Luis Enrique nazwał to „najlepszym meczem, jaki kiedykolwiek trenowałem”. Vincent Kompany nazwał to „niewiarygodnym”. Marquinhos powiedział, że to „szalone”. Harry Kane przyjął inną taktykę i zamiast tego pochwalił pokazową obronę po porażce Paris Saint-Germain z Bayernem Monachium 5:4, która była najbardziej obfitującym w bramki pierwszym meczem półfinału Ligi Mistrzów w historii i być może także najbardziej ekscytującym.
„To było niesamowite” – powiedział Luis Enrique. „Miał niesamowity rytm, próbował grać ofensywny futbol, starał się pokazać swoją jakość. Myślę, że wszyscy dobrze się bawili oglądając mecz. Jestem szczęśliwy, bo wygraliśmy. „
Kompany obserwował mecz z loży dyrektora, pod opieką stewarda UEFA, po tym jak w ostatniej rundzie otrzymał żółtą kartkę przy linii bocznej przeciwko Realowi Madryt. „To było dla mnie coś innego” – powiedział TNT Sports pod koniec meczu, w którym jego zespół objął prowadzenie, a w pewnym momencie tracił trzy bramki.
„Wolałbym być na boisku, kierować się emocjami związanymi z meczem i próbować pomóc. Cierpieliśmy, ale byliśmy niebezpieczni. Pięć bramek na wyjeździe w Lidze Mistrzów zwykle oznacza, że odpadasz, ale szanse, które mieliśmy, utwierdziły nas w przekonaniu.
„Jeśli przy wyniku 5:2 nie masz nic do powiedzenia, trudno jest znaleźć powód, aby to odwrócić, ale będąc tak niebezpiecznymi jak my, czuję, że chodzi o to, aby wrócić do gry i wykorzystać swoje szanse.
„Widziałem dzisiaj wielu dobrych defensorów, ale marginesy w meczu są tak niewielkie, że albo w pełni angażujesz się w walkę, albo całkowicie się wycofujesz. Gra pomiędzy graczami nie działa przeciwko graczom na tym poziomie. Gramy u siebie z 75 000 kibicami na stadionie (w przyszłym tygodniu). Chcę więcej. Chcemy, aby ta waga tam była, a wtedy Allianz Arena to miejsce, w którym wszystko może się wydarzyć. „
Kara Kane’a w pierwszej połowie uczyniła go pierwszym angielskim zawodnikiem, który strzelił gola w sześciu kolejnych meczach Ligi Mistrzów. Mecz w Paryżu był tak bezlitośnie emocjonujący, że później Kane zdecydował się pochwalić „niesamowitą” obronę swoich kolegów z drużyny Bayernu, pomimo pięciu straconych tego wieczoru bramek.
„Widzieliście dwie drużyny na wysokim poziomie w ataku i przejściach. Ogólnie rzecz biorąc, patrzymy na ich cele, kara była surowa, ale mogliśmy zakończyć mecz wcześniej „, powiedział kapitan reprezentacji Anglii.
„Walczyliśmy, atakowaliśmy i wróciliśmy do remisu. Uważam, że obrona była niesamowita, mimo że padło dziewięć bramek. Czasem napastnicy będą górą, ale dzisiaj linia obrony była znakomita.
„Zawsze będziesz czuł, że są obszary, w których możesz się poprawić. Podchodzimy do Allianz nie mając nic do stracenia, jesteśmy w najlepszej formie, gdy jesteśmy intensywni i fizyczni.
„To będzie ten, kto wykorzysta swoje chwile w przyszłym tygodniu, mając za sobą publiczność. Mamy nadzieję, że to popchnie nas do przodu”.