1
Burnley bez Parkera pozostaje testem
Równanie jest proste. Jeśli Leeds pokona w piątek na Elland Road zdegradowany – a obecnie pozbawiony menadżera – Burnley, zdobędzie 43 punkty i jest bardzo mało prawdopodobne, że spotka ich taki sam los, jak swoich przeciwników. Przegrani półfinaliści Pucharu Anglii przez Daniela Farke’a mają następnie udać się do Tottenhamu, ale zwycięstwo z Burnley, któremu w zeszłym sezonie zapewnili tytuł mistrza, uspokoi nerwy w West Yorkshire. Farke niekoniecznie spodziewa się jednak prostego meczu. „Zdecydowanie nie można popadać w samozadowolenie” – powiedział przed wiadomością o odejściu Scotta Parkera. „Mam ogromny szacunek do Scotta. Powiedziałbym, że ani razu w tym sezonie Burnley nie grał poza boiskiem. Zawsze są bardzo konkurencyjni, mieli wiele zaciętych meczów. ” Ponieważ Mike Jackson przejmuje obowiązki opiekuna drużyny Turf Moor, Farke ma nadzieję, że kolejne trzy punkty przekonają Leeds do przedłużenia własnego kontraktu. Luiza Taylor
2
Bowen przygotował się, by niepokoić Brentford
Jarrod Bowen może nie strzelił gola w zapierającym dech w piersiach zwycięstwie West Ham nad Evertonem, ale zaliczył dwie asysty dla Tomasa Soucka i Calluma Wilsona, zapewniając im trzy cenne punkty. Zatrzymanie Bowena i Crysencio Summerville’a na przeciwległym skrzydle odcina większość zagrożenia ze strony Młotów. Michael Kayode i Keane Lewis-Potter będą dwoma zadaniami Brentforda polegającymi na utrzymaniu dobrej sytuacji na bramce, ale nie będzie to łatwe. Pierwszy gol West Ham przeciwko Evertonowi padł po rzucie rożnym, a Keith Andrews to człowiek, który wie, jak niebezpieczne mogą być stałe fragmenty gry, zwłaszcza po podaniach Bowena. Druga bramka padła po dośrodkowaniu z lewej strony, które trafiło reprezentanta Anglii na dalszy słupek. W 92. minucie zachował spokój i skierował piłkę pod bramkę Wilsona. Pokazuje, że West Ham może tego dokonać zarówno w grze otwartej, jak i w stałych fragmentach gry, dając Brentford wiele do myślenia. Jeśli jednak Brentford uda się ograniczyć usługi z flanek, zapewni im to platformę do kontynuowania europejskiego ataku. Will Unwin
3
Howe ma problemy z napastnikiem
Cztery i pół roku po objęciu sterów w Newcastle Eddie Howe staje przed przedłużonym przesłuchaniem, aby zachować posadę. Ponieważ kluczowe postacie z saudyjskiej grupy właścicieli klubu mają pojawić się w loży dyrektorów, gdy europejscy rywale Brighton odwiedzą St James’ Park, Howeowi przyda się zakończenie serii czterech porażek z rzędu w Premier League (pięć we wszystkich rozgrywkach). Po Brighton musi negocjować domowy mecz z West Hamem i wyjazdy do Nottingham Forest i Fulham. Biorąc pod uwagę wiele wydarzeń w tym kwartecie spotkań, intrygujące będzie sprawdzenie, czy Howe nadal wierzy w Willa Osulę jako jedynego napastnika Newcastle, czy też zaoferuje swojemu napastnikowi wartemu 69 milionów funtów, Nickowi Woltemade, lub napastnikowi wartemu 55 milionów funtów, Yoane Wissa, kolejną szansę z przodu. Czy da się go przekonać do eksperymentowania z Woltemadem działającym za Wissą? Jeśli zespół Howe’a prawie uniknął potyczki o utrzymanie, utrzymanie się na 42 punktach nie zrobi wrażenia na Saudyjczykach. LT
Eddie Howe (po lewej) musi wybrać między Yoane Wissa (w środku), Nickiem Woltemade i Willem Osulą podczas wizyty w Brighton. Zdjęcie: Jeff Mood/ProSports/Shutterstock
4
Gracze Sunderlandu czują gorąco
Porażka Sunderlandu 5:0 u siebie z Nottingham Forest była ogromną zmarnowaną szansą. Pomimo posiadania 61% posiadania piłki i posiadania większej liczby strzałów niż ich przeciwnicy, Sunderland w nietypowy sposób został wyprzedzony i ograny i wyglądał jak zespół, który już był na plaży, a jego przedsezonowy cel, jakim było przetrwanie, był od dawna zapewniony. Gdyby pokonali Forest, Sunderland byłby ósmy i traciłby punkt do szóstego. Zamiast tego zajmują 12. miejsce i choć szansa na Europę jest odległa, Sunderland musi wygrać z Wolves, aby mieć nadzieję na przeskoczenie Bournemouth, Chelsea, Brentford, Fulham i Everton na koniec sezonu. Niezależnie od kwalifikacji do europejskich pucharów Sunderland z pewnością tego lata wzmocni skład, a ewentualna powtórka występu Forest przeciwko Wolves nie zostanie zlekceważona przez zarząd klubu ani kibiców. Niektórzy gracze mogą obawiać się o swoją przyszłość, jeśli mini-załamanie Sunderland będzie się utrzymywać. Michaela Butlera
5
Rodowód Jezusa może wzmocnić Arsenal
Gabriel Jesus stwierdził, że jego możliwości są ograniczone od czasu powrotu w grudniu po długotrwałej kontuzji kolana, a Brazylijczyk wystąpił w zaledwie dwóch meczach ligowych i rozegrał łącznie 320 minut. 29-latek został wprowadzony na boisko jako rezerwowy w meczu z Atlético Madryt w środku tygodnia, a wątpliwości co do kondycji Kaia Havertza oznaczają, że może zostać powołany do gry w sobotnim meczu z Fulham. Arsenal ma nadzieję, że niemiecki napastnik będzie mógł wrócić i odegrać jakąś rolę w rundzie rewanżowej, po tym jak opuścił wyjazd do Hiszpanii. Jednak choć oczekuje się, że Viktor Gyökeres zagra przeciwko Fulham na stadionie Emirates, a Arsenal będzie próbował zwiększyć przewagę nad Manchesterem City do sześciu punktów, Jesus jest jedynym członkiem drużyny Mikela Artety, który ma na koncie medal zwycięzcy Premier League. Jego doświadczenie może okazać się cenne. Eda Aaronsa
6
Rayan rośnie w siłę, ale potrzebuje ochrony
Dzięki trzem golom i dwóm asystom w pierwszych 11 meczach Premier League dla Bournemouth, odkąd Rayan dołączył do drużyny z Vasco da Gamy, Rayan bardzo szybko zaadaptował się do angielskiej piłki nożnej. Świadczy to o imponującej mentalności, że brazylijski nastolatek tak dobrze radzi sobie w świecie, który musi wydawać się odległy od wszystkiego, co znał. Andoni Iraola zostawił go na ławce rezerwowych w meczu z Leeds, ale wyrzucił go na boisko w ostatniej kwarcie i został nagrodzony golem. Był to jego 46. występ w klubie i reprezentacji w tym sezonie. Będzie głośno, że Rayan wróci do wyjściowego składu przeciwko Crystal Palace, ale rozsądne może być ostrożne zarządzanie minutami Rayana przez resztę sezonu. Wiele młodych gwiazd odkryło, co się stanie, jeśli ich ciała zostaną poddane maksymalnemu obciążeniu na początku kariery. WU
7
Najpierw punkty, potem duma?
Nie mów tego fanom, ale porażka Manchesteru United lub Liverpoolu może nie przestraszyć żadnego z tych zaciekłych rywali, jeśli nadal uda im się sięgnąć po Ligę Mistrzów. Wygrywając trzy ostatnie mecze, Arne Slot przywrócił fortunę swojej drużynie w odpowiednim momencie: Liverpool ma osiem punktów przewagi nad zajmującym szóste miejsce Brighton, a pięć punktów z ostatnich czterech meczów zapewniłoby swojej drużynie kwalifikację do Ligi Mistrzów bez względu na wszystko. Zespół Michaela Carricka zajmuje jeszcze lepsze miejsce z 61. punktami: dwa punkty z czterech ostatnich meczów gwarantowałyby powrót do elitarnych europejskich rozgrywek klubowych. Jamiego Jacksona
Michael Carrick zapewnia Manchesterowi United bezpieczną drogę do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Zdjęcie: James Gill/Danehouse/Getty Images
8
Spurs będą znać przewagę nad West Hamem
Czy są jakieś dobre wieści dla Tottenhamu? Być może: West Ham rozpocznie mecz w Brentford w sobotę o 15:00, 28 godzin przed tym, jak podopieczni Roberto De Zerbiego odnowią swoją passę w niedzielnym meczu z Aston Villą. Przynajmniej Spurs będą wiedzieć, czy ich sytuacja się pogorszyła, czy nie. Podczas gdy złe wieści wciąż napływają – Xavi Simons doznał kontuzji więzadeł kolana podczas zwycięstwa z Wolves – De Zerbi wydaje właściwe dźwięki. „Kiedy lepiej poznałem swoich zawodników, zrozumiałem, że mamy szansę utrzymać się w lidze” – powiedział. „Musimy zachować silną głowę”. Spurs pokazali walkę na stadionie Molineux, a niedzielny mecz pokaże, czy byłemu menadżerowi Brighton udało się poczynić pilnie potrzebne postępy. Jeśli De Zerbi uda się odcisnąć swoje pomysły taktyczne na remisie z Villą, dodając do tego odnowionego ducha walki zawodników, być może nabierze cenniejszego impetu. Luke’a McLaughlina
9
McFarlane stoi przed ciężarem oczekiwań
Kiedy Chelsea będzie gościć Nottingham Forest, będzie to pierwszy przypadek, w którym oczekuje się od niej zwycięstwa w meczu pod wodzą tymczasowego głównego trenera Caluma McFarlane’a. Ciśnienie będzie uderzać inaczej. Podczas pierwszej pracy McFarlane’a w roli opiekuna, która nastąpiła po odejściu Enzo Mareski w Nowy Rok, przewodniczył trudnym wyjazdom do Manchesteru City i Fulham. Remis 1:1 z City wbrew wszelkim przewidywaniom, a porażka z Fulham była rozczarowująca, ale nie była szokiem, biorąc pod uwagę zamieszanie na Stamford Bridge, natomiast zeszłotygodniowe zwycięstwo w półfinale Pucharu Anglii nad Leeds zapewniło drużynie Chelsea, która miała coś do udowodnienia po ponownym zatrudnieniu McFarlane’a po zwolnieniu Liama Roseniora. Jednak w meczu z Forestem oczekiwania będą większe. Chelsea pasowała do swojej roli imprezowiczów w meczu przeciwko Leeds, które było typowane na zwycięstwo, ale w meczu z Forest musiałyby przejąć inicjatywę, podnieść buntowniczą rzeszę kibiców i skierować mecz do rywali, którzy wciąż nie są zabezpieczeni przed spadkiem. Jakub Steinberg
10
Czy Everton powinien ponownie podpisać kontrakt ze Stonesami?
John Stones był ostatnim nabytkiem Davida Moyesa w jego pierwszym okresie na stanowisku menadżera Evertonu – za początkowe 3 miliony funtów od Barnsley – i jednym z pierwszych transferów ery Pepa Guardioli w Manchesterze City za ostateczną kwotę 50 milionów funtów. Można śmiało powiedzieć, że oba kluby dobrze poradziły sobie z tymi umowami. Po tym, jak w zeszły weekend pomógł City w dotarciu do kolejnego finału Pucharu Anglii jako kapitan, Stones ogłosił, że opuści klub po dekadzie pełnej trofeów, kiedy jego kontrakt wygaśnie z końcem sezonu. Kontuzje mogły zniweczyć karierę klasycznego obrońcy i ograniczyć go do 16 występów w tym sezonie, ale w wieku 31 lat stanowi kuszącą opcję na darmowy transfer. Everton jest łączony, chociaż jest dobrze wyposażony w środkową obronę i ma inne priorytety na lato, podczas gdy Stones będzie się skupiał bezpośrednio na dodaniu krajowej potrójnej korony do swojego City CV. Mając do rozegrania sześć meczów w 21 dni, reprezentant Anglii może wnieść kolejny cenny wkład przed pożegnaniem. Andy’ego Huntera