Strona główna Sport Sabastian Sawe przełamał dwugodzinną barierę i przeszedł do historii w maratonie londyńskim...

Sabastian Sawe przełamał dwugodzinną barierę i przeszedł do historii w maratonie londyńskim | Maraton Londyński

10
0


Nazywają Sabastiana Sawe cichym zabójcą. Nie można było jednak zignorować pięknych zniszczeń na ulicach Londynu, gdy 30-letni Kenijczyk został pierwszym sportowcem, który w oficjalnym wyścigu przekroczył barierę dwóch godzin.

Gdy Sawe przekroczył linię mety w centrum handlowym, zegar pokazał, że przebiegł 42,2 km w oszałamiające 1 godzinę, 59 minut i 30 sekund – o 65 sekund szybciej niż poprzedni najlepszy wynik ustanowiony przez Kelvina Kiptuma w 2023 roku.

Rekord świata nie został po prostu zniszczony. Zostało zatarte. Przyszedł. On Sawe. On zwyciężył. „Czuję się dobrze, jestem bardzo szczęśliwy” – powiedział Sawe. „To dzień godny zapamiętania”.

Zespół Sawe upierał się, że ich mężczyzna jest w dobrej formie i że pomoże mu noszenie najnowszej pary superbutów Adidas Adios Pro 3, które ważą zaledwie 97 gramów – są lżejsze od małego kotka – a ich cena detaliczna wynosi około 450 funtów. Ale tego nikt się nie spodziewał.

Niedługo za nim był Yomif Kejelcha z Etiopii, który w swoim debiutanckim maratonie tracił 11 sekund. Jego czas pobiłby także rekord świata. Znalazł się w nim także Jacob Kiplimo z Ugandy, który zajął trzecie miejsce z czasem 2:00:28.

„Myślę, że dzisiejszy mecz wiele mi pokazał” – powiedział Sawe później BBC Sport. „Dla każdego jest czas. Myślę, że byłem dobrze przygotowany, ponieważ drugi przyjazd do Londynu był dla mnie bardzo ważny. Dlatego dobrze się do tego przygotowałem. I wreszcie to, co robiłem przez cztery miesiące, dzisiaj przyniosło dobry wynik.”

„Chciałbym pomóc publiczności, która nas dopingowała” – dodał. „Bardzo pomagają, bo gdyby nie oni, nie czułbyś, że jesteś tak kochany. Czujesz się taki szczęśliwy i silny, dlatego mogę powiedzieć… to, co dzisiaj przychodzi, nie jest przeznaczone tylko dla mnie, ale dla nas wszystkich dzisiaj w Londynie. „

Przybył, Sawe, zwyciężył: linię mety przekracza Sabastian Sawe z Kenii. Zdjęcie: Neil Hall/EPA

Dla elitarnych zawodników pogoda na starcie była niemal idealna na szybkie czasy: 11 stopni Celsjusza, słonecznie i delikatny tylny wiatr na kluczowych ostatnich kilometrach. A sześciu zawodników – w tym faworyci, Sawe i Kiplimo – było zdeterminowanych, aby to wykorzystać.

Przebiegli 10 km tuż przed Cutty Sark w 28 minut i 25 sekund, czyli nieco mniej niż rekord świata, i dotarli do połowy w czasie 60:29 s, ze stratą 12 sekund.

W tym momencie wyścig mężczyzn wyglądał na szybki, ale nie rekordowy. Kiedy jednak ostatni rozrusznik odpadł, Sawe i Kejelcha nagle ruszyli na stację z napojami, zaskakując Kiplimo, który nie był w stanie walczyć.

Do tej pory nadawali tempo. Na dystansie 30–35 km przebiegli zadziwiający czas 13:54 na 5 km. Dla porównania, czas jest zaledwie 12 sekund wolniejszy od rekordu świata w biegu parkrun na 5 km, ustanowionego przez irlandzkiego międzynarodowego biegacza Nicka Griggsa.

Sawe i Kejelcha nadal byli razem na ostatniej mili, a biorąc pod uwagę, że Kejelcha zdobył srebrny medal na 10 000 m na zeszłorocznych mistrzostwach świata, można było oczekiwać, że będzie miał szybsze kopnięcie.

Zamiast tego to Sawe był najświeższy i na Birdcage Walk zaliczył kolejną falę, która w końcu pobiła jego rywala i, zdumiewająco, ustanowiła rekord świata.

Niewiarygodne, że czas Sawe w drugiej połowie wyścigu wyniósł zaledwie 59:01. Co więcej, jego ogólny czas na mecie był również o 10 sekund szybszy niż Eliud Kipchoge, który przebiegł specjalny nieoficjalny maraton w Wiedniu w 2019 roku.

Tigst Assefa z Etiopii powtórzyła swój sukces z 2025 roku w wyścigu kobiet, ustanawiając nowy rekord świata. Zdjęcie: Justin Tallis/AFP/Getty Images

Naturalnie pojawią się pytania, czy możemy ufać wynikom Sawe, biorąc pod uwagę burzliwą historię Kenijczyków, którzy w ostatnich latach nie przechodzili testów antydopingowych. Należy jednak zauważyć, że przed wrześniowym maratonem w Berlinie sponsorzy Sawe, firma Adidas, zapłacili Jednostce ds. Integralności Lekkoatletycznej 50 000 funtów, aby jak najwięcej razy go poddano testom, ponieważ chcieli pokazać, że jest czysty.

Nie tylko Sawe był testowany 25 razy w ciągu kilku tygodni, ale jego próbki zostały również poddane najwyższej klasy analizom, w tym badaniu spektrometrii mas stosunku izotopów, które znacznie lepiej wykrywa niewielkie ilości zakazanych narkotyków. Podobny protokół obowiązywał w przypadku Londynu, chociaż przyjmuje się, że nie był on poddawany zbyt wielu testom.

Wyścig kobiet zamienił się w trójstronny sprint po centrum handlowym, a Etiopka Tigst Assefa broniła tytułu po kopnięciu z domu przed Pałacem Buckingham. Jej czas 2:15:41 był rekordem świata kobiet obejmującym tylko słowo, który dotyczy wyścigów, w których biorą udział wyłącznie kobiety, ale jest prawie pięć minut wolniejszy od oficjalnego rekordu świata kobiet.

Na drugim miejscu, ze stratą 12 sekund, znalazła się Kenijka Hellen Obiri, a trzecie miejsce zajęła jej rodaczka Joyciline Jepkosgei.