35-letni mistrz ultramaratonu z Dumfries zmarł podczas próby pobicia rekordu w wyścigu do najbardziej na północny zachód wysunięty punkt kontynentalnej Wielkiej Brytanii.
David Parrish, były żołnierz Royal Marine, próbował zostać najszybszym człowiekiem, który pokona szlak Cape Wrath, jedną z najbardziej wyczerpujących tras wyścigowych w Wielkiej Brytanii.
Parrish został znaleziony w odległym górzystym obszarze Kintail w północno-zachodnich górach Highlands w sobotę około 22:25. W oświadczeniu szkocka policja stwierdziła: „Nie ma żadnych podejrzanych okoliczności, a najbliżsi jego krewni są o tym świadomi”.
Mimo że na poważnie brał udział w zawodach zaledwie od kilku lat, Parrish wygrał już Cape Wrath Ultra w 2023 r., co było jego pierwszym wyścigiem ultra, uzyskując łączny czas 45:28:48, co było drugim najszybszym czasem w historii imprezy.
Tym razem brał udział w zbiórce pieniędzy dla Scottish Mountain Rescue ku pamięci swojego bliskiego przyjaciela Luke’a Irelanda, który zmarł w wyniku hipotermii w listopadzie 2014 r., gdy pogoda nagle się zmieniła, gdy biegał po górach w pobliżu Glen Clova.
Parrish napisał na swojej stronie poświęconej zbiórce pieniędzy: „Wraz z innymi żołnierzami piechoty morskiej licznie przybyli ochotnicy ze szkockiego ratownictwa górskiego, aby niestrudzenie szukać Luke’a i – co tragiczne – sprowadzić go ze wzgórza”.
Trasa o długości 234 mil (376 km) z Fort William do Cape Wrath wije się przez spektakularny, ale wymagający pod względem fizycznym teren, obejmując smagany wiatrem półwysep Knoydart i Applecross oraz dramatyczne szczyty Torridon.
Po wiadomościach o jego śmierci na stronę zbiórki zalały się hołdy dla Parrisha, a przyjaciele i współzawodnicy opisali go jako inspirację i przekazali kondolencje rodzinie.
Parrish zaczął biegać, kiedy dołączył do Royal Marines, a jego koledzy mówią, że mówił o bieganiu długodystansowym w celu odreagowania nieustannych obowiązków zawodowych.
Po opuszczeniu Royal Marines rozwijał swoje umiejętności biegowe, najpierw biorąc udział w wyścigach lokalnych, gdzie w 2022 r. został mistrzem klubu w klubie biegacza Dumfries. We wrześniu ubiegłego roku jako pierwszy mężczyzna ukończył wyścig Dragon’s Back – sześciodniowy ultramaraton o długości 380 km, przecinający górzysty grzbiet Walii od zamku Conwy do zamku w Cardiff.