Strona główna Sport Późny występ Longstaffa przybliża Leeds do bezpiecznego miejsca po dramatycznym remisie z...

Późny występ Longstaffa przybliża Leeds do bezpiecznego miejsca po dramatycznym remisie z Bournemouth | Pierwsza liga

6
0


Pozostała część sezonu w Bournemouth to pożegnalna parada Andoniego Iraoli i był to kolejny ważny punkt na drodze do czegoś, co mogło być niezwykłym osiągnięciem.

Miliarder Bill Foley miał ambicje, aby przenieść ten mały klub z południowego wybrzeża do Europy, odkąd przejął klub w 2022 roku, a Iraola sprawił, że to, co wydawało się fantazyjnym marzeniem, stało się realną możliwością, przygotowując się do przekazania sterów Marco Rose’owi. Ale jeszcze ich tam nie ma.

Sześć minut po doliczonym czasie gry mieli trzypunktowe prowadzenie i przesunęli się na szóste miejsce w tabeli, ale Sean Longstaff z Leeds United trafił słodką wolejem przez ścianę ciał, dzieląc się po jednym punkcie.

Trudność w ogłoszeniu przez menedżera jego odejścia przed końcem sezonu może wynikać ze spadku koncentracji i motywacji, ale Bournemouth pokazało, że przed nim jeszcze mnóstwo walki, przechodząc przez trudny wieczór przeciwko będącej w formie drużynie Leeds, cieszącej się własnym niezapomnianym sezonem i prawie pewnym, że utrzyma dobrą formę i awansuje do półfinału Pucharu Anglii w niedzielę.

Impasu w pierwszej połowie można było się spodziewać po meczu pomiędzy drużyną z Bournemouth, niepokonaną od sześciu meczów u siebie, a przyjezdną drużyną Leeds, niepokonaną od pięciu meczów na wyjazdach – była to najdłuższa seria meczów bez porażki na wyjeździe od 25 lat.

W meczu także można było dostrzec nutę napięcia nerwowego. Obie drużyny mają jeszcze o co grać. Bournemouth nigdy nie grało w Europie i zakwalifikowanie się w tym sezonie – po latach sprzedawania gwiazda za gwiazdą – byłoby doniosłe i stanowiło odpowiedni moment na pożegnanie odchodzącego menedżera Andoniego Iraoli.

Piłkarze wciąż doskonale pamiętają, jak blisko byli odpadnięcia z Football League w 2009 roku – przed rozpoczęciem meczu na dużych ekranach wyświetlono film przedstawiający bramkę, którą Steven Fletcher strzelił, aby utrzymać ich w League Two, a zaproszenie na boisko napastnikowi nagrodziono owacją na stojąco.

Mimo to, pomimo wszystkich mówień o tym, jak dobrze Bournemouth grało pod wodzą Iraoli – a on słusznie zebrał pochwały za swój przyjemny dla oka styl – większość groźnych momentów w pierwszej połowie pochodziła z długich rzutów obrońcy Jamesa Hilla. Środkowy obrońca czterokrotnie podbiegał do linii bocznej i wrzucał piłkę w pole karne.

Karl Darlow, bramkarz Leeds, z trudem sobie z nimi radził, a gdy jeden z nich został tylko częściowo wywalony, piłka została głową nad obroną Leeds, a Evanilson był bliski akrobatycznego woleja.

Junior Kroupi daje Bournemouth prowadzenie w drugiej połowie z bliskiej odległości. Zdjęcie: Michael Steele/Getty Images

Leeds mogło podziękować Darlowowi za utrzymanie poziomu tuż przed przerwą. Ryan Christie z Bournemouth był wolny przy tylnym słupku, ale bramkarz desperacko wystawił nogę, aby powstrzymać jego strzał. Kiedy piłka została ponownie wrzucona do siatki, Marcus Tavernier trafił w poprzek na kilka cali.

Kolejne zwycięstwa z Manchesterem United i Wolves wyprowadziły Leeds na skraj bezpieczeństwa, ale jeszcze tam nie doszło.

Wreszcie futbol Iraoli zaczął płynąć w drugiej połowie, a 15 minut gry pod koniec meczu Leeds wymusiło przełom. Marcos Senesi przyjął piłkę z połowy boiska i zagrał w Juniorze Kroupi, aby strzelić swojego 11. gola w sezonie.

Bournemouth będzie tęsknić za Iraolą, gdy jego już nie będzie, ale jeśli ich zespół rekrutacyjny będzie w stanie szybciej niż ktokolwiek inny wydobywać rzadkie talenty, będą w dobrym miejscu. Kroupi jest kolejnym dowodem na istnienie tego doskonale dopracowanego systemu: 19-latek podpisał kontrakt z Lorient nieco ponad rok temu przy niewielkich fanfarach, a jego statystyki w tym sezonie często porównuje się do nastoletniej sensacji Barcelony Lamine Yamala.

Jednak jest niewybaczalne, że Bournemouth pozwolił Leeds wrócić do gry. Dwie minuty po objęciu prowadzenia Hill stracił piłkę, przepuszczając Noaha Okafora na bramkę, a sprytny uderzenie napastnika w formie trafił w słupek. Sześć minut później wyrównali, a kolejny długi rzut odegrał znaczącą rolę. Ethan Ampadu posłał piłkę w pole karne Bournemouth, ale mimo wielu prób nie udało mu się jej wybić.

Kiedy Wilfried Gnonto posłał niskie, twarde dośrodkowanie, Hill posłał piłkę do własnej siatki. Iraola wysłała na boisko Tylera Adamsa i Rayana, a oni na pięć minut przed końcem zdobyli bramkę. Bournemouth myślało, że zrobili wystarczająco dużo, dopóki Longstaff nie uderzył w najdłuższym doliczonym czasie przerwy.