Strona główna Sport Anthony Joshua zmierzy się w tym roku z Tysonem Furym w największej...

Anthony Joshua zmierzy się w tym roku z Tysonem Furym w największej walce w historii brytyjskiego boksu | Boks

3
0


Najbardziej wyczekiwana i regularnie przekładana walka w najnowszej historii brytyjskiego boksu najwyraźniej odbędzie się w tym roku, po tym jak Anthony Joshua i Tyson Fury uzgodnili warunki spotkania na ringu. Długo przygotowywane i nadchodzące zdecydowanie za późno w wyblakłych karierach obu byłych mistrzów świata wagi ciężkiej, znacznie opóźnione starcie będzie gwarantowanym zyskiem dla zawodników i ich zwolenników.

Eddie Hearn, który promuje Joshuę, z trudem powstrzymywał się od radości, zamieszczając post na Instagramie, w którym napisano: „Podpisano, zapieczętowano i dostarczono! AJ przeciwko Fury rozpoczęło się! To największa sprawa, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy, ale co ważniejsze, ta, o której zawsze marzyliśmy. Zbliża się najważniejszy rok w karierze AJ’a, nadchodzi powrót”.

Oczekuje się, że walka odbędzie się w listopadzie, a prawa do transmisji będzie miał Netflix.

Joshua został brutalnie zatrzymany w swojej ostatniej walce konkurencyjnej, kiedy we wrześniu 2024 roku Daniel Dubois znokautował go w pięciu rundach. To była miażdżąca porażka i Joshua był poza ringiem przez prawie 15 miesięcy, zanim w grudniu zmierzył się z byłym wpływowym YouTuberem Jake’em Paulem. Wyglądał na apatycznego, zanim w końcu wysłał nowicjusza w boksie i przy okazji złamał Paulowi szczękę.

25 lipca w Riyadzie będzie walczył z mało znanym albańskim zawodnikiem wagi ciężkiej Kristianem Prengą w ramach przygotowawczej walki przed walką z Furym. Prenga wygrał 20 ze swoich 21 walk, wszystkie przez nokaut, ale żaden z jego przeciwników nie ma rodowodu światowej klasy. Bardziej pouczające jest to, że Prenga przegrała z głęboko anonimowym holenderskim bokserem Giovannim Auriemmą, który w swoich ośmiu zawodowych walkach pokonał tylko jednego przeciwnika.

Joshua ma prawo do łatwego powrotu, ponieważ wciąż dochodzi do siebie po wypadku samochodowym w Nigerii, w którym zginęło dwóch jego bliskich przyjaciół, a pod koniec ubiegłego roku trafił do szpitala.

„Nie jest tajemnicą, że poświęciłem trochę czasu na konsolidację i odbudowę, aby być gotowym na powrót na ring, a to jest kolejny krok w tej podróży” – powiedział. „Jestem zachwycony, że uzgodniłem umowę obejmującą wiele walk, która rozpocznie się 25 lipca w królestwie Arabii Saudyjskiej. Nie mogę się doczekać rywalizacji i kontynuowania tam, gdzie skończyłem. Jak powiedziałem, właściciel będzie pobierał czynsz. To jest pewne.”

Tyson Fury (po lewej) pokonał na punkty Arslanbeka Makhmudova w jednostronnym pojedynku na stadionie Tottenham Hotspur 11 kwietnia. Zdjęcie: Richard Pelham/Getty Images dla Netflix

To odniesienie do tego, jak Joshua określił siebie jako właściciela rywala, wynika z dziwnej wymiany zdań między dwoma zawodnikami po tym, jak Fury zakończył swój powrót na ring w tym miesiącu. Po mało inspirującym zwycięstwie punktowym nad Arslanbekiem Makhmudowem, szorstkim, ale ociężałym Rosjaninem, Fury zawołał Joshuę, który obserwował mecz zza ringu. „Ścigałem cię przez ostatnie 10 lat” – Joshua powiedział Fury’emu. „Podaj mi swoje warunki, a ja będę mieć cię na ringu, kiedy będę gotowy. Ja jestem szefem, ty pracujesz dla mnie. Ja jestem właścicielem.”

Fury i publiczność na stadionie Tottenham Hotspur nie słyszeli Joshuy z powodu niesprawnego mikrofonu, a samozwańczy Cygański Król zrobił sfrustrowaną minę na konferencji prasowej po walce. „Po tak długim czasie nie ma pewności, czy ta walka będzie następna. Nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że tak, ale nie można kogoś do czegoś zmusić.”

Fury powiedział wtedy też, że: „Jeśli w następnej kolejności nie będzie Anthony Joshua, nie jestem zainteresowany boksem. Zjem tysiąc pisanek, dojdę do 35 kamieni. Wypadam. Albo on, albo ja znowu odpadam. Nie interesują mnie wschodzące gwiazdy. Nie interesuje mnie, że ktoś próbuje udowodnić mi rację. Nie interesują mnie rankingi ani pasy. Teraz interesuje mnie tylko AJ. To najważniejsza walka dla Brytyjski boks.”

Broker bokserski Arabii Saudyjskiej Turki al-Szejk zasugerował w mediach społecznościowych w poniedziałek, jeszcze przed ogłoszeniem Hearna, że ​​walka została ostatecznie uzgodniona. „Do moich przyjaciół w Wielkiej Brytanii – to się dzieje” – powiedział. „Jest podpisane.”