Strona główna Wiadomości Poszedłem na 25. rocznicę ślubu – i doznałem objawienia na temat związków...

Poszedłem na 25. rocznicę ślubu – i doznałem objawienia na temat związków | Zoe Williams

13
0


Koleś z wojska powiedział mi kiedyś: „Przemówienie powinno przypominać damską spódnicę: wystarczająco krótkie, aby było interesujące i wystarczająco długie, aby poruszyć najważniejsze kwestie”, a ja odpowiedziałem: „Poczekaj, czy możemy po prostu wyjaśnić, jakie są główne atuty kobiety – czy to jej tyłek, czy inna, pobliska część?”. Udawał, że mnie nie słyszy. A może, szczerze mówiąc, był trochę głuchy i tak ominął go feminizm. Mało kto nie zgodzi się jednak z tą zasadą – cokolwiek chcesz powiedzieć, mów krótko.

Ale wczoraj pojechałam na 25. rocznicę ślubu i bardzo chciałam, żeby przemówienia były 10 razy dłuższe. Mógłbym ich słuchać cały dzień. Para wyglądała prawie tak samo jak 25 lat temu, co było tajemnicze i odwracające uwagę, ale nie to nadawało wagę tym, co mówili. Raczej, niezależnie od tego, co ujmującego o sobie mówili, ćwierć wieku, które właśnie minęło, było dowodem na to, że to było prawdziwe. Porównując to do przemówienia weselnego, można to porównać do różnicy między handlarzem na konferencji Ted Talk, który mówi ci, że pewnego dnia nie będziesz musiał spać, bo będziesz miał w mózgu robota usypiającego, a prawdziwym naukowcem wyjaśniającym, jak odkryła lekarstwo na raka.

Poczucie spełnienia przeznaczenia było zaraźliwe – wszyscy w pomieszczeniu byli w dokładnie takim małżeństwie, o jakim zawsze wiedzieliście, że będą: inni srebrzyści kamienie milowe; ludzie, którzy byli razem tak długo, ale stawiali opór instytucji i w ostatniej chwili ustąpili; tych, którzy byli po drugim rozwodzie (to tylko ja – moja siostra mówi na mnie Zo Zo Gabor); ci, którym dobór partnera zajmował wieki. Mogłeś to wszystko nazwać w 2001 roku. Albo prawdopodobnie w 1991 roku.

Zapytałam inną znajomą, która w tym roku obchodzi tę samą rocznicę, jak ona i jej pan zamierzają świętować, a ona odpowiedziała, że ​​prawdopodobnie wybiorą się do centrum podmokłego lub do Ikei, na co odpowiedziałem, że jest to niedopuszczalne, chyba że wszyscy zostaniemy zaproszeni. Sukces jednej pary w kwestii harmonii na odległość wydaje się, z niewyjaśnionych powodów, jakby należał do wszystkich.

Zoe Williams jest felietonistką Guardiana

Czy masz opinię na temat kwestii poruszonych w tym artykule? Jeśli chcesz przesłać odpowiedź zawierającą maksymalnie 300 słów pocztą elektroniczną, aby uwzględnić ją w publikacji w naszej sekcji listów, kliknij tutaj.