Strona główna Świat Berlin przyjmuje wyzywający ton, podczas gdy sparing Trump-Merz trwa

Berlin przyjmuje wyzywający ton, podczas gdy sparing Trump-Merz trwa

6
0

• Prezydent USA mówi kanclerzowi Niemiec, aby przestał ingerować w Iran i skupił się na wojnie na Ukrainie • Minister spraw zagranicznych Niemiec twierdzi, że kraj jest przygotowany na potencjalną redukcję wojsk amerykańskich

WASZYNGTON: Prezydent USA Donald Trump skrytykował w czwartek kanclerza Niemiec Friedricha Merza, mówiąc, że powinien on skupić się na próbach zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej i spędzać „mniej czasu na ingerowaniu” w wysiłki mające na celu rozwiązanie „irańskiego zagrożenia nuklearnego”.

Drugi w tym tygodniu atak Trumpa przeciwko Merzowi nastąpił dzień po tym, jak oznajmił, że rozważa przesunięcie części z dziesiątek tysięcy żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Niemczech, kluczowym sojuszniku NATO.

W ostatnich dniach amerykański prezydent toczył sparing z Merzem na temat wojny w Iranie. We wtorek powiedział, że Merz nie wie, o czym mówi, po tym, jak niemiecki przywódca powiedział, że Irańczycy poniżają USA w rozmowach w sprawie zakończenia dwumiesięcznej wojny.

„Kanclerz Niemiec powinien poświęcić więcej czasu na zakończenie wojny z Rosją/Ukrainą (gdzie był całkowicie nieskuteczny!) i naprawienie swojego zepsutego kraju, zwłaszcza w zakresie imigracji i energetyki, a mniej czasu na ingerencję w tych, którzy pozbywają się irańskiego zagrożenia nuklearnego, czyniąc w ten sposób świat, w tym Niemcy, bezpieczniejszym miejscem!” – oznajmił Trump w poście na swojej platformie Truth Social.

W odpowiedzi na groźbę Trumpa dotyczącą redukcji wojsk minister spraw zagranicznych Niemiec stwierdził, że Berlin jest „przygotowany” na każde takie posunięcie.

„Jesteśmy na to przygotowani. Dyskutujemy o tym szczegółowo i w duchu zaufania do wszystkich organów NATO i oczekujemy decyzji w tej sprawie ze strony Amerykanów” – powiedział Johann Wadephul podczas wizyty w Maroku.

„Robimy to w naszym wspólnym interesie transatlantyckim. Robimy to przy wzajemnym szacunku i sprawiedliwym podziale obciążeń” – dodał.

Minister spraw zagranicznych Wadephul, stwierdzając, że jest „zrelaksowany” w związku z pomysłem mniejszej liczby żołnierzy amerykańskich w Niemczech, stwierdził, że duże amerykańskie bazy w Niemczech „w ogóle nie podlegają dyskusji”.

Tymczasem kanclerz Merz upierał się, że choć Niemcy mają wystarczające dostawy ropy i gazu, jego rząd robi wszystko, co możliwe, dyplomatycznie, aby otworzyć Cieśninę Ormuz ze względu na światowe niedobory.

„Nadal mamy (…) wystarczającą ilość dostaw ropy i gazu. Stosunkowo niewiele dostaw dla Europy przepływa przez Cieśninę Ormuz. Większość pochodzi z innych źródeł” – powiedział w czwartek podczas wydarzenia w ratuszu w północnym mieście Salzwedel.

„Niemniej jednak niedobory na rynkach światowych są oczywiście również tutaj ważnym sygnałem dla rozwoju cen. Dlatego wszystko, łącznie z moimi własnymi wysiłkami, ma na celu jak największy wkład w ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. „

Opublikowano w Dawn, 1 maja 2026 r