Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi powiedział w poniedziałek, że podczas swojej niedawnej wizyty omówił „ścieżkę i warunki”, na jakich Teheran mógłby kontynuować dialog z Waszyngtonem z „przyjaciółmi w Pakistanie”.
Po dwukrotnej wizycie w Pakistanie w ciągu dwóch dni i odbyciu w międzyczasie podróży do Omanu, Araghchi przybył w poniedziałek do Rosji w ramach swojej regionalnej podróży.
W oświadczeniu opublikowanym na jego koncie w Telegramie irański FM przedstawił przegląd jego zobowiązań dyplomatycznych w ciągu ostatnich kilku dni.
Nazywając swoje podróże do Islamabadu i Maskatu „dwustronnymi”, Araghchi powiedział: „Jeśli chodzi o Pakistan, kraj ten odegrał ostatnio ważną rolę w mediacji w negocjacjach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i konieczne było omówienie najnowszych wydarzeń.
„Nastąpił jednak rozwój sytuacji w negocjacjach, a niewłaściwe podejście i nadmierne żądania Stanów Zjednoczonych sprawiły, że pomimo postępu, poprzednia runda negocjacji nie osiągnęła celów. Dlatego konieczne było skonsultowanie i dokonanie przeglądu obecnej sytuacji z naszymi przyjaciółmi w Pakistanie” – dodał.
Minister przypomniał, że strona irańska odbyła „dobre konsultacje z naszymi przyjaciółmi w Pakistanie, co dzięki Bogu było bardzo udanym wyjazdem”.
„Przeanalizowaliśmy, co się stało, i rozmawialiśmy o ścieżce i warunkach, na jakich negocjacje mogą być kontynuowane” – stwierdził Araghchi.
Zapewnił, że „40 dni bohaterskiego oporu narodu irańskiego powinno umożliwić nam zabezpieczenie praw narodu irańskiego, jego niepodległości i interesów kraju”.
Jeśli chodzi o Oman, Araghchi zauważył, że jest to „kraj przyjazny i bliski” Iranowi, chwaląc „bardzo dobre stanowisko Muscata” podczas konfliktu na Bliskim Wschodzie.
„Konieczne było dla nas spotkanie, aby nawiązać szersze relacje z naszymi sąsiadami, zwłaszcza w Zatoce Perskiej, abyśmy mogli uporać się z istniejącymi problemami” – podkreślił.
Podkreślił, że „konieczne są konsultacje” w sprawie Cieśniny Ormuz, ponieważ Iran i Oman to dwa kraje przybrzeżne na kluczowej drodze wodnej.
„Bezpieczne przejście przez Cieśninę Ormuz to ważna i globalna kwestia, a my i Oman, jako dwa kraje ignorujące tę cieśninę, musimy ściśle koordynować działania, aby zapewnić wspólne interesy. We wszelkich działaniach podejmowanych w tym zakresie bezpośrednio zaangażowane są interesy Iranu i Omanu” – stwierdził Araghchi.
Zauważył, że między Iranem a Omanem istnieje „dużo wspólnej płaszczyzny porozumienia”, dodając, że obie strony zgodziły się kontynuować konsultacje na poziomie ekspertów.
Jeśli chodzi o Rosję, minister zauważył, że Iran „zawsze prowadził ścisłe konsultacje z Rosją oraz ciągłe i dwustronne konsultacje w szerokim zakresie kwestii, zwłaszcza kwestii regionalnych”.
„Przez pewien czas była przerwa w spotkaniach z powodu narzuconej wojny w Ramadanie. Skorzystaliśmy z tej okazji i w ramach kontynuacji moich podróży do Pakistanu i Omanu zorganizowano także wyjazd do Rosji” – powiedział.
Araghchi powiedział, że wizyta w Rosji będzie miała na celu konsultacje „z naszymi rosyjskimi przyjaciółmi na temat rozwoju sytuacji związanej z wojną w tym okresie i obecną sytuacją, a także dokonanie przeglądu najnowszej sytuacji”. „To naturalne, że należy również dokonać niezbędnej koordynacji”.
Jak poinformowało w Telegramie irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Araghchi przybył dziś do Sankt Petersburga, gdzie ma się spotkać z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Mediatorzy nalegali na utrzymanie wysiłków pokojowych między Teheranem a Waszyngtonem w związku z falą działań dyplomacji regionalnej i niepowodzeniem planowanych rozmów w Pakistanie.
W sobotę prezydent USA Donald Trump odwołał planowaną podróż do Islamabadu swoich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera.
Dzień temu Trump powtórzył, że rozmowy z Iranem będą prowadzone na odległość, i pochwalił Pakistan, mówiąc, że Islamabad „pozostanie zaangażowany” w ten proces.
Na znak, że wysiłki są kontynuowane, agencja informacyjna Fars podała, że Iran przesłał Amerykanom „wiadomości pisemne” za pośrednictwem mediatora Pakistanu, w których przedstawił czerwone linie, w tym kwestie nuklearne i Cieśninę Ormuz.
Fars powiedział jednak, że wiadomości nie były częścią formalnych negocjacji.
Amerykańskie media Axios poinformowały w niedzielę, że Iran przesłał nową propozycję ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i zakończenia wojny, przy czym negocjacje nuklearne zostały przełożone na późniejszy etap, powołując się na urzędnika USA i dwa inne źródła posiadające wiedzę w tej sprawie.
Irańska państwowa agencja informacyjna IRNA przytoczyła raport, nie zaprzeczając mu.
Jak dotąd doszło do zawieszenia broni w wojnie amerykańsko-izraelskiej z Iranem, ale wstrząsy gospodarcze w dalszym ciągu odbijają się echem na całym świecie.
Iran zamknął cieśninę, odcinając przepływy ropy, gazu i nawozów, powodując gwałtowny wzrost cen, budząc obawy o brak bezpieczeństwa żywnościowego w krajach rozwijających się. Jednocześnie trwa amerykańska blokada cieśniny.
Nadzieje na drugą rundę rozmów w Pakistanie skupiały się na planowanej wizycie Witkoffa i Kushnera, ale Trump odwołał tę podróż po tym, jak irańska telewizja państwowa poinformowała, że Araghchi nie planuje spotykać się tam z urzędnikami amerykańskimi.
W niedzielę Trump powiedział Fox News, że jeśli Iran chce rozmów, „może do nas przyjechać lub zadzwonić”.
Trump staje w obliczu presji wewnętrznej w związku ze wzrostem cen paliwa po zamknięciu przez Iran miasta Ormuz, a wybory śródokresowe mają się odbyć w listopadzie. Sondaże pokazują, że wojna nie cieszy się popularnością wśród Amerykanów.
Bezpieczny tranzyt
Zapytany, czy odwołanie oznacza wznowienie walk, Trump odpowiedział: „Nie, to nie znaczy”.
W sobotę Araghchi spotkał się z szefem sił zbrojnych i szefem sztabu armii feldmarszałkiem Asimem Munirem, premierem Shehbazem Sharifem i ministrem spraw zagranicznych Ishaqiem Darem, zanim udał się do Omanu i wrócił do Islamabadu.
Sam Araghchi napisał w X, że rozmowy w Omanie skupiały się na zapewnieniu bezpiecznego tranzytu przez Ormuz, „z korzyścią dla wszystkich drogich sąsiadów i świata”.
„Naszym priorytetem są nasi sąsiedzi” – dodał.
Irańska Straż Rewolucyjna oświadczyła, że nie ma zamiaru znosić blokady, która wywołała zamieszanie na rynkach energii.
„Kontrola Cieśniny Ormuz i utrzymywanie cienia jej odstraszających skutków wobec Ameryki i zwolenników Białego Domu w regionie to ostateczna strategia islamskiego Iranu” – oznajmili Strażnicy na swoim oficjalnym kanale Telegram.
W odwecie USA nałożyły blokadę irańskich portów.