Strona główna Sport „To jeszcze nie koniec”: Lamine Yamal obiecuje, że Barcelona będzie walczyć do...

„To jeszcze nie koniec”: Lamine Yamal obiecuje, że Barcelona będzie walczyć do końca | Liga Mistrzów

17
0


Żadnej presji, dzieciaku. Na scenę wkroczył Lamine Yamal i, jak miał nadzieję, nie po raz ostatni. 18-latek w okularach siedział w sali konferencji prasowej w Metropolitano, gdzie powiedział, że w środowy wieczór będzie czerpał inspirację z legendy koszykówki LeBrona Jamesa i Neymara. Upierał się, że z zadowoleniem przyjmuje ciężar oczekiwań, jaki ciążył na nim od początku, gdy próbował poprowadzić Barcelonę po porażce w pierwszym meczu z Atlético Madryt 2:0 i dotrzeć do półfinału Ligi Mistrzów.

Kiedy Barcelona została wyeliminowana przez Inter w zeszłym sezonie w półfinale, Lamine Yamal obiecał, że przyjmie ich z powrotem. Rok później strzelec pięciu goli i autor czterech asyst w Europie, opisany przez Hansi Flicka jako „najlepszy na świecie jeden na jednego”, jest ich wielką nadzieją, gdy chcą wrócić i spróbować jeszcze raz, a jego pojawienie się przed mediami jest preludium do jego prowadzenia na boisku. „Odkąd byłam mała, miałam to szczęście, że musiałam brać na siebie większą odpowiedzialność, niż powinnam” – powiedziała nastolatka. „Przyzwyczaiłem się do tego. Myślę tylko o tym, żeby się tym cieszyć, nie traktując tego jako problemu, ale jako zaletę. Jestem wdzięczny za wszystko. „

Flick powiedział, że nie będzie cudem, aby Barcelona podniosła się po porażce z Atlético Madryt i osiągnęła postęp, wystarczy dobry występ. Ale odrobina inspiracji nie jest zła i Lamine Yamal zwrócił się o nią do Jamesa, publikując na Instagramie zdjęcie gwiazdy, która poprowadziła Cleveland Cavaliers do jednego z największych powrotów w historii, odrabiając deficyt 3-1 i zdobywając tytuł NBA w 2016 roku. Opowiedział także o swoim bohaterze, Neymarze, który był w centrum niesamowitego powrotu Barcelony przeciwko Paris Saint-Germain w następnym roku, wygrywając rewanż 6-1 po przegranej Porażka 4:0 w pierwszym meczu.

„LeBron jest jednym z wzorów do naśladowania, który może mnie zainspirować przed jutrzejszym meczem. Pomyślę o tym, jak on to zrobił. Spróbuję zrobić to samo, co on”, powiedział Lamine Yamal. „Widziałem (6-1) wiele razy. Neymar naznaczył moje dzieciństwo, jest moim bohaterem. Zawsze będę się nim inspirował. To zawodnik, za który zapłaciłbyś za bilet. Dziękuję mu za wszystko, co daje piłce nożnej – i mam nadzieję, że będzie mógł wystąpić na Mistrzostwach Świata.

Hansi Flick (z prawej) uważa, że ​​jego zespół będzie musiał wykazać się „bardzo dobrą znajomością”, aby awansować do półfinału. Zdjęcie: Quique García/EPA

„Mamy dużo chęci, aby przejść dalej i jesteśmy Barceloną. Na początku sezonu, kiedy miałem problemy z pachwiną, chciałem, żeby te momenty nadeszły. To są momenty, w których widzisz prawdziwych graczy. Naprawdę nie mogę się ich doczekać. To najważniejsze rozgrywki. Zawsze marzyłem o strzelaniu goli w Lidze Mistrzów i mam wiarę. Myślę, że mogę zrobić różnicę. Zobaczmy, czy (Diego) Simeone wyświadczy mi przysługę i stanie ze mną jeden na jednego.

„Obiecuję, że jeśli zostaniemy znokautowani, to będziemy walczyć do końca. Damy z siebie wszystko dla tej odznaki. Wielu z nas pochodzi z (akademii). Jesteśmy młodą drużyną, prawdziwymi fanami Barcelony. Wszyscy kochamy Barcelonę i będziemy walczyć do końca. To będzie 90 minut lub więcej. Jesteśmy przekonani, że to nie koniec: po to tu jesteśmy. „

Tylko jednej drużynie w historii Ligi Mistrzów udało się pokonać porażkę 2:0 u siebie, ale brał w tym udział zawodnik Barcelony: Marcus Rashford strzelił zwycięskiego gola, gdy Manchester United wyeliminował PSG w 1/8 finału w marcu 2019 r. W 20 meczach fazy pucharowej na stadionie Metropolitano i na dawnym stadionie Vicente Calderón Atlético tymczasem nigdy nie przegrało.

Ale Flick powiedział: „Nie martwię się tym, ponieważ taki jest nasz styl. Wiem, że możemy lepiej bronić, ale chodzi o (całą) drużynę, a nie tylko o ostatnią linię, obrońców. Musimy być bardzo połączeni. I jesteśmy w stanie strzelać gole. Myślę, że Lamine spisał się naprawdę dobrze w ostatnich (kilku) meczach i jestem z niego zadowolony. Mówię mu, że musi sprawić, żeby te rzeczy (zdarzyły się). W tej chwili jest najlepszy na świecie w pojedynkach jeden na jednego. Musimy mu pomóc. Musimy dać mu możliwość przejścia. To ważne, musimy to zrobić jutro.

„To możliwe, to możliwe: dlaczego nie? Wiem, że gramy z fantastycznym Atlético. Potrzebujemy mocnej i stabilnej obrony, ale musimy też być odważni w ataku. Musimy atakować, musimy naciskać, może wykorzystywać każdą szansę. Kiedy zobaczysz ostatni mecz, może to była różnica między nimi a nami. Może jutro będzie zupełnie inaczej i będę szczęśliwy. „