Strona główna Sport Gracze Chelsea chcą, aby nowy menedżer był wielką postacią, która może budzić...

Gracze Chelsea chcą, aby nowy menedżer był wielką postacią, która może budzić szacunek | Chelsea

12
0


Zawodnicy Chelsea uważają, że następca Liama ​​Roseniora musi być wielką postacią, która będzie w stanie wzbudzić szacunek w szatni i utrzymać silne ego w ryzach.

Trwają poszukiwania szóstego stałego menadżera w erze BlueCo, wiadomo, że drużynie zależy na zmianie punktu ciężkości po tym, jak nie udało mu się nawiązać kontaktu z Roseniorem, zanim jego pobyt na Stamford Bridge dobiegł końca po trzech miesiącach i rozpoczął się sześcioipółletni kontrakt.

Chociaż Rosenior był uważany za dobrego człowieka, z poufnych opinii wynika, że ​​od początku toczył z zawodnikami przegraną bitwę, ponieważ uważali go za zbyt niedoświadczonego i uważali, że nie wie, jak zarządzać czołowymi graczami. Źródło podało, że 41-latek, zatrudniony w styczniu w zastępstwie Enzo Mareski, próbował zaprzyjaźnić się z zawodnikami za zamkniętymi drzwiami, był uważany za niezdarnego komunikatora i odbywał zbyt wiele spotkań indywidualnych.

Rosenior, który został zwolniony po tym, jak Brighton zniweczył słabe nadzieje Chelsea na Ligę Mistrzów, przyznając jej we wtorek piątą porażkę w lidze z rzędu, napotkał problemy, gdy Enzo Fernández został ukarany wewnętrznym zawieszeniem na dwa mecze po zakwestionowaniu projektu klubu i rozmowie o przeprowadzce do Realu Madryt. Fernández jest czołową postacią w szatni – nosił opaskę kapitańską, gdy Reece James nie grał – a kontrowersje wokół argentyńskiego pomocnika wywołały zbyt wiele hałasu.

Mówi się, że hiszpańskojęzyczni członkowie drużyny wyjątkowo negatywnie ocenili umiejętności Roseniora jako trenera. Fernández i Marc Cucurella, lewy obrońca Hiszpanii, dali jasno do zrozumienia, że ​​tęsknią za Marescą. Włoch, cieszący się popularnością wśród zawodników i uważany za czołowego trenera, odszedł w zjadliwych okolicznościach w Nowy Rok. Chelsea go nie zwolniła i nie chciała dokonywać zmian w połowie sezonu; pokrzywdzeni znawcy zrzucili winę za pogrążający się w chaosie sezon na tym, co według nich Maresca psuje jego relacje z hierarchią po 18 obiecujących miesiącach na stanowisku.

Rosenior został sprowadzony ze Strasburga, klubu partnerskiego Chelsea, a jego nominacja wpisywała się w model BlueCo polegający na znajdowaniu wschodzących, postępowych menedżerów, którzy mogą współpracować z pięcioma dyrektorami sportowymi Chelsea. Jednak konsekwencje śmierci Roseniora sprawiły, że klubowi zależało na sprowadzeniu menadżera z doświadczeniem na najwyższym poziomie, a gracze są podobnie przekonani, że powinien ich trenować ktoś o lepszej pozycji w grze.

Istnieje również zapotrzebowanie na osobę, która ma doświadczenie w kontaktach z graczami z różnych środowisk. Odczucie jest takie, że Chelsea ma utalentowaną grupę, ale niektórzy z młodszych zawodników potrzebują czasu na rozwój i muszą uczyć się zbyt szybko ze względu na brak doświadczenia drużyny.

Chelsea, która do lata prowadziła drużynę Caluma McFarlane’a, w tym sezonie borykała się z problemem braku dyscypliny, a Rosenior nie był w stanie poprawić swojego zachowania. Wyzwaniem dla zarządu będzie przekonanie czołowego menedżera, że ​​przeprowadzka na Stamford Bridge będzie właściwym krokiem w karierze. Jest zainteresowanie Andonim Iraolą, który z końcem sezonu opuści Bournemouth, jednak intencje Hiszpana pozostają niejasne, a niektóre źródła wątpią, czy chciałby dołączyć do Chelsea.

Inni kandydaci to Cesc Fàbregas z Como. Xabi Alonso i Xavi Hernández są bez pracy, a dostępny może być Marco Silva z Fulham. Chelsea już wcześniej sprawdzała Filipe Luísa, swojego byłego lewego obrońcę, który trenował Flamengo i zdobył wiele trofeów, zanim został zwolniony w zeszłym miesiącu.