Shaun Murphy będzie mógł rozkoszować się domowymi wygodami po pokonaniu Xiao Guodonga przed końcem sesji i dotarciu do ostatniej ósemki Mistrzostw Świata w Snookerze. Murphy zapewnił sobie wolny wieczór w piątek, pokonując Xiao 13-3 w drugiej rundzie, a następnie ujawnił, że wraca do domu przed rozpoczęciem swojego ćwierćfinału we wtorek.
„Matematycznie rzecz biorąc, zwycięstwo jest możliwe w ciągu jednej sesji, ale nie sądzi się, że tak się stanie” – powiedział Murphy BBC po płynnym pokazie wbijania, który zaowocował czterema stuleciami i siedmioma przełamaniami powyżej 60. „Ciągle dostawałem te małe szanse i jestem naprawdę zadowolony z tego, jak grałem. Nie zdarza się to często, bo wszyscy są tak dobrzy. Zamierzamy wypłynąć z Sheffield na kilka dni. Idźcie już do domu.
„Mam w domu stół do ćwiczeń i mogę robić tyle, ile chcę, zamiast próbować uciekać przez pół godziny w Tyglu. (Spędzę) kilka następnych dni, przygotowując się do tego, co będzie ważnym meczem. „
Następnie Murphy zagra z aktualnym mistrzem świata Zhao Xintongiem lub Dingiem Junhui, a 43-latek będzie próbował odzyskać tytuł zdobyty w 2005 roku w kwalifikacjach do Tygla.
„Nie wiem, czy użyłbym słowa desperacki (aby wygrać), ale jest bardzo blisko” – powiedział Murphy, który świętował zwycięstwo, machając pięścią w kierunku publiczności w Sheffield. „Minęło 21 lat, odkąd ten całkowicie nieświadomy 22-latek tu wszedł i zgarnął wszystkim trofeum. Wracam tu co roku, starając się z całych sił powtórzyć tę magię, ale nie udawało mi się. Nie było to spowodowane brakiem prób. Kto wie? Z przyjemnością obejrzę walkę Dinga i Xintonga z bezpiecznego miejsca w moim domu i zobaczę, kto przez to przejdzie.
Murphy prowadził przez noc 6:2, a Xiao w piątek wygrał tylko jeden frejm, gdy jego gra się rozpadła. „The Magician” utrzymał swój czar nad Xiao, a przerwy na 93 i 66 pomogły mu zdobyć pierwsze trzy klatki drugiej sesji. Xiao odpowiedział 74, aby zmniejszyć deficyt, ale Murphy przełamał 103, 69, 115 i 103 i dotarł do 10. ćwierćfinału Mistrzostw Świata w swojej karierze.
Przy drugim stole Barry Hawkins i Mark Williams brali udział w zaciętej walce na najwyższym poziomie, a sesja otwierająca trwała 4:4.
Hawkins rozpoczął spotkanie znakomitym uderzeniem 127, ale trzykrotny mistrz świata Williams odpowiedział wynikiem 69 do wyrównania. Anglik wygrał bitwę o bezpieczeństwo, zdobywając 40-minutową przewagę i prowadząc 2:1, ale Williams ponownie oddał majestatyczną przewagę na 124. Williams wygrał siódmy set i po raz pierwszy prowadził 4-3, ale Hawkins przywrócił parytet po przełamaniu 73, zanim para wznowiła grę w piątkowy wieczór.