Zapomnij o najlepszym basenie typu infinity lub urzekającym widoku na morze: biura podróży konkurują teraz o funta urlopowicza, obiecując najmniej prawdopodobne odwołanie rezerwacji lub najszybszy zwrot pieniędzy.
Linie lotnicze i biura podróży prześcigają się w ogłoszeniu nowych zobowiązań, aby uspokoić roztrzęsionych konsumentów, którzy rezerwują loty coraz później od początku wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.
Działania wojenne spowodowały wzrost cen ropy, a ceny paliwa do silników odrzutowych rosną jeszcze gwałtowniej. W obliczu utrzymujących się konfliktów i blokad wokół cieśniny Ormuz bardziej niepokojąca dla wielu osób myślących o letniej podróży jest perspektywa niedoborów prowadzących do ograniczenia lotów.
Niektóre europejskie linie lotnicze, takie jak Lufthansa, odwołały już tysiące lotów ze względu na rosnące ceny paliwa, a Virgin Atlantic wprowadziło dodatkową opłatę paliwową na lotach długodystansowych.
EasyJet i jego spółka wakacyjna złożyły w piątek obietnicę „pewnej rezerwacji”, wykluczając wszelkie dodatkowe opłaty za paliwo, a linia lotnicza zapewniła, że „zamierza realizować” pełny letni rozkład lotów, przewożąc ponad 50 milionów pasażerów.
Tymczasem biuro podróży On The Beach zobowiązało się do przetwarzania zwrotu środków tego samego dnia w przypadku odwołanych lotów. Firma stwierdziła, że jest pierwszą firmą oferującą zorganizowane wakacje, która zobowiązała się do natychmiastowego zwrotu klientom całości pieniędzy za wakacje lub zaoferowania alternatywnego lotu w przypadku zakłóceń w podróży tego lata.
Większość dużych firm wakacyjnych, w tym TUI i Jet2, po cichu lub nie, wykluczyła obecnie dodatkowe opłaty. Jet2 podkreślił tę kwestię w zeszłym tygodniu, stwierdzając, że „usunął” ze swoich warunków rezerwacji zapis zezwalający na dopłaty paliwowe, dodając do swoich reklam hasło „bez dopłat”.
Linie lotnicze i branża turystyczna jasno dały do zrozumienia, że nie spodziewają się zakłóceń na poziomie zbliżonym do pandemii Covida ani jej następstw – jednak wielu konsumentów pamięta niedawne wspomnienia walk o szybkie uzyskanie zwrotu pieniędzy lub jego brak.
Zapomnij o basenach typu infinity, biura podróży oferują szybkie zwroty kosztów i brak dopłat paliwowych, aby zachęcić klientów do rezerwacji. Zdjęcie: pozowane przez modelkę; Tom Merton/Getty Images
Caspar Nelson z On the Beach powiedział, że obietnica natychmiastowego zwrotu kosztów oznacza, że klienci będą mogli „z powrotem cieszyć się latem, zamiast się o niego martwić”.
Wielu jednak wyraźnie nadal jest zaniepokojonych. EasyJet stwierdził, że w obliczu zwiększonej niepewności w branży turystycznej odnotowuje się późniejsze rezerwacje. Kenton Jarvis, dyrektor naczelny linii lotniczej, powiedział: „Rozumiemy, że wydarzenia na świecie mogą obecnie mieć wpływ na zaufanie podróżnych, ale uważamy, że każdy ma prawo do bezpiecznego rezerwowania lotów i wakacji”.
Garry Wilson, szef działu wakacyjnego easyJet, dodał, że „nie ma to wpływu na działalność operacyjną”, a klienci mogą być pewni, że ich wakacje „pojadą się zgodnie z planem”.
Julia Lo Bue-Said, dyrektor naczelna Advantage Travel Partnership, z radością przyjęła „odważne, pozytywne przesłania” od biur podróży, które mają pomóc w przekształceniu „dokładnego przeglądania w rezerwacje”. Powiedziała: „Z opinii naszych biur podróży wynika, że konsumenci desperacko chcą wyjechać, ale nagłówki gazet nie pomagają; apetyt jest, ale hałas powoduje pewną niepewność”.
Mark Tanzer, dyrektor naczelny stowarzyszenia turystycznego Abta, powiedział, że wiadomości o rosnących cenach paliwa do silników odrzutowych i potencjalnym niedoborze tego paliwa sprawią, że ludzie będą się zastanawiać nad nadchodzącymi wakacjami. Powiedział: „Chcemy zapewnić ludzi, że podróże nadal trwają, a urlopowicze wyjeżdżają na wakacje”.
Wczasowicze, którzy zarezerwowali pakiety, są zwykle najlepiej chronieni podczas pobytu za granicą, podczas gdy linie lotnicze są również zobowiązane do zaoferowania pełnego zwrotu kosztów lub zapewnienia alternatywnych podróży.
Rząd Wielkiej Brytanii i branża lotnicza stwierdziły, że obecnie nie odczuwają niedoborów paliwa do silników odrzutowych, a import z USA w dużej mierze uzupełnia dostawy z Zatoki Perskiej. Przygotowali jednak plany awaryjne dotyczące odwołań lotów, a Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzegła, że w ciągu kilku tygodni Europa stanie w obliczu niedoborów paliwa do silników odrzutowych.
Chociaż utrzymuje się niepewność co do odwołań linii lotniczych, biura podróży wskazują, że obawy związane z odwiedzeniem wschodniej części Morza Śródziemnego wydają się osłabnąć wraz z ponownymi rezerwacjami do Turcji, Cypru i Egiptu.
Wczasowicze niepokoją się także skutkami unijnego systemu wjazdu/wyjazdu, który powinien obecnie wymagać od odwiedzających rejestrowania danych biometrycznych na granicy, a który już spowodował, że niektórzy podróżni przegapili loty. Grecja oświadczyła, że nie będzie egzekwować kontroli brytyjskich gości, aby zminimalizować ryzyko letniego chaosu.
Szef Wizz Air, József Váradi, na początku tego tygodnia utrzymywał, że pomimo niepewności i ryzyka bankructwa niektórych linii lotniczych, jeśli ceny paliwa utrzymają się, liczba rezerwacji na lipiec i sierpień utrzymuje się na wysokim poziomie: „Ludzie trzymają się swoich letnich planów i bez względu na wszystko mówią: «Lecę»”.