rozległy zakład naftowy Al Ma’ameer w Bahrajnie spowodował pożar kompleksu i straty materialne – podają państwowe media. Król Bahrajnu Hamad bin Isa Al Khalifa powiedział, że „bezprecedensowych ataków” Iranu „nie można usprawiedliwić”.








