Były kapitan reprezentacji Anglii Lewis Moody powiedział, że „przejmuje pałeczkę” pozostawioną przez Doddiego Weira po ogłoszeniu planów zorganizowania tego lata siedmiodniowego wyścigu rowerowego na dystansie 500 mil, aby zebrać fundusze na walkę z chorobą neuronu ruchowego.
Do Moody’ego dołączy wielu innych zwycięzców Pucharu Świata w 2003 roku, w tym Jonny Wilkinson, Mike Tindall i Ben Kay, a także jego nastoletni synowie, podczas podróży z Newcastle na stadion Allianz w Twickenham, a cały dochód zostanie przekazany fundacji My Name’5 Doddie.
Były napastnik Leicester, Bath oraz British & Irish Lions stał się najnowszym emerytowanym zawodnikiem, u którego zdiagnozowano MND, jak ujawnił w październiku zeszłego roku, a choroba ta pochłonęła życie Weira i byłego reprezentanta ligi rugby Roba Burrowa w ciągu ostatnich czterech lat.
Fundacja My Name’5 Doddie zebrała ponad 23,5 miliona funtów na finansowanie badań nad MND, a Moody zobowiązał się kontynuować dziedzictwo byłego reprezentanta Szkocji w walce z chorobą, która w samej Wielkiej Brytanii powoduje, że każdego dnia diagnozuje się sześć nowych diagnoz.
„Jestem naprawdę dumny, że kojarzę swoje imię z Doddiem, który jako postać był siłą natury” – powiedział Moody. „Czuję, że pod wieloma względami jestem sprowadzany z ławki rezerwowych, aby przenieść pałeczkę do przodu i spróbować wykonać swoją pracę. Łatwo to powiedzieć, ale bardzo trudno to osiągnąć. Niezależnie od tego, czy stanie się to za mojego życia, czy nie, zamierzam poświęcić swoją energię i czas sprawie, która przyniesie rezultaty.
„Kiedy rozmawiam ze specjalistami, widzę wiele nadziei i postępów w walce z tą chorobą. Nie wiem, czy tak by było, kiedy u tych gości zdiagnozowano.”
Wyzwanie Lewisa XV rozpocznie się w niedzielę 14 czerwca w Newcastle, najbardziej wysuniętym na północ klubie Prem, gdzie Weir grał przez siedem lat i gdzie Moody przypieczętował pierwszy z siedmiu krajowych tytułów mistrzowskich z Leicester, po czym udał się do swoich starych klubów Leicester, Bath i Bracknell, a zakończył w Twickenham, gdzie dostarczy piłkę meczową na finał Prem, który odbędzie się w sobotę 20 czerwca.
Lewis Moody w akcji przeciwko Gruzji na Pucharze Świata w Rugby 2003. Zdjęcie: Greg Wood/AFP/Getty Images
Ponieważ zgłosiło się kilkunastu byłych zawodników z całego świata, Moody nie może się doczekać zdrowej rywalizacji między zawodnikami, a Tindall został uznany za człowieka do pokonania. „Tins” jest zaskakująco w dalszym ciągu w dobrej formie” – powiedział Moody. „Na 100% będzie tam na górze. Bardzo podoba mi się pomysł, że będzie wystarczająca konkurencja, aby przejść przez to. Jestem pewien, że będą etapy, w których ludzie zdecydują, że muszą odłożyć młotek i wypuścić trochę pary.
„Nigdy nie widziałem Wilco (Wilkinsona) na rowerze, więc prawdopodobnie zatrudnił grupę ludzi, aby go przygotowali! Aż strach pomyśleć, jak będzie wyglądał. Czy istnieje rower wystarczająco mocny, aby wytrzymać moc, jaką może przełożyć?”
Moody jest w pozytywnym nastroju sześć miesięcy po diagnozie szoku, a organizacja i trening przed przejażdżką przywróciły mu koncentrację. „W tej chwili czuję się dobrze” – powiedział. „Jedyna zauważalna zmiana dotyczy mojej dłoni. Któregoś dnia zauważyłem niewielką różnicę w sile moich palców, otwierając zakrętkę butelki, trzymając widelec, krojąc jedzenie. Te małe rzeczy stanowią wyzwanie mentalne, gdy się pojawiają, ale w ciągu jednego dnia możesz je pokonać.
„Oczywiście nie chcę być w takiej sytuacji, ale czasami wydaje mi się to dziwnym przywilejem. Dano mi możliwość posiadania naprawdę jasnej wizji tego, co chcę teraz zrobić ze swoim czasem. Oznacza to spędzenie go z ludźmi, których kocham. Robienie tego, co kocham, i robienie tego z celem. Bycie częścią tej kampanii daje mi większy cel niż cokolwiek innego. Wywołuje uśmiech na mojej twarzy. „
Więcej informacji na temat przejażdżki Lewisem XV można znaleźć na stronie uk.emma-live.com/LewisMoodyCycle i www.myname5doddie.co.uk