Strona główna Wiadomości Doradca polskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego odchodzi ze stanowiska z powodu „brutalnej...

Doradca polskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego odchodzi ze stanowiska z powodu „brutalnej ingerencji rządu” w jego pracę

10
0


Chroń nasze wiadomości przed reklamami i zaporami, przekazując darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego opozycyjnego prezydenta Karola Nawrockiego złożył rezygnację ze stanowiska. Sławomir Cenckiewicz twierdzi, że decyzja ta wynika z „brutalnej ingerencji” rządu w jego pracę, w szczególności odmowy mu poświadczenia bezpieczeństwa, co „sparaliżowało” jego urząd.

W swoim oświadczeniu Cenckiewicz ujawnił, że pozostanie aktywny politycznie i będzie zabiegał o pomoc prawicowej i skrajnie prawicowej opozycji w pokonaniu rządu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Oświadczenie!!!

W związku z nielegalnymi działaniami rządu Donalda Tuska, który nie respektuje prawomocnych wyroków sądów i bezzasadnie pozbawia mnie prawa dostępu do informacji niejawnych, 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska na rzecz Prezydenta Karola Nawrockiego…

— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) 23 kwietnia 2026

Cenckiewicz jest szefem Prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) od czasu, gdy w zeszłym roku Nawrocki został wybrany przy wsparciu narodowo-konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), głównej polskiej partii opozycyjnej.

Jednak przez cały ten czas znajdował się w nietypowej sytuacji – pracował jako doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, choć sam nie posiadał poświadczenia bezpieczeństwa, co oznaczało, że nie miał dostępu do wielu poufnych materiałów.

Sytuacja ta wynika z decyzji podjętej przez SKW w 2024 r. – potwierdzonej następnie przez Kancelarię Premiera Donalda Tuska – o pozbawieniu Cenckiewicza dostępu do informacji niejawnych.

Nie podano oficjalnego powodu takiej decyzji, ale z doniesień mediów wynika, że ​​została ona podjęta w związku z ustaleniem przez SKW, że Cenckiewicz podczas wypełniania ankiety sprawdzającej bezpieczeństwo nie ujawnił, jakiemu leczeniu się poddawał.

Cenckiewicz zaskarżył tę decyzję do sądu i w zeszłym tygodniu odniósł ostateczne zwycięstwo w tej sprawie, a Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał orzeczenie sądu niższej instancji uchylające decyzję SKW i Kancelarii Premiera o cofnięciu mu poświadczenia bezpieczeństwa.

Rząd i służby bezpieczeństwa zauważają jednak, że decyzja nie oznacza automatycznego przywrócenia dopuszczenia Cenckiewicza. Zamiast tego proces oceny, czy powinien go otrzymać, po prostu zaczyna się od nowa.

Zdecydowanie sugerowali, że Cenckiewiczowi nie zostanie udzielone zezwolenie, zwłaszcza że toczy się wobec niego postępowanie karne za rzekome ujawnienie tajemnicy państwowej podczas wcześniejszej pracy na stanowisku szefa Wojskowego Biura Historycznego (WBH).

Doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego wygrał batalię prawną z Kancelarią Premiera i służbami bezpieczeństwa, które blokują mu dostęp do informacji niejawnych.

To pokazuje, że działają „z rażącym naruszeniem prawa” – mówi https://t.co/Hfv4JAw5wm

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 15 kwietnia 2026

W obszernym oświadczeniu wydanym w czwartkowe popołudnie Cenckiewicz ogłosił, że ustąpi ze stanowiska szefa BBN, a na jego miejsce wejdzie jego zastępca, generał Andrzej Kowalski.

Cenckiewicz powiedział, że podjął tę decyzję w poczuciu „odpowiedzialności za kraj”, biorąc pod uwagę, że „brutalna ingerencja i naciski rządu Donalda Tuska… skutecznie sparaliżowały normalne funkcjonowanie BBN i uniemożliwiły mi pełnienie roli powierzonej mi przez prezydenta”.

Zeszłotygodniowe orzeczenie NSA, które „ujawniło bezprawność rządu”, po prostu „jeszcze bardziej nasiliło prześladowania, prześladowania i śledztwa”, przed którymi stał, dodał Cenckiewicz.

„Nie mam złudzeń, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja prezydenta, ograniczenie jego władzy, a w ostatecznym rozrachunku zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego”.

Minister sprawiedliwości RP nakazał prokuratorom wszczęcie śledztwa w sprawie doradców prezydenta Karola Nawrockiego z opozycji w związku z ich rolą w decyzji Nawrockiego o nieprzysięganiu na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego powołanych przez parlament https://t.co/chWqHGSuUS

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 14 kwietnia 2026

Ustępujący szef BBN powiedział, że będzie nadal wspierał pracę Nawrockiego, a także „zrobi wszystko, co w mojej mocy, aby zapewnić sukces Przemysławowi Czarnekowi”, którego w zeszłym miesiącu PiS przedstawił jako swojego kandydata na premiera w przyszłorocznych wyborach.

Wyraził także nadzieję, że pod „patronatem” Nawrockiego prawicowa opozycja będzie mogła wspólnie „budować przyszłą koalicję, a w efekcie rząd PiS i Konfederacji”.

Konfederacja (Konfederacja) to ugrupowanie skrajnie prawicowe, które stanowi drugi co do wielkości klub opozycji w parlamencie i które osiąga dobre wyniki w sondażach. Jeśli PiS ma utworzyć rząd po przyszłorocznych wyborach, będzie prawdopodobnie potrzebował wsparcia Konfederacji.

„Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!” – zadeklarował Cenckiewicz na zakończenie swojego przesłania.

Na kolejnej konferencji prasowej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ujawnił, że Cenckiewicz ustępując ze stanowiska szefa BBN, będzie nadal pełnił w gabinecie Nawrockiego funkcję doradcy i przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa i Obrony.

Nowo mianowany kandydat na premiera narodowo-konserwatywnej partii PiS zwrócił się do skrajnie prawicowej Konfederacji.

Ale wykluczył też Grzegorza Brauna, jeszcze bardziej radykalną postać skrajnie prawicową, zasiadającą w rządzie kierowanym przez PiS https://t.co/i3zOZJWdUN

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 9 marca 2026

Od chwili objęcia prezydentury przez Nawrockiego w sierpniu ubiegłego roku regularnie dochodzi do starć z rządem Tuska, w tym do wydawania bezprecedensowej liczby weta wobec uchwalanych przez parlament ustaw.

W styczniu, po pierwszym od miesięcy spotkaniu, Tusk i Nawrocki zadeklarowali współpracę w kwestiach bezpieczeństwa narodowego, które starali się odizolować od innych sporów politycznych.

Nie dotrzymali jednak tej obietnicy, co doprowadziło do regularnych sporów na temat polityki obronności i bezpieczeństwa. W zeszłym miesiącu Nawrocki rozgniewał rząd, zawetując ustawę, która ułatwiłaby otrzymanie przez Polskę prawie 44 miliardów euro (186 miliardów złotych) pożyczek na wydatki obronne z UE.

Starcie prawicowego prezydenta z bardziej liberalnym rządem w związku z otrzymaniem przez Polskę kredytów obronnych z UE zaostrzyło polaryzację i podsyciło narrację rządzącej koalicji o „Polexicie” i bezpieczeństwie, pisze @AleksSzczerbiak https://t.co/Iu7rcJfj5e

— Notatki z Polski (@notesfrompoland) 2 kwietnia 2026

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

Autor głównego zdjęcia: Mikołaj Bujak/KPRP

Daniel Tilles jest redaktorem naczelnym Notatek z Polski. Pisał o sprawach polskich dla szerokiej gamy publikacji, m.in. Foreign Policy, POLITICO Europe, EUobserver i Dziennika Gazety Prawnej.