Strona główna Wiadomości Papież Leon twierdzi, że „nie próbował debatować” z Trumpem na temat ataku...

Papież Leon twierdzi, że „nie próbował debatować” z Trumpem na temat ataku USA na Iran | Papież Leon XIV

12
0


Papież Leon XIV powiedział w sobotę, że „w ogóle nie jest w moim interesie” debatowanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat wojny w Iranie, ale będzie on nadal głosił ewangeliczne przesłanie pokoju.

Leon rozmawiał z reporterami na pokładzie papieskiego samolotu lecącego z Kamerunu do Angoli w ramach swojej 11-dniowej podróży po Afryce.

Odniósł się do nakręcającej się spirali krytyki Trumpa na temat jego pokojowego przesłania, która w tym tygodniu zdominowała nagłówki wiadomości. Ale amerykański papież także starał się wyjaśnić sytuację, podkreślając, że jego nauczanie nie jest skierowane do Trumpa, ale odzwierciedla szersze ewangeliczne przesłanie pokoju.

„Istniała pewna narracja, która nie była dokładna we wszystkich aspektach, ale wynikała z sytuacji politycznej, która powstała, gdy pierwszego dnia podróży prezydent Stanów Zjednoczonych poczynił pewne uwagi na mój temat” – powiedział, według oficjalnej watykańskiej agencji informacyjnej.

„Wiele z tego, co napisano od tego czasu, to raczej komentarze do komentarzy, próbujące zinterpretować to, co zostało powiedziane” – dodał papież.

Trump rozpoczął krytykę na swoim portalu społecznościowym w niedzielę, krytykując kazania Leona o pokoju jako wojnie, co uznano za krytykę wspólnego amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, w wyniku którego zginęli cywile, w tym dzieci, i po którym nastąpił odwet Iranu. Trump oskarżył Leona o „słabość w zakresie przestępczości”, prawdopodobnie z powodu wcześniejszej krytyki papieża dotyczącej rozprawienia się przez prezydenta z nielegalnymi imigrantami w oparciu o fałszywe założenie, że są to głównie przestępcy, i twierdził, że pierwszy amerykański papież zawdzięcza swój wybór Trumpowi.

Później w tym tygodniu prezydent uzasadnił swoje ataki na katolickiego przywódcę fałszywą twierdzeniem, że „papież złożył oświadczenie, w którym mówi: «Iran może posiadać broń nuklearną»”. Papież faktycznie wypowiadał się przeciwko temu, co nazwał „głębokim okropnościami spowodowanymi przez broń nuklearną”.

Pomimo wysiłków Trumpa, aby uzasadnić swój atak na Iran jako niezbędny, aby uniemożliwić Iranowi uzyskanie broni nuklearnej, nie ma również dowodów na to, że Iran prowadzi aktywny program broni nuklearnej od 2003 r., kiedy to został zawieszony dekretem najwyższego przywódcy kraju. Dyrektor wywiadu Trumpa, Tulsi Gabbard, zeznała przed Kongresem w zeszłym roku, że amerykańskie agencje wywiadowcze „oceniają, że Iran nie buduje broni nuklearnej”. Iran wielokrotnie podkreślał swoje prawo na mocy Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej do wzbogacania uranu do celów pokojowych, cywilnych, w tym do produkcji energii.

Leon konsekwentnie wzywał do pokoju i dialogu i potępiał wykorzystywanie religijnego uzasadnienia wojny. W szczególności nazwał groźbę Trumpa unicestwieniem cywilizacji irańskiej „naprawdę nie do przyjęcia”.

Watykan podkreślił, że kiedy Leon naucza o pokoju, ma na myśli wszystkie wojny pustoszące planetę, a nie tylko konflikt w Iranie. Na przykład rosyjska Cerkiew prawosławna uzasadniła inwazję Moskwy na Ukrainę „świętą wojną”.

Ataki Trumpa na papieża podzieliły jego chrześcijańskich wyznawców: niektórzy wyrazili obrzydzenie, inni natomiast bronili prezydenta i twierdzili, że Kościół katolicki utracił swój autorytet moralny, gdy przymykał oczy na księży- drapieżników seksualnych.

Sean Hannity, gospodarz Fox News i zagorzały obrońca Trumpa, powiedział w tym tygodniu widzom: „Od dzisiaj nie uważam się już za katolika”, powołując się na „zinstytucjonalizowaną korupcję” i „skandale”, które, jego zdaniem, „doszły aż do Rzymu”.

W sobotę Leo odniósł się konkretnie do swoich uwag wygłoszonych na początku tygodnia podczas spotkania pokojowego w Bamenda w Kamerunie. Miasto jest epicentrum konfliktu separatystycznego, który szaleje w zachodnim, anglojęzycznym regionie kraju od niemal dekady.

Leo powiedział także, że jego czwartkowe uwagi, w których potępił „garstkę tyranów”, pustoszących Ziemię wojną i wyzyskiem, zostały napisane „dwa tygodnie temu, na długo przed tym, zanim ta osoba w ogóle wypowiedziała się na mój temat i na temat przesłania pokoju, które promuję. A jednak tak się składa, że ​​odebrano to tak, jakbym próbował ponownie debatować z prezydentem, co wcale nie leży w moim interesie”.

Associated Press przyczyniła się do doniesienia