Liam Rosenior ubolewał nad „najtrudniejszym wieczorem” i nie przedstawił żadnej obrony swoim zawodnikom Chelsea po tym, jak przegrali oni z Brighton 3:0.
„Zdecydowanie” – odpowiedział Rosenior zapytany, czy to był najcięższy dzień w jego krótkiej kadencji w Chelsea. Pytania, czy uda mu się przetrwać na stanowisku głównego trenera do niedzielnego półfinału Pucharu Anglii z Leeds, rozwieją się po fatalnym występie jego zespołu.
Rosenior powiedział po piątej z rzędu porażce Chelsea w lidze bez zdobycia gola: „To było nie do przyjęcia w każdym aspekcie gry. Niedopuszczalne w podejściu. Ciągle wychodzę i bronię zawodników, ale dziś wieczorem jest to niedopuszczalne.
„Coś musi się teraz drastycznie zmienić. Musimy spojrzeć w lustro. Nie mogę tu ciągle przychodzić i bronić niektórych rzeczy, które widzimy. Brakowało ogólnego nastawienia, ducha, determinacji, może trzy lub cztery z 11, to zdecydowanie za mało jak na ten klub. Nie mogę wyjść i kłamać, to był niedopuszczalny występ dla tego klubu.”
Gole Ferdiego Kadioglu, Jacka Hinshelwooda i Danny’ego Welbecka wyrządziły szkody szalonemu Brighton w meczu przeciwko drużynie Chelsea bez Cole’a Palmera, początkowo grającej w nieznanym ustawieniu 3-5-2.
Sekcja zwłok Roseniora była wyraźna: „Nigdzie nie na poziomie, nawet taktycznym, brakuje odbiorów, pojedynków, intensywności, ducha, energii, pasji i dlatego przegraliśmy. Czuję się odrętwiały. Jestem bardzo wściekły. Zawsze mówię o tym, co widzę, a to było nie do przyjęcia. Stracone bramki były nie do przyjęcia i za tym muszę się trzymać. „
Były zawodnik i trener Brighton powiedział: „Nie było żadnego występu, jeśli chodzi o profesjonalizm. To naprawdę, naprawdę trudny wieczór. Najtrudniejsza noc w tym wspaniałym klubie w mojej karierze. Niektórych rzeczy, których byłem dziś świadkiem, nie chcę nigdy więcej widzieć”.
Brighton wyprzedziło gości na szóstym miejscu, zamykając drogę do powrotu do europejskiego futbolu w przyszłym sezonie. Ich główny trener, Fabian Hürzeler, tak powiedział o ich awansie w tabeli: „To nie jest dla nas aż tak ważne. Musimy skupiać się na wynikach i tym, co możemy zrobić dobrze. Mamy wobec siebie wysokie oczekiwania”.