Najnowsza wersja ustawy Save America może, jeśli zostanie przyjęta, wywrócić do góry nogami głosowanie na wszystkich Amerykanów w środku federalnego roku wyborów śródokresowych i spowodować kosztowne, chaotyczne zmiany dla pracowników wyborczych. Jak wyjaśnia Rachel Leingang: „tegoroczna wersja (Save) zawiera obszerną dokumentację potwierdzającą wymogi dotyczące obywatelstwa i odpowiedzialności karnej urzędników wyborczych z pierwotnej ustawy Save, a także bardzo surowy wymóg dotyczący tożsamości wyborcy przy oddawaniu głosu oraz przepis nakładający na stany obowiązek regularnego przekazywania swoich wyborców Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego”.
George Chidi jest korespondentem „The Guardian” zajmującym się polityką i demokracją. Jego ostatnie doniesienia obejmują analizę stanów wprowadzających rygorystyczne wymogi dotyczące posiadania obywatelstwa w celu zarejestrowania się jako wyborca oraz omówienie wysiłków FBI mających na celu dochodzenie w hrabstwie Fulton w Gruzji w związku z wyborami w 2020 r., których wyniki wciąż są kwestionowane przez zwolenników Donalda Trumpa.
Reporter Guardiana, Sam Levine, przez lata skupiał się na prawach wyborczych w USA, między innymi w naszym bieżącym serialu Walka o demokrację. Jego najnowsze historie obejmują obawy związane z nadziejami Donalda Trumpa na „przejęcie głosowania” w listopadzie, a także wysiłki mające na celu powstrzymanie Trumpa od ograniczania głosowania korespondencyjnego przez grupy wolności obywatelskich.
George i Sam będą online w środę o 12:00 ET (17:00 BST). Komentarze będą otwarte do tego czasu oraz podczas sesji pytań i odpowiedzi na żywo.
Już teraz w komentarzach zadawajcie pytania na temat wpływu ustawy Save na listopadowe wybory parlamentarne, czego byli świadkami przez lata relacjonowania prześladowań wyborców w Stanach Zjednoczonych oraz ich nadziei i obaw związanych z amerykańską demokracją.
Zaloguj się lub utwórz konto Guardian, aby dołączyć do dyskusji.
Ilustracja: Rita Liu/The Guardian