Strona główna Życie i styl „Masz dość przesuwania”: impreza randkowa, podczas której twoi kumple przedstawiają się za...

„Masz dość przesuwania”: impreza randkowa, podczas której twoi kumple przedstawiają się za ciebie | Randki

17
0


Dla wielu młodych ludzi gra randkowa to nic innego jak niewdzięczne zadanie polegające na niekończącym się przesuwaniu palcem i znikaniu, z niewielką nadzieją na znalezienie miłości.

Ale gdy aplikacje randkowe wypadają z łask i grozi recesja w związku, młodzi single odkryli nowy sposób na ożywienie sceny randkowej: rozmawianie ze znajomymi z nieznajomymi.

Wydarzenia „Date My Mate” polegają na zapraszaniu znajomego do pokoju dla singli i zyskują na popularności w całej Anglii i Walii.

Noc przebiega jak w reality show randkowym. Uczestnicy witani są darmowym żetonem do drinka i naklejką, która oznacza ich jako „randkę” lub „partnera”. „Przyjaciele” mają luźno ustalony trzyminutowy przedział czasowy, w którym mogą rozśmieszyć swojego jedynego przyjaciela za pomocą prezentacji wyświetlanej na ekranie.

Od lewej: uczestnicy Louis Collin i Amy Cheyne wraz z organizatorami Jamesem Tylerem i Emily Churchill. Zdjęcie: Christian Sinibaldi/The Guardian

„Uderzyliśmy w kulturowy czułość” – powiedziała Emily Churchill, która jest gospodarzem wydarzenia w Londynie. „Singli mają dość przesuwania palcem, chcą prawdziwego kontaktu międzyludzkiego”.

Zaczęło się od jednorazowej akcji z okazji Walentynek na początku tego roku i wyprzedało się w niecałe 48 godzin. Churchill zdecydował się uczynić z tego serial cykliczny – obecnie bilety wyprzedają się w ciągu pięciu minut.

W tym tygodniu na wydarzenie w Fulham 28-letni Will Palumbo przyszedł jako pojedynczy widz, ale został zaskoczony przez swojego kolegę, 27-letniego Willa Ainsleya, który wyprowadził go na pierwszy plan jako rzut.

„Widzieliśmy to w mediach społecznościowych. Powiedziano mi, że idziemy na imprezę dla singli tylko po to, żeby obejrzeć, a potem wysunięto mnie na pierwszy plan” – powiedział Palumbo.

Randki i koledzy na imprezie w Fulham. Zdjęcie: Christian Sinibaldi/The Guardian

Bruna Dalla-Vecchia, lat 26, ma na sobie naklejkę z datą. Powiedziała, że ​​ma dość aplikacji.

„To nasycenie rynku” – stwierdziła. „Ludzi jest o wiele za dużo, istnieje iluzja wyboru. Zmuszają cię do płacenia za członkostwo premium, ale tak naprawdę nie nawiązujesz żadnych znaczących kontaktów. „

Według raportu opublikowanego przez Ofcom w 2024 r. liczba osób korzystających z 10 najpopularniejszych aplikacji randkowych spadła o 16% w stosunku do poprzedniego roku, a badania pokazują, że zamiast pomagać w poszukiwaniu miłości, aplikacje randkowe mają uzależniać.

Dalla-Vecchia stwierdziła jednak, że zwykle jest „zbyt nieśmiała”, aby podejść do kogokolwiek osobiście. „Nigdy nie wiadomo, czy są zajęte, czy nie” – powiedziała. „To dobry sposób na zabawę i pozbycie się stresu”.

27-letni Will Ainsley (z prawej) przedstawia swojego przyjaciela Willa Palombo, lat 28. Zdjęcie: Christian Sinibaldi/The Guardian

Chociaż celem wydarzenia jest przeciwdziałanie zmęczeniu aplikacjami, prezentacje przypominają profile online i wymieniają atrybuty, w tym wzrost, zawód, „czerwone flagi” i „zielone flagi”.

Niektóre prezentacje oscylują wokół rytuałów upokorzenia. Przyjaciele Palumbo zamieścili slajd z jego żenującymi tweetami z 2018 roku oraz film przedstawiający jego mamę, która opisała go jako „miłego, zabawnego i niezwykle lojalnego, podobnie jak ludzki labrador”.

„Mam nadzieję, że moje wysiłki w zakresie prezentacji dobrze sprzedały Willowi” – ​​powiedział Ainsley z uśmiechem.

Format oferuje zabawną alternatywę dla tradycyjnych mikserów dla singli. „Struktura wydarzeń związanych z randkowaniem w ramach szybkich randek jest niezwykle intensywna” – powiedziała Sophie Lord, która jest gospodarzem wydarzenia LGBTQIA+ Date My Mate w Cardiff.

Bruna Dalla-Vecchia (po lewej) twierdzi, że zwykle jest „zbyt nieśmiała”, aby podejść do kogokolwiek osobiście. Zdjęcie: Christian Sinibaldi/The Guardian

„Naprawdę fajnie jest tam pójść, niezależnie od tego, czy kogoś spotykasz, zamiast czuć się jak na rozmowie kwalifikacyjnej”.

Na wydarzeniu w Fulham proporcje płci są równo podzielone, ale Churchill powiedział, że rejestruje się więcej samotnych kobiet niż mężczyzn.

Aby obejść ten problem, bilety zarezerwowane są dla zgłoszeń mężczyzn, którzy często są zapraszani do wzięcia udziału – do jednego z miotaczy nawiązano kontakt w pobliskim pubie, w którym pracuje.

Dysproporcje między płciami są odzwierciedleniem świata randek internetowych, w którym mężczyźni są reprezentowani częściej niż kobiety.

Uczestnicy oglądają prezentację w Date My Mate w Fulham. Zdjęcie: Christian Sinibaldi/The Guardian

James Tyler, który wraz z Churchillem prowadzi tę imprezę, przypuszcza, że ​​mężczyźni są bardziej niechętni do przychodzenia, zwłaszcza gdy na twoim przyjacielu spoczywa obowiązek przedstawienia cię w dobrym świetle.

„Męskie przemówienia bardziej przypominają przemówienia drużby, które w zasadzie w 90% są do nich wtrącane, a następnie w 10%: „Ale tak naprawdę to on jest naprawdę dobrym człowiekiem” – powiedział Tyler.

Ostatecznie Churchill ma nadzieję uwzględnić inne grupy demograficzne singli. „Mamy plany zorganizowania programu „Pitch Your Parent”, w ramach którego dzieci samotnych dorosłych zaproszą rodziców do pokoju pełnego osób powyżej 45. roku życia” – powiedziała.

Pod koniec wieczoru opróżniono kieliszki do wina i wymieniono numery telefonów.

W Londynie proporcje płci rozkładają się równomiernie, chociaż rejestruje się więcej samotnych kobiet niż mężczyzn. Zdjęcie: Christian Sinibaldi/The Guardian

„Moja przyjaciółka rozmawia obecnie na zewnątrz z facetem, który podszedł po mojej prezentacji i poprosił o jej numer. Jest dokładnie w jej typie” – powiedział Tom Schilling, lat 26, któremu udało się pozyskać przyjaciela i sam poznał kilka potencjalnych partnerów.

„Jeśli chodzi o ich ślub, odtworzę prezentację jeszcze raz” – powiedział. „I nie mogę się doczekać moich dwóch randek w najbliższej przyszłości”.

Dalla-Vecchia nie znalazła partnera, ale stwierdziła, że ​​nadal ma nadzieję co do swoich perspektyw na randki.

„Nadal jesteśmy młodzi” – powiedziała. „Takie rzeczy pojawiają się wszędzie. To zabawny i naturalny sposób na poznanie kogoś, zamiast przeglądania kilku bardzo wybranych zdjęć na ekranie.”