Demokratka Analilia Mejia wygrała w czwartek specjalne wybory do Izby Reprezentantów w New Jersey, pokonując republikanina Joe Hathawaya w przesłaniu o przeciwstawieniu się Donaldowi Trumpowi.
Mejia, była szefowa Working Families Alliance, wspierana przez senatora Berniego Sandersa, obejmie stanowisko zajmowane wcześniej przez demokratycznego gubernatora Mikie Sherrill i będzie pełnić tę funkcję do stycznia.
Jej zwycięstwo jest zwycięstwem postępowców i oznacza, że Demokraci utrzymają się w 11. okręgu w Izbie Reprezentantów, gdzie Republikanie mają niewielką większość. To także uzupełnienie serii zwycięstw Demokratów przed tegorocznymi wyborami śródokresowymi.
Associated Press ogłosiła wyścig o Mejię kilka minut po zamknięciu lokali wyborczych.
Mejia wyszła z zatłoczonych prawyborów w lutym i uznała wyścig za sprawdzian przywództwa Trumpa. Skrytykowała jego ułaskawienie osób skazanych za przestępstwa związane z 6 stycznia i zarzuciła mu zamrożenie funduszy autoryzowanych przez Kongres.
„Ludzie tutaj są gotowi coś z tym zrobić” – powiedziała niedawno. „Nie jesteśmy tutaj, aby pisać mocno sformułowane listy. Kongres ma prawdziwą władzę. „
Prowadziła kampanię na rzecz populistycznej polityki gospodarczej i nalegała na zniesienie amerykańskich przepisów imigracyjnych i celnych. Skrytykowała izraelski rząd i stwierdziła, że wspiera społeczności palestyńskie w ich „dążeniach do pokoju i godności”.
Hathaway próbował wykorzystać postępowe referencje Mejii na swoją korzyść, podczas gdy narodowi republikanie postrzegali ją jako socjalistkę.
„Biegnę, aby zapewnić DC zdroworozsądkowe przywództwo i zapewnić rezultaty naszym rodzinom, a nie forsować program skrajnie lewicowy” – oznajmiła Hathaway w niedawnym poście w mediach społecznościowych.
Mogliby ponownie walczyć łeb w łeb w listopadowych wyborach na pełną dwuletnią kadencję.
11. dzielnica, obejmująca części hrabstw Essex, Morris i Passaic na zamożnych przedmieściach północnego New Jersey, przez długi czas była bastionem Republikanów, ale od pierwszej kadencji Trumpa staje się coraz bardziej demokratyczna.
Sherrill po raz pierwszy zdobyła mandat w wyborach śródokresowych w 2018 r., kiedy Demokraci zamienili się dziesiątkami mandatów, aby przejąć kontrolę nad Kongresem. W 2024 r. uzyskała reelekcję z przewagą ok. 15 punktów, a kandydatka Demokratów na prezydenta Kamala Harris przewyższyła okręg niemal dziewięcioma punktami.
Saran Cunningham, 86-letnia emerytowana pedagog specjalna, stwierdziła, że początkowo niechętnie wspierała Mejię, obawiając się, że jej poglądy są zbyt lewicowe. W prawyborach poparła innego kandydata. Jednak niedawno przed lokalem wyborczym w Morristown oświadczyła, że teraz będzie głosować na Mejię.
„Myślę, że ostatnio przechylamy się nieco bardziej w prawo, co mnie martwi” – powiedział Cunningham. „Myślę, że potrzebujemy w Kongresie ludzi, którzy będą walczyć o rzeczy, które pomogą ludziom, a nie je skrzywdzą”.
Przez lata Mejia regularnie pojawiał się w stolicy stanu, opowiadając się za postępowymi sprawami, a także był dyrektorem politycznym Sandersa podczas jego kampanii prezydenckiej w 2020 r. W administracji Bidena była zastępcą dyrektora biura ds. kobiet Departamentu Pracy. Oprócz zdobycia poparcia Sandersa poparli ją przedstawicielka USA Alexandria Ocasio-Cortez i senator Elizabeth Warren.