• Rubio, narody europejskie, wzywa obie strony do „wykorzystania okazji” do zakończenia konfliktu • Wspólne oświadczenie stwierdza, że bezpośrednie negocjacje mogą utorować drogę do trwałego bezpieczeństwa • Prezydent Libanu ma nadzieję, że spotkanie „oznaczy początek zakończenia cierpień”, gdy Bejrut będzie dążył do zawieszenia broni
WASZYNGTON: Ministrowie spraw zagranicznych 17 krajów, w tym Wielkiej Brytanii, wezwali Izrael i Liban do „wykorzystania tej okazji”, podczas gdy sekretarz stanu USA Marco Rubio był gospodarzem pierwszych od dziesięcioleci bezpośrednich rozmów między wysłannikami Izraela i Libanu w Waszyngtonie.
Rubio otworzył spotkanie ambasadora Izraela w USA Yechiela Leitera ze swoją libańską odpowiedniczką Nadą Hamadeh Moawad, wyrażając nadzieję, że rozmowy mogą rozpocząć proces mający na celu trwałe zakończenie konfliktu w Libanie i uniemożliwienie Hezbollahu, który nazwał „terrorystycznym zastępcą Iranu”, grożenie Izraelowi.
Spotkanie było rzadkim spotkaniem przedstawicieli rządów, które formalnie pozostają w stanie wojny od czasu powstania Izraela w 1948 roku.
„To proces, a nie wydarzenie. To więcej niż jeden dzień. To zajmie trochę czasu, ale wierzymy, że jest tego warte i jest to historyczne spotkanie, na którym mamy nadzieję budować. Dzisiejsza nadzieja jest taka, że możemy nakreślić ramy, w oparciu o które można zbudować trwały, trwały pokój „, powiedział Rubio.
„To historyczna szansa. Rozumiemy, że pracujemy wbrew dziesięcioleciom historii i zawiłościom, które doprowadziły nas do tego wyjątkowego momentu i pojawienia się tutaj szansy „, powiedział Rubio, witając ambasadorów w Departamencie Stanu.
Jego uwagi pojawiły się po opublikowaniu przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wspólnego oświadczenia co najmniej 17 ministrów, w którym stwierdzono, że „bezpośrednie negocjacje mogą utorować drogę do zapewnienia trwałego bezpieczeństwa Libanowi i Izraelowi, a także regionowi”. Wśród krajów byli ministrowie spraw zagranicznych Australii, Belgii, Chorwacji, Cypru, Danii, Finlandii, Francji, Grecji, Islandii, Luksemburga, Malty, Holandii, Norwegii, Portugalii, Słowenii, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii.
Obydwa kraje rozpoczęły pierwsze bezpośrednie negocjacje od 1983 r., mając sprzeczne programy, przy czym Izrael wykluczył dyskusję na temat zawieszenia broni i zażądał, aby Bejrut rozbroił Hezbollah.
Jak podaje Reuters, spotkanie odbywa się w krytycznym momencie kryzysu na Bliskim Wschodzie, tydzień po kruchym zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem.
Według Iranu izraelska kampania przeciwko Hezbollahowi w Libanie musi zostać uwzględniona w każdym porozumieniu mającym na celu zakończenie szerszej wojny, co komplikuje rozmowy, w których pośredniczy Pakistan, a których celem jest zapobieżenie dalszym skutkom gospodarczym.
Konflikt, który rozpoczął się 28 lutego od amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, doprowadził do największych zakłóceń w dostawach ropy w historii, wywierając presję na prezydenta Trumpa, aby znalazł zjazd.
We wtorkowych rozmowach uczestniczyli także doradca Departamentu Stanu Michael Needham, ambasador USA przy ONZ Mike Waltz i ambasador USA w Libanie Michel Issa, osobisty przyjaciel Trumpa.
Liban dąży do zawieszenia broni
Prezydent Libanu Joseph Aoun oświadczył w oświadczeniu dla X na początku spotkania, że ma nadzieję, że „będzie to początek zakończenia cierpień narodu libańskiego w ogóle, a w szczególności mieszkańców Południa”.
Rząd libański wezwał do negocjacji z Izraelem pomimo sprzeciwu ze strony Hezbollahu, odzwierciedlającego rosnące napięcie między szyicką grupą muzułmańską a jej przeciwnikami.
Według władz libańskich Hezbollah otworzył ogień w celu wsparcia Teheranu 2 marca, wywołując izraelską ofensywę, w wyniku której zginęło ponad 2000 osób, a 1,2 miliona zmusiło do opuszczenia domów.
Libańscy urzędnicy powiedzieli, że Moawad ma uprawnienia jedynie do omówienia zawieszenia broni podczas wtorkowego spotkania. Rzecznik izraelskiego rządu Shosh Bedrosian powiedział jednak, że Izrael nie będzie omawiał zawieszenia broni.
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar powiedział reporterom w Jerozolimie przed spotkaniem, że rozmowy skupią się na rozbrojeniu Hezbollahu, które jego zdaniem musi nastąpić, zanim Izrael i Liban będą mogły podpisać jakiekolwiek porozumienie pokojowe i normalizować stosunki.
Powiedział, że Hezbollah stanowi problem dla bezpieczeństwa Izraela i suwerenności Libanu, którym należy się zająć, aby przenieść stosunki na inną fazę. „Chcemy osiągnąć pokój i normalizację z państwem Libanem” – powiedział.
Państwo libańskie stara się pokojowo rozbroić Hezbollah od wojny między milicją a Izraelem w 2024 r. Jakiekolwiek posunięcie Libanu mające na celu rozbrojenie go siłą grozi wywołaniem konfliktu w kraju zniszczonym wojną domową w latach 1975–1990. Działania przeciwko Hezbollahowi podjęte przez rząd wspierany przez Zachód w 2008 r. doprowadziły do krótkiej wojny domowej. Obecny rząd zdelegalizował skrzydło wojskowe Hezbollahu po tym, jak w zeszłym miesiącu otworzyło ono ogień do Izraela.
Opublikowano w Dawn, 15 kwietnia 2026 r