Strona główna Sport Punkty rozmów WCL i WSL: Arsenal pokazuje super siłę, ale para Manchesteru...

Punkty rozmów WCL i WSL: Arsenal pokazuje super siłę, ale para Manchesteru potyka się | Kobieca piłka nożna

3
0



Barcelona udaremniona blokiem Bayernu

Alexia Putellas powiedziała, że ​​Barcelona musi „dostosować swoją grę” po remisie 1:1 z Bayernem Monachium w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów. Mecz, w którym strzelczyni wyrównującej bramki Bayernu, Franziska Kett, została wyrzucona z boiska za ciągnięcie Salmy Paralluelo za włosy w końcówce meczu, znacznie różnił się od zwycięstwa 7:1, jakie mistrzowie Hiszpanii odnieśli nad mistrzami Niemiec w pierwszym meczu ligowej fazy rozgrywek. „Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie inny. Jak widzieliście, mieliśmy rację”, powiedział dwukrotny zdobywca Złotej Piłki. „Pierwsza połowa różniła się od drugiej. W końcu zagrali w średnim bloku; czekaliśmy na więcej miejsca w środku. Musimy dostosować naszą grę. ” Kluczem wydaje się być pozwolenie Barcelonie na posiadanie piłki, a Giulia Gwinn z Bayernu powiedziała: „Największym wyzwaniem przeciwko Barcelonie jest zaakceptowanie faktu, że będziesz mieć bardzo małe posiadanie piłki, nie stając się pasywnym. Za każdym razem, gdy udawało nam się wyjść poza ten początkowy moment pressingu, byliśmy niebezpieczni. W drugiej połowie mieliśmy dynamikę. Mogliśmy stworzyć więcej z kilku okazji, ale wiedzieliśmy, że nie są nie do pokonania i że możemy coś zrobić.” Zuzanna Wrak

Arsenal pokazał ducha zwycięstwa w trofeum

Renée Slegers pochwaliła umiejętność rozwiązywania problemów Arsenalu po tym, jak odrobił straty w meczu z OL Lyonnes i wygrał u siebie 2:1 w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów. „To zdecydowanie jest (mocna strona)” – powiedział menedżer Arsenalu. „Inteligencja, którą mamy w składzie. Bycie na boisku, widzenie i odczuwanie tego jest niezwykle cenne. Następnie widzimy boisko z góry, widoki techniczne, które również mają dużą wartość, aby zobaczyć przestrzenie. Widzieć i czuć. Współpraca obu perspektyw jest naprawdę dobra. ” Rekordzistka Ligi Mistrzów Ada Hegerberg nazwała to „meczem dwóch połówek” i miała rację. Po tym, jak w pierwszym meczu zmuszono ich do ciężkiej pracy, w drugim Kanonierzy pokazali się z dobrej strony. Duch walki o trofeum w zeszłym sezonie, który obejmował porażkę w pierwszym meczu półfinałowym z Lyonnes 2:1 u siebie przed zdecydowanym zwycięstwem na wyjeździe 4:1, był bardzo widoczny na stadionie Emirates. Kluczem do tego była umiejętność rozwiązywania problemów, znajdowania odpowiedzi na pytania zadawane przez opozycję między nogami. W niedzielę wydawało się, że udało im się skondensować ten proces i odkryć słabości Lyonnes w połowie meczu. SW

Bramkarz Lyonnes Christiane Endler i Ingrid Syrstad Engen próbują odeprzeć Olivię Smith z Arsenalu. Zdjęcie: Glyn Kirk/AFP/Getty Images Potknięcie Manchesteru City zaostrza wyścig o tytuł

Niespodziewane zwycięstwo Brighton 3:2 nad Manchesterem City pokazało niewielką słabość lidera ligi. Ten mecz był wyraźnym przykładem tego, jak jeśli zostawisz drzwi uchylone, każda drużyna w tej lidze może na tym zyskać. Podopieczni Andrée Jeglertza powinni byli zniknąć z pola widzenia w pierwszej połowie, ale oddali tylko dwa z dziewięciu celnych strzałów. Podniesiony na duchu marnotrawstwem opozycji, Brighton rzucił się do ataku. Kluczowy był moment, w którym gospodarze strzelili pierwsze dwa gole – wyrównująca bramka Madison Haley wkroczyła głęboko w doliczony czas pierwszej połowy, a Kiko Seike dał Brighton prowadzenie dwie minuty po wznowieniu – i zanim goście się zorientowali, dynamika meczu opadła. To potknięcie oznacza, że ​​jeśli Arsenal pokona Leicester w środku tygodnia, City nie będzie w stanie podnieść trofeum u siebie w następną niedzielę. Sophie Downey

Niskie Lisy przechytrzone przez Lwice

Nie można zaprzeczyć, że Leicester znajduje się w pewnym dołku i szybko kończą mu się szanse na wydostanie się z niego. Kapitulacja w drugiej połowie meczu z London City Lioness w Bromley niewiele zatem pomoże słabnącej pewności siebie drużyny Ricka Passmoora. Menedżer Foxes był wyraźnie sfrustrowany tym, jak po dobrym rozpoczęciu gra jego zespół się pogorszyła. Cztery z pięciu goli gospodarzy w wygranym 5:1 meczu padły po podaniach z dużej odległości, co uwypukliło słabości defensywy Leicester. Ponieważ wyniki wokół nich nie układają się po ich myśli, tracą siedem punktów do West Hamu, co oznacza, że ​​porażka z Arsenalem w środku tygodnia zagwarantuje im 12. miejsce i miejsce w play-offach, a stawką będzie przetrwanie WSL. Przynajmniej Passmoor będzie musiał znaleźć jakąś iskrę, która podniesie morale swojej drużyny. SD

Jana Fernandez z London City rywalizuje z Ashleigh Neville z Leicester na stadionie Copperjax Community Stadium. Zdjęcie: Yaroslav Dunka/SPP/ShutterstockBompastor wzywa do stosowania technologii linii bramkowych

Powrót Sama Kerra do najlepszej formy w odpowiednim czasie nie tylko pomógł Chelsea zrobić ogromny krok w kierunku kwalifikacji do Ligi Mistrzów, ale także przypomniał jej o jej gwiazdorskich cechach na progu ostatnich dwóch miesięcy kontraktu. Australijski napastnik, który strzelił gola w czterech meczach z rzędu dla klubu i reprezentacji, jest powszechnie łączony z odejściem z Londynu latem na zasadzie wolnego transferu, głównie do NWSL, a Chelsea pokazała dokładnie, czego może jej brakować, zdobywając dwa instynktowne, niskie gole w wygranym 4:1 meczu na Goodison Park. Kerr powinna była zdobyć „idealnego hat-tricka”, ale jej główka – która jak pokazały powtórki wyraźnie przekroczyła linię bramkową – nie została uznana przez sędziów za bramkę, co skłoniło menadżerkę Chelsea Sonię Bompastor do wezwania do zastosowania technologii linii bramkowej w WSL. Tomek Garry

West Ham podejmuje zdecydowane kroki w stronę bezpieczeństwa

West Ham zwiększył swoje nadzieje na przetrwanie WSL dzięki istotnemu zwycięstwu 1:0 nad Liverpoolem, zwiększając siedem punktów przewagi nad miejscem barażowym o utrzymanie. W meczu pomiędzy dwoma zespołami znajdującymi się nad Leicester i znajdującymi się na dole tabeli, wynik dał gościom cenny oddech. Wczesny gol samobójczy zdobyty przez Cornelię Kapocs wystarczył, aby rozdzielić drużyny, chociaż The Reds do ostatniej minuty starali się wyrównać. West Ham jednak utrzymał się tylko na drugim wyjazdowym zwycięstwie w sezonie i pierwszym zwycięstwie nad Liverpoolem od lutego 2020 r. The Hammers nie są jeszcze bezpieczni, a menadżerka Rita Guarino przyznała, że ​​rzeczywistość: „Matematycznie to nie pokazuje, ale oczywiście są to trzy ważne punkty, zwłaszcza że przed Leicester pozostały tylko trzy mecze, to wielka sprawa. Będziemy musieli poczekać do środy i zobaczyć”. Réshma Rao

Kolejna porażka United w wyścigu o Europę

Po bezbramkowym remisie z Tottenhamem nadzieje Manchesteru United na zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów są teraz w rękach rywali. United mieli szczęście, że opuścili północny Londyn z punktem po stracie 22 strzałów i posiadaniu mniejszego posiadania piłki niż ich przeciwnicy. Aby mieć jakiekolwiek szanse na zakwalifikowanie się do Europy, muszą teraz polegać na tym, że Chelsea straci punkty z Leicester. „Nie osiągnęliśmy takiego tempa gry, jakie chcieliśmy – pressing nie był wystarczająco dobry” – powiedział główny trener United, Marc Skinner. „Tottenham zwyciężył w pierwszej połowie, w drugiej połowie było coraz gorzej. To był mecz w tę i z powrotem. Oczywiście jest to w rękach Chelsea, ale gramy z nimi (ostatniego dnia). Nadal musimy pokonać Brighton i Chelsea. Jesteśmy rozczarowani utratą dzisiaj punktów, ale tak naprawdę musieliśmy zrobić więcej, aby zdobyć trzy punkty. ” Emilii Hawkins