Strona główna Sport Relacje NBA z Rwandą pod lupą po wycofaniu BAL w związku z...

Relacje NBA z Rwandą pod lupą po wycofaniu BAL w związku z sankcjami | NBA

11
0


Gdy NBA wkracza w okres posezonowego crescendo, jej starannie kultywowany wizerunek jednej z najbardziej postępowych lig w sporcie po raz kolejny znajduje się w centrum uwagi ze względu na partnerstwo z Rwandą, która od dawna jest oskarżana o łamanie praw człowieka i zbrodnie wojenne.

W marcu 2026 r. administracja Trumpa ogłosiła sankcje wymierzone w wojsko Rwandy i czterech wyższych urzędników w związku z ich rolą w nadużyciach i agresji militarnej w sąsiedniej Demokratycznej Republice Konga (DRK). Wkrótce po ogłoszeniu jedna z czołowych drużyn rywalizujących w Basketball Africa League (BAL) – wiodącej lidze kontynentalnej, której współzałożycielem jest NBA Africa – nagle wycofała się z rozgrywek. Jak się okazało, zespół ten miał głębokie powiązania z usankcjonowaną armią Rwandy.

„APR nie będzie już uczestniczyć w sezonie BAL 2026” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym 13 marca przez BAL.

Armée Patriotique Rwandaise Basketball Club, powszechnie znany jako APR, to czołowy rwandyjski klub koszykówki z siedzibą w Kigali, którego początki sięgają ludobójstwa w Rwandzie w latach 90. XX wieku. Właścicielem zespołu są Siły Obronne Rwandy i są przez nie finansowane – fakt ten jest z dumą podany na stronie profilu zespołu BAL. W styczniu 2026 r. RDF zorganizowało nawet lunch dla zawodników i personelu APR, aby uczcić zwycięstwo w lokalnym Superpucharze.

Na mocy sankcji skarbowych USA wszelkie aktywa posiadane przez RDF na obszarze amerykańskiej jurysdykcji zostają zamrożone, a podmiotom amerykańskim zabrania się angażowania się w transakcje z wojskiem lub osobami z nim powiązanymi. Ponieważ BAL działa w ramach NBA – organizacji z siedzibą w USA – zezwolenie na rywalizację drużynie bezpośrednio powiązanej z organem wojskowym objętym sankcjami może narazić ligę na poważne ryzyko związane z przestrzeganiem sankcji. Chociaż sankcje ograniczają się do RDF i nie obejmują innych sektorów rządu Rwandy, ponownie zwróciły uwagę na NBA i jej przyjazne stosunki z niesławnym prezydentem Rwandy, Paulem Kagame.

Pełniąc funkcję faktycznego władcy Rwandy od 1994 r., Kagame zyskał międzynarodowe uznanie za dowodzenie siłami rebeliantów, które zakończyły ludobójstwo w Rwandzie. Od tego czasu rządzi jednak swoim krajem żelazną pięścią, rzekomo dopuszczając się poważnych i systematycznych naruszeń praw człowieka zarówno w Rwandzie, jak i poza jej granicami. Obejmuje to wymuszone zaginięcia, zabójstwa przeciwników politycznych, tortury i narzuconą przez państwo cenzurę. W 2024 roku Kagame pobił swój własny rekord, wygrywając wybory prezydenckie, zdobywając ponad 99% głosów, co odzwierciedla jego totalitarną władzę nad narodem afrykańskim.

Współpraca NBA z Rwandą oficjalnie rozpoczęła się w sierpniu 2015 roku, kiedy kilku czołowych trenerów ligi zorganizowało w stolicy Kigali obóz koszykarski w ramach programu Giants of Africa. W następnym roku Kagame wziął udział w lunchu NBA Africa z komisarzem ligi Adamem Silverem w ramach uroczystości All-Star Game. W 2018 roku wygłosił przemówienie programowe na przyjęciu zorganizowanym przez NBA w Nowym Jorku.

W tym czasie reżim Kagame pomógł już w rozpoczęciu dwóch wojen w DRK, które doprowadziły do ​​śmierci milionów ludzi w regionie. Tysiące żołnierzy Kagame i sojusznicza milicja M23 w dalszym ciągu prowadzą działania we wschodniej DRK, wysiedlając setki tysięcy ludzi, plądrując kopalnie bogate w strategiczne zasoby mineralne i pozostawiając ślad masakr, gwałtów i innych rażących naruszeń praw człowieka. Niemniej jednak NBA nadal pogłębiała swoje więzi z Kagame. Kiedy NBA Africa i Fiba uruchomiły BAL, Rwanda zapewniła sobie prawa do organizacji sezonu inauguracyjnego w 2021 roku.

Umiejscawiając Rwandę jako kluczowe centrum koszykówki i NBA w Afryce, Kagame mógł sobie wyobrazić wiodącą afrykańską postać w sporcie, który był jednym z najpopularniejszych w Stanach Zjednoczonych i zyskiwał popularność na całym kontynencie afrykańskim. Od tego czasu regularnie pojawiał się na meczach NBA – w otoczeniu przyjaciół i rodziny – brał udział w szczytach NBA jako gość honorowy, dzięki czemu Rwanda stała się kluczowym graczem w afrykańskich aspiracjach koszykarskich.

W grudniu 2023 roku była doradczyni i minister gabinetu Kagame, Claire Akamanzi, została mianowana dyrektorem generalnym NBA Africa, co jeszcze bardziej umocniło wpływ Kagame na sport na kontynencie. Niecałe dwa lata później, we wrześniu 2025 r., Visit Rwanda – oficjalna marka turystyczna Rady Rozwoju Rwandy – ogłosiła zawarcie wieloletniej umowy sponsorskiej z Los Angeles Clippers, jeszcze bardziej umacniając swoją obecność w sporcie. Transakcja jeszcze bardziej poszerzyła globalne portfolio sportowe Visit Rwanda, które obejmuje także umowy z Paris Saint-Germain i Atlético Madryt.

W lutym 2026 roku Kagame ponownie wziął udział w meczu gwiazd NBA, po czym spotkał się z czołowymi działaczami NBA, aby omówić przyszłość gry w Afryce. Wśród obecnych na dyskusjach był zastępca komisarza NBA Mark Tatum, który wcześniej bronił powiązań NBA z Kagame w artykule ESPN. Kiedy dwóch amerykańskich senatorów oskarżyło później NBA o „przedkładanie zysku ponad zasady”, Tatum po raz kolejny bronił ligi, stwierdzając, że NBA podąża za „przywództwem rządu USA w zakresie tego, gdzie należy angażować się w biznes na całym świecie”.

„Gdyby zmieniła się polityka amerykańska dotycząca działalności biznesowej w Rwandzie lub jakimkolwiek innym rynku BAL i w związku z nią, nasze działania oczywiście odpowiednio by się zmieniły” – napisał Tatum w odpowiedzi senatorom. Po wycofaniu APR finansowanego przez RDF, BAL ogłosiła, że ​​APR zostanie zastąpiona przez inny lokalny zespół o nazwie RSSB Tigers, którego właścicielem jest Zarząd Ubezpieczeń Społecznych Rwandy. Od tego czasu zespół zakwalifikował się do play-offów BAL, które odbędą się w maju w Kigali.

Kiedy Guardian skontaktował się z NBA, powtórzyło, że liga w dalszym ciągu przestrzega wytycznych rządu USA dotyczących jej zaangażowania w Rwandzie, i wskazało mi wcześniejsze oświadczenia Tatuma na ten temat.

Na razie NBA przestrzega polityki zagranicznej USA, która dotychczas skupiała się wyłącznie na wojsku Rwandy i garstce urzędników. Otwartym pytaniem pozostaje jednak, czy stosunki z Rwandą i Kagame będą w przyszłości stwarzać większe ryzyko.