W poniedziałek numer 1 na świecie Aryna Sabalenka pokonała Naomi Osakę 6:7 (1), 6:3, 6:2 w poniedziałkowym zaciętym pojedynku i awansowała do ćwierćfinału Madrid Open. Sabalenka, która w tym roku zdobyła tytuły w Miami, Indian Wells i Brisbane, została przetestowana przez swojego japońskiego przeciwnika w meczu czwartej rundy, ale wróciła po porażce i załamaniu.
„Po prostu próbowałem przyjmować jedną piłkę na raz, a mój zespół był przy mnie. Naprawdę (naciskali) mnie, abym walczył dalej i jestem naprawdę szczęśliwy, że się nie poddałem i naciskałem aż do ostatniego punktu” – powiedziała Sabalenka.
Pierwszy set pomiędzy dwoma czterokrotnymi zwycięzcami Wielkiego Szlema był zacięty, a Sabalenka wymusiła tylko jeden break point, a Osaka obroniła go na 2:1. Osaka zdominowała w tie-breaku, wypracowała sobie prowadzenie 5:0 i wygrała seta, gdy Sabalenka odbiła szerokim łukiem.
Sabalenka przyspieszyła w drugim secie, choć Osaka, numer 15 na świecie, wkopała się głęboko, aby przetrwać trzy break pointy, a następnie zdołała zaaranżować sobie przerwę i objąć prowadzenie 2:1. Białorusin jednak od razu się zakochał i już w ósmym gemie serwował, aby wygrać drugiego seta.
Tylko Elena Rybakina pokonała Sabalenkę w tym roku w finale Australian Open, a 27-latka zdominowała trzeciego seta, zapewniając sobie przełamania w piątej i siódmej gemie, podczas gdy Osaka nie potrafiła wywrzeć presji na serwisie rywalki.
Sabalenka przypieczętowała zwycięstwo serwując miłości asem i dotarła do finałowej ósemki, gdzie zmierzy się z Amerykanką Hailey Baptiste. „To niesamowita zawodniczka. Mieliśmy naprawdę zacięty mecz w Miami, a zwłaszcza tutaj, w Madrycie, gdzie myślę, że ta nawierzchnia pasuje do jej gry” – powiedziała Sabalenka. „Grała w niesamowitego tenisa. Czuję, że po prostu miałem szczęście w kilku strzałach w trzecim secie, dlatego poszło tak szybko. Cieszę się, że doprowadziła do tej walki, musiałem walczyć, aby podnieść poziom swojej gry. „
W losowaniu mężczyzn Casper Ruud pokonał Alejandro Davidovicha Fokinę 6:3, 6:1 i awansował do finałowej 16-stki, a Stefanos Tsitsipas pokonał Daniela Meridę 6:4, 6:2.




