Strona główna Sport Krykiet hrabstwa: co można zrobić, aby zmniejszyć liczbę losowań? | Mistrzostwa Powiatu

Krykiet hrabstwa: co można zrobić, aby zmniejszyć liczbę losowań? | Mistrzostwa Powiatu

6
0



1. Remisy to nie remis

Często i słusznie stawia się dwie uwagi na temat krykieta najwyższej klasy: że jest to niezwykle bogate środowisko pod względem złożoności strategicznej i taktycznej oraz że kapitanowie mają większy wpływ na kształt meczów niż w innych sportach. Mógłbym przedstawić argumenty przemawiające za kolarstwem Grand Tour, ale nie będę mocno forsował tego argumentu.

Jak zatem wszystkie cztery mecze Division One – przy niewielkiej, jeśli w ogóle jakiejkolwiek ingerencji ze strony pogody – nie tylko kończą się remisami, ale nawet nie zbliżają się do pozytywnego wyniku? Oczywiście na tę idealną burzę składa się wiele czynników, od przygotowania boiska, ograniczonej dostępności zawodników, po coaching i wykorzystanie umiejętności (dlaczego obecnie odwrotny swing jest tak rzadki?).

W tym felietonie zawsze uważaliśmy, że przy rozważaniu dostępnych opcji kapitanowi w głowie pojawiają się dwa elementy. Po pierwsze, zdecydowanie warto bronić ośmiopunktowej nagrody za remis, zwłaszcza po zebraniu dużej liczby punktów bonusowych za pierwszą rundę. Zamiast wracać do pięciu punktów w przypadku impasu, jak miało to miejsce w 2023 r., być może zwycięska drużyna powinna zdobyć 20 punktów, a nie 16. W końcu taki jest cel.

Po drugie, nadal zbyt łatwo wyraża się pogardę wobec „wymyślonego wyniku” lub „deklaracji kręgli”, ale czy naprawdę jest to zasłużone? Czy 60-minutowa popołudniowa jazda na długich podskokach, po której następuje trzygodzinny pościg za 300 zawodnikami w 48 overach, jest lepszą grą dla wszystkich niż dwie sesje, w których obserwuje się, jak dwaj pałkarze pokonują swoje średnie, podczas gdy drużyna z pola zwiększa tempo gry i unika kontuzji?

2. Niedźwiedzie idą na szczyt, gdy tłum zapada w sen zimowy

To była doskonała runda dla Somerseta, który nie zagrał jeszcze w lidze, a jedynie jednym punktem oddał czołowe miejsce na rzecz Warwickshire, które rozegrało jeszcze jeden mecz.

Po tym, jak Ed Barnard, Chris Woakes i Michael Booth podnieśli liczbę rund gości z 179/6 do 459, meloniki nadal prowadzili mecz do mistrzów z Nottinghamshire, zwolnionych za 279. Prowadzenie wynosiło 180, ale z pewnością kapitan Barnard, sam melonik, powinien był bardziej zwracać uwagę na liczbę 81,1 – liczbę overów w nogach ataku.

Jestem pewien, że 166 overów później jego gracze bardzo zaprzątnęli sobie głowę po wiekach od Haseeba Hameeda i Kyle’a Verreynne’a, a przyzwoite uderzenia Bena Ducketta i Joe Clarke’a zapewniły Nottsowi remis. W drugim wykopie Eight Bears wykonało co najmniej 16 overów. Będą potrzebować tygodnia wolnego przed następną rundą.

3. Bashir mógł powstrzymać ataki

Niektóre liczby: 520, 691, 263/4, 409, 472 i 302/2. I żadnych zwycięstw.

Rory Burns i maszyna z Surrey wiedzą znacznie więcej o zarządzaniu sezonem mistrzowskim niż ja, ale jeśli na twoim stadionie zdarzają się rundy o takiej skali, czy potrzebne jest ciche słowo do ucha gospodarza? Ewentualnie, czy nadszedł czas, aby ponownie ocenić długoletnią odmowę Surrey odgrywania roli specjalistycznego spinnera – niekonwencjonalne podejście, które zostało potwierdzone proporczykami, ale nie zostało naśladowane przez zbyt wiele innych hrabstw?

Byłem nieco zaskoczony, gdy Shoaib Bashir nie był ścigany w końcówce sezonu i zamiast tego dołączył do Derbyshire w drugiej lidze. Być może w tej chwili nie rwie drzew, ale udowodnił, że potrafi strzelać do czołowych pałkarzy, gdy są już ustawione, i mógłby rzucać się za dużymi seriami na atakujące boiska w południowym Londynie.

4. Crocombe leci wysoko

Zawsze wydaje się bardziej obiektywne, patrząc na statystyki pałkarzy, gdy budujesz argumenty na rzecz gracza, który powinien ubiegać się o miejsce w Anglii (może jako otwierający, kto jeszcze wie?) w porównaniu do statystyk meloników. Subiektywne cechy, takie jak „rzuca ciężką piłkę”, „przenosi ją do późna w powietrzu”, „kłopoty leworęcznych” mogą być obecnie poparte danymi, ale zazwyczaj łatwiej jest znaleźć solidne powody, aby nie wybierać melonika, niż odwrotnie. „Za dużo czterech piłek”, „stracił zamek” i zawsze niezawodny „za wolny na krykieta testowego”. (Vernon Philander, jest ktoś?)

Henry Crocombe zbiera bramki, podczas gdy inni meloniki – z pewnością spoza grasującej stada mądrych starych lisów – tego nie robią. Zawodnik z Sussex zdobył 16 przy mniej niż 18 i znalazł się na szczycie list przebojów Division One. Ostatni tydzień spędził na grze w kręgle z Joe Rootem, co nie zaszkodzi jego sprawie. Ani fakt, że wyciągnął mistrza za 96.

Henry Crocombe jest na szczycie list przebojów kręgli w Division One. Zdjęcie: Mike Hewitt/Getty Images5. Ojej, Lanky, Lanky

Nie chcę wspominać o nieszczęśliwej zasadzie zmienników, nowej w tym sezonie i zmierzającej w kierunku recenzji, ale obserwowanie, jak wicketkeeper-pałkarz (George Bell) i otwierający melonik (Tom Bailey) podrzucają się w niedzielne popołudnie przed przerwami, ponieważ Arav Shetty nie mógł zostać zastąpiony przez spin-melonik-kto-nietoperz, Tom Hartley, nie był tym, do czego został powołany. Strumień wideo nie pokazywał najlepiej krykieta hrabstwa, obejmując tę ​​bzdurę – abonenci nie zapłacą za to.

Ale to tak naprawdę wątek poboczny. Durham miał ponad 200 zawodników do tyłu i osiem przegrywał w pierwszych rundach, ale serie w końcówkach były oznaką dobrej drużyny, a James Anderson i spółka nie byli w stanie ich wykończyć, a Matthew Potts po raz kolejny pokazał, że może mieć status wszechstronnego zawodnika.

Następnie Potts przewrócił trzech Lancastrian, doprowadzając ich do stanu 41-5, ale sto lat od byłego zawodnika Durham, Paula Coughlina, pozwolił Keatonowi Jenningsowi zadeklarować i ustawić gospodarzy na 336 punktów w ciągu jednego dnia.

Z Andersonem na szczycie swojej formy, a nawet melonikiem, Lancashire musiało być faworytem, ​​ale po umierającej furtce Emilio Gay i David Bedingham ustanowili passę 290 niepokonanych, aby wrócić do domu i zadomowić się w drużynie, mając trzy punkty straty do swoich przeciwników, którzy wciąż są na czele Dywizji Drugiej, którzy mają jeszcze mecz do rozegrania.

6. Kent po prostu nie może

Kent zajął ostatnie miejsce w Division One w 2024 r., na dnie Dywizji Drugiej w 2025 r., a po porażce na New Road w rundach ponownie wrócili do piwnicy.

Po części spodziewałem się, że na żałosnej karcie wyników zobaczę jedenastkę składającą się z nieustraszonych młodzieńców i doświadczonych zawodowców z ostatnimi kontraktami, gdy klub spisał sezon czerwonych piłek, aby skoncentrować się na jednodniowych sprawach, w których oczywiście ma pewien rodowód. Ale nie. Worcestershire przegrało rundę z mieszanką doświadczonych zawodowców i utalentowanych graczy, którym może brakować jakości, aby zmierzyć się z najlepszymi zespołami z Division One, ale z pewnością powinni dać sobie radę na niższym poziomie.

Tom Taylor poprowadził atak Pears z piątką w drugiej rundzie, ale czterech innych członków baterii szwu zdobyło co najmniej jedną bramkę w każdym z dwóch wysiłków Kenta, w których najwyższy wynik pałkarza z pierwszej szóstki to 31 punktów Zaka Crawleya.

W piątek Kent wita równie podłe Derbyshire na St Lawrence Ground. Jeśli to stracą, czeka ich bardzo długi sezon.