NARODY ZJEDNOCZONE: Pakistan powiedział w poniedziałek Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, że pozostaje zdecydowanie zaangażowany w pokojowe rozwiązanie eskalującego konfliktu Iran-Stany Zjednoczone, ostrzegając, że dalsze zamykanie Cieśniny Ormuz może wywołać poważne konsekwencje dla światowej gospodarki i bezpieczeństwa.
Przemawiając podczas debaty wysokiego szczebla Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat „Bezpieczeństwa i ochrony dróg wodnych w obszarze morskim”, Stały Przedstawiciel Pakistanu Asim Iftikhar Ahmad podkreślił pilną potrzebę przywrócenia stabilności na morzu i zapewnienia nieprzerwanych światowych przepływów handlowych.
„Wszelkie zakłócenia w rutynowym ruchu morskim poważnie wpływają na handel międzynarodowy, co ma negatywne konsekwencje dla gospodarki światowej i powodują niestabilność, która zagraża międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu” – powiedział Ambasador Ahmad, wskazując jako „przykład” kryzys w Cieśninie Ormuz.
Ostrzegł, że jeśli kryzys będzie się utrzymywał, jego bezpośrednie skutki dla dostaw energii i podstawowych towarów będą coraz bardziej widoczne. „Skutki pierwszego rzędu… będą w coraz większym stopniu przekładać się na skutki drugiego i trzeciego rzędu dotyczące inflacji, wzrostu gospodarczego, rachunków bieżących i bilansu płatniczego – bez wątpienia najbardziej dotknięte zostaną kraje rozwijające się” – ostrzegł.
W ostatnich tygodniach Pakistan stał się aktywnym rozmówcą dyplomatycznym, utrzymującym kontakty zarówno z Teheranem, jak i Waszyngtonem, jednocześnie współpracując z kluczowymi podmiotami regionalnymi.
Urzędnicy twierdzą, że Islamabad wykorzystał swoje powiązania z państwami Zatoki Perskiej, a także strategiczne partnerstwo z Chinami, aby zachęcić do deeskalacji i zbadać możliwości ponownego otwarcia krytycznej drogi wodnej.
Ambasador Ahmad podkreślił te wysiłki na posiedzeniu Rady, zauważając, że „Pakistan, wspierany przez bratnie kraje, w tym Chiny, Arabię Saudyjską, Turcję i Egipt, przewodził konstruktywnym wysiłkom dyplomatycznym na rzecz deeskalacji i szerszego dążenia do stabilności między Stanami Zjednoczonymi a Iranem”.
Powtórzył zaangażowanie Islamabadu w dialog, dodając, że „Pakistan pozostaje niezachwiany w swojej wierze w dyplomację i dialog i będzie w dalszym ciągu zdecydowanie podejmować wszelkie możliwe środki”, aby pomóc w zapewnieniu trwałego rozwiązania.
Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa znaczna część światowych dostaw ropy, pozostała skutecznie zamknięta w obliczu nasilających się działań wojennych, wywołując alarm na światowych rynkach i wzywając do pilnej interwencji międzynarodowej.
W swoich uwagach poseł pakistański podkreślił, że kryzys odsłonił głębsze słabości systemu globalnego. „Te wydarzenia uświadomiły nam, że odporność globalnej architektury zarządzania i strategiczna stabilność są obecnie testowane przez bezpieczeństwo i otwartość morskich dróg wodnych” – stwierdził.
Ostrzegł także, że erozja ustalonych norm regulujących wody międzynarodowe może mieć daleko idące konsekwencje. „Zasady i normy, które wspólnie i skrupulatnie wprowadziliśmy… są kwestionowane lub odkładane na bok. To sytuacja nie do utrzymania” – powiedział Radzie.
Nacisk dyplomatyczny Pakistanu następuje w obliczu nasilających się międzynarodowych obaw związanych z ryzykiem szerszego konfliktu regionalnego. Dyplomaci zauważają, że Islamabad po cichu ułatwiał kontakty, w tym niedawne spotkania z udziałem ministra spraw zagranicznych Iranu i stolic regionalnych, co odzwierciedla odnowione, ale ostrożne otwarcie dyplomatyczne.
Potwierdzając szersze stanowisko Pakistanu, ambasador Ahmad podkreślił znaczenie prawa międzynarodowego, w szczególności Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, jako kamienia węgielnego porządku morskiego, i wezwał do wspólnych działań opartych na współpracy i dialogu.
„Jako państwo morskie niezachwianie wierzące w prawo międzynarodowe i dyplomację Pakistan będzie w dalszym ciągu angażował się… w zachowanie ciężko wywalczonych zdobyczy – zarówno podczas łagodnych fal pokoju i przyjaźni, jak i pośród narastających burz konfliktu” – powiedział.
Zakończył wezwaniem do jedności, wzywając społeczność międzynarodową do zdecydowanego działania: „To święte zaufanie, jakim obdarzyła nas historia, i nie możemy sobie pozwolić na porażkę. Musimy odnieść sukces razem”.
Iran i USA starły się na konferencji nuklearnej ONZ
Stany Zjednoczone i Iran wymieniły ostre uwagi na temat programu nuklearnego Teheranu podczas otwarcia konferencji przeglądowej Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) w poniedziałek w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.
Oczekuje się, że spór będzie kontynuowany podczas czterotygodniowego spotkania, a dyskusje skupią się na irańskich zapasach wzbogaconego uranu – jego wielkości, lokalizacji i przyszłym rozporządzeniu.
Konferencja będzie także poświęcona wyborowi Iranu na jednego z 34 wiceprezydentów. Teheran został nominowany przez Ruch Niezaangażowanych.
Źródła dyplomatyczne przy ONZ powiedziały Dawn, że Stany Zjednoczone, przy wsparciu Australii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, sprzeciwiają się temu posunięciu, natomiast Wielka Brytania, Francja i Niemcy wyraziły zaniepokojenie. Rosja sprzeciwiła się wyróżnianiu Iranu.
Delegacja USA poinformowała na spotkaniu, że Waszyngton był „głęboko zszokowany” faktem, że kraj, który oskarża o „pogardę” dla traktatu, został wybrany na wiceprezydenta.
Ambasador Iranu przy MAEA w Wiedniu Reza Najafi odrzucił oświadczenie USA jako „bezpodstawne i motywowane politycznie”.
Konferencje przeglądowe NPT odbywają się co pięć lat w celu oceny wdrożenia traktatu, którego celem jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się broni jądrowej i promowanie rozbrojenia. W dokumencie ONZ opublikowanym w poniedziałek zauważono, że pomimo szeroko zakrojonych konsultacji, niedawne konferencje przeglądowe nie osiągnęły porozumienia w sprawie merytorycznego dokumentu końcowego.
27 lutego Badr Albusaidi, który pośredniczył między Waszyngtonem a Teheranem, powiedział, że Iran zgodził się na „zerową akumulację”, „zerowe gromadzenie zapasów” i pełną weryfikację istniejących zapasów przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej.
Jednak kilka godzin później rozpoczęły się ataki USA i Izraela.
NPT, wraz z porozumieniem nuklearnym z 2015 r. – Wspólnym Kompleksowym Planem Działania – z którego Waszyngton zrezygnował w 2018 r., miał zapobiec takiej eskalacji.
Krytycy argumentują, że uzasadnienie przedstawiane przez Waszyngton i jego sojuszników – że nie można pozwolić Iranowi na realizację programu nuklearnego – wywołało oskarżenia o stosowanie podwójnych standardów, ponieważ powszechnie uważa się, że Izrael posiada broń nuklearną, ale nie jest sygnatariuszem traktatu.