Strona główna Pieniądze szkołom nauki jazdy AA nakazano zwrócić 80 000 uczącym się kierowcom ukryte...

szkołom nauki jazdy AA nakazano zwrócić 80 000 uczącym się kierowcom ukryte opłaty | Urząd ds. Konkurencji i Rynków

23
0


Organizacja AA została ukarana grzywną w wysokości 4,2 miliona funtów i nakazem dokonania płatności na rzecz ponad 80 000 uczących się kierowców za nieokazanie pełnej ceny lekcji w momencie rezerwacji, co jest nielegalną praktyką znaną jako „kropka cenowa”.

Brytyjski organ nadzorujący konkurencję, który w zeszłym roku wszczął dochodzenie w sprawie praktyk stosowanych przez szkoły nauki jazdy AA i BSM Driving School, stwierdził, że w rezultacie firmy należące do AA muszą spłacić ponad 760 000 funtów.

Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) stwierdził, że początkującym kierowcom nie pokazywano z góry całkowitej ceny podczas rezerwacji lekcji online, co jest wymagane na mocy brytyjskiego prawa konsumenckiego.

Zamiast tego szkoły jazdy na późniejszym etapie wprowadziły obowiązkową opłatę.

„Jeśli opłata jest obowiązkowa, prawo jest jasne: musi być wliczona w cenę od samego początku, a nie dodawana przy kasie, aby konsumenci zawsze wiedzieli, ile muszą zapłacić” – powiedziała Sarah Cardell, dyrektor naczelna CMA. „W czasach, gdy ludzie zwracają uwagę na każdy funt, spadające opłaty mogą przechylić szalę. A jeśli chodzi o coś tak ważnego – i kosztownego – jak nauka jazdy, ludzie zasługują na jasność”.

CMA stwierdziło, że kwota zwrócona klientom indywidualnym będzie się różnić w zależności od liczby zakupionych lekcji, ale oczekuje się, że średnia wypłata wyniesie około 9 funtów.

Organ regulacyjny stwierdził, że współpraca ze strony AA, która przyznała się do złamania prawa, oznacza, że ​​obniżyła potencjalną karę finansową o 40%.

Jest to pierwsza kara finansowa nałożona przez CMA za naruszenie prawa konsumenckiego od czasu przyznania jej nowych uprawnień umożliwiających podjęcie decyzji o podjęciu działań zamiast konieczności wchodzenia na drogę sądową.

„Dzięki naszym nowym uprawnieniom nigdy nie będzie się opłacać łamanie prawa ani niesprawiedliwe traktowanie konsumentów” – stwierdził Cardell. „Tam, gdzie zasady są ignorowane, wkraczamy, aby wszystko naprawić”.

Rzecznik AA powiedział: „Chociaż opłata za rezerwację w wysokości 3 funtów została wyjaśniona klientom przed dokonaniem zakupu, przyznajemy, że powinna była zostać również wyświetlona na początku procesu rezerwacji online.

„Po wysłuchaniu organów regulacyjnych natychmiast wprowadziliśmy zmiany na naszej stronie internetowej, aby opłata za rezerwację w wysokości 3 GBP była bardziej widoczna. Obecnie zwracamy pieniądze wszystkim odpowiednim klientom.

„Chociaż jesteśmy rozczarowani wynikiem dochodzenia, przez cały czas w pełni współpracowaliśmy z CMA i podkreślamy, że ochrona praw konsumentów ma kluczowe znaczenie dla naszej działalności od ponad 120 lat”.

W listopadzie CMA wszczęła dochodzenia w sprawie ośmiu spółek, w tym AA, w związku z obawami dotyczącymi praktyk cenowych i taktyk sprzedaży w Internecie.

Organ regulacyjny kontynuuje dochodzenia w sprawie sprzedawców biletów StubHub i Viagogo, amerykańskiej sieci siłowni Gold’s Gym oraz sprzedawców detalicznych Wayfair, Appliances Direct i Marks Electrical.

W drugorzędnych witrynach sprzedaży biletów sprawdzane są obowiązkowe opłaty dodatkowe stosowane przy zakupie biletów oraz to, czy opłaty te są uwzględniane z góry.

W sprawie Gold’s Gym toczy się dochodzenie w sprawie nieuwzględnienia jednorazowej opłaty za członkostwo w ramach rocznego członkostwa w reklamowanych kosztach członkostwa.

W przypadku sprzedawców detalicznych artykułów gospodarstwa domowego Wayfair, Appliances Direct i Marks Electrical trwa dochodzenie w celu ustalenia, czy ich ograniczona czasowo sprzedaż zakończyła się w przewidywanym terminie, czy też klienci byli automatycznie wybierani na zakup dodatkowych usług.

Dochodzenia są następstwem międzygospodarczego przeglądu przeprowadzonego przez CMA ponad 400 przedsiębiorstw w 19 sektorach w celu oceny ich zgodności z przepisami dotyczącymi przejrzystości cen.

W 2023 r. Departament Biznesu i Handlu stwierdził, że prawie połowa firm internetowych (46%) korzysta z ukrytych lub zatajonych opłat, w wyniku czego szacuje się, że konsumenci wydają w Internecie do 3,5 miliarda funtów dodatkowych rocznie.