Na ścianie zaplecza salonu optycznego w Borgo Pio, dzielnicy Rzymu graniczącej z Watykanem, wiszą zdjęcia pięciu papieży z końca lat 70. XX wieku, przedstawiające zarówno najnowszą historię przywódców kościoła katolickiego, jak i sam sklep.
Kiedy jego właściciel, Walter Colantini, który dopasował okulary jednemu z papieży, gestem wskazuje na nich, przypomniał sobie dyplomatyczne napięcia między Watykanem a Białym Domem w związku z wojną w Zatoce Perskiej w 1991 roku.
Stwierdził jednak, że nic nie może się równać zerwaniu stosunków wywołanym przez Donalda Trumpa w odpowiedzi na krytykę papieża Leona dotyczącą amerykańsko-izraelskich ataków w Iranie.
W bezprecedensowej tyradzie w mediach społecznościowych Trump powiedział, że Leo, pierwszy w historii papież USA, jest „słaby w sprawach przestępczości” i „okropny w polityce zagranicznej” i został wybrany na papieża tylko dlatego, że był w Białym Domu. Następnie Trump udostępnił wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz siebie, przedstawiający siebie jako osobę przypominającą Chrystusa, po czym go usunął.
Usunięty już post przedstawiający wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz Donalda Trumpa najwyraźniej jako Jezusa. Zdjęcie: @realDonaldTrump/Reuters
„Trump jest oderwany od rzeczywistości, nie ma ograniczeń” – powiedział Colantini.
Tę opinię podzielają inni sklepikarze z Borgo Pio, którzy od dawna świadczą usługi dla Watykanu, próbując znieść pogorszenie jego stosunków z Waszyngtonem. Po wybuchu Trumpa wiceprezydent USA, katolik JD Vance, powiedział Fox News, że Watykan powinien „trzymać się moralności” i spraw kościelnych oraz pozwolić amerykańskiemu prezydentowi „trzymać się dyktowania amerykańskiej polityki publicznej”.
Raniero Mancinelli, krawiec produkujący szaty i biżuterię kościelną, powiedział: „Problem z Trumpem polega na tym, że nie wiemy, co myśli i robi z dnia na dzień. Mówi i robi bardzo dziwne rzeczy. Kiedy został wybrany, mówił o pokoju i zakończeniu wojen, a zamiast tego świat znajduje się w bardzo niepokojącej sytuacji.”
Osoby odwiedzające we wtorek Plac Świętego Piotra również były zaniepokojone starciami i wyraziły solidarność z Leonem.
„Trump przekroczył wszelkie granice moralne, ale już mnie to nie dziwi” – powiedział Andries DeWinter, dyrektor chóru z Belgii. „Nalegał, aby znów uczynić Amerykę wielką, ale zamiast tego ją zatapia. Z drugiej strony papież Leon przemawia prawdą, wartością i znaczeniem – co jest całkowitym przeciwieństwem Trumpa. „
Rhoda, gość z Wielkiej Brytanii, powiedział: „Trump po prostu dba o siebie. Myślę, że Leo jest świetny i mam tylko nadzieję, że nadal będzie mu się przeciwstawiał”.
Jednak dwóch amerykańskich katolików, z którymi rozmawiał Guardian, powiedziało, że choć szanowali papieża i Kościół, wspierali Trumpa. „Chcemy pokoju, ale wierzymy, że On czyni świat bezpiecznym” – powiedziała Susan. „Jest trochę arogancki, ale taki już jest”.
Leon, uważany za bardziej łagodnego i taktownego w porównaniu ze swoim często pochopnym i powodującym podziały poprzednikiem Franciszkiem, został wybrany na papieża w maju ubiegłego roku i w tym czasie przeszedł od ostrożnego zarządzania, takiego jak nawoływanie do zawieszenia broni i dyplomacji w celu zakończenia wojen, do przyjęcia odważniejszego tonu moralnego.
Coraz bardziej potępia wojnę amerykańsko-izraelską w Iranie i szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza po tym, jak w zeszłym tygodniu Trump zagroził zniszczeniem „całej cywilizacji” w Iranie.
Ostrą krytykę wydali także kardynałowie kościoła. W poniedziałkowym wieczorze w wywiadzie dla telewizji CBS Trump potwierdził, że zaatakował Leo po obejrzeniu wywiadu z trzema wpływowymi amerykańskimi kardynałami w programie 60 minut, którzy przedstawili jego politykę i poparli jego uwagi. „Myli się w tej kwestii” – stwierdził Trump. „Nie sądzę, że powinien zajmować się polityką. Myślę, że prawdopodobnie nauczył się tego z tego.”
Ale nie oczekuje się, że Leo ustąpi. W odpowiedzi na słowny atak Trumpa oświadczył, że nie boi się administracji USA i nadal będzie wypowiadał się przeciwko wojnie.
Starcie wywołało powszechną solidarność wobec papieża ze strony europejskich polityków z całego spektrum. Premier Włoch Giorgia Meloni, jedna z głównych sojuszniczek Trumpa w Europie, stwierdziła, że jego uwagi pod adresem Leo są „nie do przyjęcia”, co wywołało ostrą naganę ze strony prezydenta USA. We wtorkowym wywiadzie dla włoskiego dziennika Corriere della Sera Trump powiedział, że Meloni jest „nie do przyjęcia” ze względu na jej niechęć do przyłączenia się do wojny w Iranie. „Jestem nią zszokowany. Myślałem, że ma odwagę, ale się myliłem” – powiedział.
Raniero Mancinelli w swoim sklepie w Borgo Pio na terenie Watykanu. Fot.: Wiktor Sokołowicz/The Guardian
Włoskim katolikom przyzwyczajenie się do Leona zajęło trochę czasu, zwłaszcza po czasach Franciszka, którego podziwiano za jego pokorę i charyzmatyczną postawę. „Ale Leon był jak dotąd dobrym papieżem, bardzo spokojnym” – powiedział Mancinelli.
Colantani powiedział, że Leo różni się stylem od swojego poprzednika, ale prawdopodobnie jest bardziej skuteczny. „Leo został wybrany do tej roli, ponieważ jest odpowiednią osobą do przewodzenia kościołowi w tym okresie” – dodał. „Musi działać, aby znaleźć pokój w świecie, w którym toczy się wojna. Bardzo go lubię – z tego, co mówi w swoich deklaracjach i homiliach, wynika, że jest papieżem, który używa mózgu.”