Brytyjska piosenkarka folkowa Beverley Martyn, znana ze współpracy z byłym mężem Johnem Martynem, a także porywającej, wysublimowanej twórczości solowej, zmarła w wieku 79 lat.
Tę wiadomość przekazała rodzina zmarłego w oświadczeniu, w którym stwierdzono, że zmarła ona spokojnie w poniedziałek w domu. „Beverley była niezwykłą kobietą o wielkiej wewnętrznej sile” – kontynuowano w oświadczeniu. „Była piękna, inteligentna, ciepła i miła”.
Urodzona jako Beverley Kutner niedaleko Coventry w 1947 r., jako nastolatka przeprowadziła się do Londynu, aby uczęszczać do szkoły teatralnej i przedarła się na miejską scenę muzyki ludowej, która rozkwitła na początku lat 60. XX wieku: gry na gitarze nauczyła się od brytyjskiej legendy folku Berta Janscha, który był jej wczesnym chłopakiem.
Wydała singiel ze swoim zespołem The Levee Breakers, przenikliwie brzęczący Babe I’m Leaving You, a także nagrała piosenki solowe, w tym trwały Happy New Year, fuzzową zabawę na gitarze napisaną przez Randy’ego Newmana, z udziałem Jimmy’ego Page’a i Johna Paula Jonesa sprzed czasów Led Zeppelin wśród muzyków sesyjnych. Page powiedziała później: „To była niezwykła sesja. W momencie nagrywania wiedziałam, że jest ona ogromnym talentem w świecie performansu i pisania piosenek”. Kolejny singiel, Museum, został napisany przez Donovana.
Po nawiązaniu romantycznego związku z Paulem Simonem podczas jego edukacji w Londynie – „Miał kompleks Napoleona. Bardzo inteligentny. Nastrojowy, ale dowcipny” – tak oceniła go w wywiadzie dla Guardiana w 2014 r. – podróżowała z nim, aby wystąpić na festiwalu muzyki pop w Monterey w 1967 r. (wydarzenie zmieniające kulturę, podczas którego Jimi Hendrix słynnie podpalił swoją gitarę) i na krótko pojawiła się na albumie Simon & Garfunkel Bookends, który zajął pierwsze miejsce w USA i Wielkiej Brytanii.
Została samotną matką syna Wesleya z innego związku, a następnie w 1969 roku poznała Johna Martyna i wkrótce go poślubiła. Zanurzeni w folk-rockowej kontrkulturze w USA, w 1969 roku w Woodstock nagrali album w duecie Stormbringer!, z Levonem Helmem z zespołu na perkusji i producentem Joe Boydem. Został wydany w 1970 roku, a jeszcze tego samego roku nagrali i wydali kolejny, The Road to Ruin (jego otwierający utwór Primrose Hill został później zsamplowany przez Fatboy Slim).
Beverley poznała także brytyjską gwiazdę folku Nicka Drake’a, który opiekował się jej dziećmi; napisali razem piosenkę Reckless Jane, którą Beverley ukończyła w 2014 roku.
Ona i John mieli dwójkę własnych dzieci, ale kiedy zaczął karierę solową, „moja kariera się skończyła” – powiedziała w 2014 roku. „Miałam pełne ręce roboty. Zrobiłam ten dziwny koncert z Johnem i ten dziwny sam, ale nie miałam przyszłości”.
Ich małżeństwo się zepsuło; John, który zmagał się z alkoholem i narkotykami, popadł w paranoję i zaczął stwarzać zagrożenie. „Tam była miłość – to alkohol i złe narkotyki, bardzo ciężkie, zmieniły jego usposobienie i sprawiły, że życie stało się nie do zniesienia dla wszystkich wokół niego” – powiedziała później. „Nie zostałabym z mężczyzną, który się zabijał”.
Uciekła przed małżeństwem i przeprowadziła się do Brighton, gdzie z przerwami tworzyła muzykę, m.in. z Loudonem Wainwrightem III i Wilko Johnsonem, ale dopiero jej solowy album z 2014 roku, The Phoenix and the Turtle, przyniósł jej bardziej zdecydowany powrót. „To była wielka ulga, że w końcu udało mi się zrobić coś na własnych warunkach. To było marzenie, z którego prawie się poddałam” – powiedziała o tym projekcie.
Byłby to jej ostatni zbiór nowego materiału, choć w 2018 roku wydała kompilację swoich piosenek z lat 60. zatytułowaną Where the Good Times Are.