Ponad 100 aktywistów, w tym były pakistański senator Mushtaq Ahmad, którzy byli na pokładzie statków z pomocą płynących do Gazy, zostało w piątek zwolnionych i zabranych na grecką wyspę Kreta, dzień po zajęciu przez siły izraelskie ich statków na wodach międzynarodowych w pobliżu Grecji.
Aktywiści byli częścią drugiej Globalnej Flotylli Sumud, uruchomionej w ostatnich miesiącach w celu przełamania izraelskiej blokady Strefy Gazy poprzez dostarczenie pomocy humanitarnej.
Statki wypłynęły z hiszpańskiego portu w Barcelonie 12 kwietnia.
W piątek izraelski statek wojskowy przeniósł 168 członków załogi flotylli na greckie łodzie, które następnie zabrały ich na brzeg, gdzie czekały na nich autobusy i karetka pogotowia – podali organizatorzy i pokazali materiał Reuters.
Zanim komunikacja została zakłócona, były senator Ahmad zamieścił na platformie mediów społecznościowych X filmy wideo, w których napisał: „Flotilla atakowana, izraelska armia terrorystyczna przejęła 11 naszych łodzi”.
W piątek wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar powiedział w X, że były senator, „który został bezprawnie przetrzymywany przez izraelskie siły okupacyjne wraz z innymi pracownikami organizacji humanitarnej na pokładzie Globalnej Flotylli Sumud, został zwolniony”.
„Dziękuję władzom Grecji za umożliwienie byłemu senatorowi Mushtaqowi Khanowi podróży na Kretę w Grecji. Wyrażam również moją głęboką wdzięczność przywódcom i rządowi Turkiye za ułatwienie mu powrotu do Stambułu w celu dalszej podróży do Pakistanu” – dodał.
Dar wyraził także uznanie dla „skutecznej reakcji Ministerstwa Spraw Zagranicznych i naszej ambasady w Atenach” w tej sprawie.
„Ponawiam moje najostrzejsze możliwe potępienie nielegalnego przetrzymywania pracowników organizacji humanitarnych na pokładzie flotylli, a także utrudniania pomocy humanitarnej przeznaczonej dla oblężonej ludności Gazy.
„Pakistan udzielał i nadal będzie udzielać jednoznacznego wsparcia naszym palestyńskim braciom i siostrom” – dodał.
Zatrzymano dwóch działaczy
Według oświadczeń Izraela i organizatorów flotylli, dwóch działaczy na pokładzie flotylli zostało zatrzymanych przez władze izraelskie, którzy zidentyfikowali ich jako Saifa Abu Kesheka, obywatela Hiszpanii pochodzenia palestyńskiego, oraz Brazylijczyka Thiago Avilę.
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares oskarżył Izrael o nielegalne aresztowanie Abu Keszeka i zażądał jego natychmiastowego uwolnienia.
Ministerstwo spraw zagranicznych Izraela stwierdziło, że Abu Keshek jest podejrzany o powiązania z organizacją terrorystyczną, a Avila o nielegalną działalność, dodając, że obaj zostaną zabrani do Izraela na przesłuchanie.
W poście na swoim kanale Telegram organizatorzy flotylli zarzucili, że aktywistom odmówiono odpowiedniego pożywienia i wody oraz „zmuszono ich do spania na podłogach, które celowo i wielokrotnie zalewano” na pokładzie izraelskiego okrętu marynarki wojennej, opisując ich traktowanie jako „40 godzin wykalkulowanego okrucieństwa”.
Stwierdzono, że niektórzy odnieśli obrażenia, w tym złamane nosy i popękane żebra, gdy kopano ich i ciągnięto po pokładzie ze związanymi rękami, gdy próbowali zaprotestować przeciwko zatrzymaniu swoich dwóch kolegów działaczy.
Izrael nie udzielił natychmiastowego komentarza w sprawie zarzutów o złe traktowanie.
Jednak izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało organizatorów flotylli „zawodowymi prowokatorami” i „Izrael nie pozwoli na przełamanie legalnej blokady morskiej w Strefie Gazy”.
Ministerstwa spraw zagranicznych Niemiec i Włoch wydały wspólne oświadczenie, w którym stwierdziły, że śledzą rozwój sytuacji z „głębokim zaniepokojeniem”.
Źródło, które prosiło o zachowanie anonimowości, powiedziało, że chociaż Izrael przechwycił 22 łodzie, 47 innych nadal pływało u wybrzeży południowej Krety i planowało zakotwiczyć tam w pewnym momencie przed udaniem się dalej do Gazy. Źródło podało, że każdy statek przewozi około tony żywności, sprzętu medycznego i innego.
22 statki zostały przejęte przez Izrael późno w środę na wodach międzynarodowych u wybrzeży greckiego półwyspu Peloponez, setki mil od Gazy, podali organizatorzy flotylli.
W czwartkowym oświadczeniu Departament Stanu USA zagroził „nałożeniem konsekwencji” na tych, którzy wspierają flotyllę, których określił jako zwolenników Hamasu.
Aktywiści propalestyńscy twierdzą, że Izrael i Stany Zjednoczone błędnie utożsamiają swoje poparcie dla praw Palestyny ze wsparciem dla Hamasu.
W październiku ubiegłego roku izraelskie wojsko zatrzymało poprzednią flotyllę zgromadzoną przez tę samą organizację, aresztując szwedzką aktywistkę Gretę Thunberg i ponad 450 uczestników. Nastąpiło to po innych morskich próbach dotarcia do zablokowanej Gazy.
Palestyńczycy i międzynarodowe organizacje pomocowe twierdzą, że dostawy docierające do Gazy są w dalszym ciągu niewystarczające pomimo zawieszenia broni osiągniętego w październiku, które obejmowało gwarancję zwiększonej pomocy.
Większość z ponad dwóch milionów mieszkańców Gazy została wysiedlona, a wielu żyje obecnie w zbombardowanych domach i prowizorycznych namiotach rozbitych na otwartym terenie, poboczach dróg lub na ruinach zniszczonych budynków.
Izrael, który kontroluje cały dostęp do Strefy Gazy, zaprzecza wstrzymywaniu dostaw dla swoich mieszkańców.
Międzynarodowe potępienie
Pakistan i 10 innych krajów potępiły „izraelski atak” na Globalną Flotyllę Sumud, który ich zdaniem stanowił pokojową cywilną inicjatywę humanitarną mającą na celu zwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej na katastrofę humanitarną w Gazie.
We wspólnym oświadczeniu ministrów spraw zagranicznych Pakistanu, Turcji, Brazylii, Jordanii, Hiszpanii, Malezji, Bangladeszu, Kolumbii, Malediwów, Republiki Południowej Afryki i Libii stwierdzono, że izraelskie ataki na statki i bezprawne przetrzymywanie działaczy humanitarnych na wodach międzynarodowych stanowią „rażące naruszenie prawa międzynarodowego i międzynarodowego prawa humanitarnego”.
Madryt skrytykował tę konfiskatę i oświadczył, że wezwał izraelski chargé d’affaires w Hiszpanii.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez oskarżył Izrael o „ponowne naruszenie prawa międzynarodowego poprzez atak na flotyllę cywilną na wodach, które do niego nie należą”, wzywając UE do zamrożenia stosunków dwustronnych.
Tymczasem organizator Flotylli nazwał izraelską akcję „piractwem”.
„To bezprawne zajęcie ludzi na otwartym morzu w pobliżu Krety i potwierdzenie, że Izrael może działać całkowicie bezkarnie, daleko poza swoimi granicami, bez żadnych konsekwencji” – stwierdzono w oświadczeniu.